Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Batia spała, oddychała równo. Spała nago. Jej twarz całkowicie odprężona. Jej usta rybio rozchylone. Włosy...
Leo Lipski, Piotruś
A ojciec znowu bez roboty?
— Teraz bez roboty.
— Teraz! — przedrzeźniał go Tichon Iljicz. — Ech, kto...
Iwan Bunin, Wieś
Za zakrętem rowu, w pewnym oddaleniu od nas, pracowała grupa starych panów z powstania warszawskiego...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Śmierć powstańca