Kornel Makuszyński
Perły i wieprze
On mi nawet więcej powiedział: „Idź”, powiada, „ucałuj jej ręce i nie łżyj. Powiedz, że...
On mi nawet więcej powiedział: „Idź”, powiada, „ucałuj jej ręce i nie łżyj. Powiedz, że...
Zwariowała baba czy co? Krowa by za mnie nie wyszła, a cóż dopiero jaka taka...
Historia była najzwyczajniejsza pod słońcem. Gdyby Chrząszcz chciał zabijać wszystkich, którzy odczuwali radość życia w...
— Łobuz, nawet nie ma mowy — mówiła teraz Jasia. — Wykolejeniec z życia, w tę bandę oszustów...
Aby go nie narażać na wydatki, któryś z przyjaciół przynosił mu trochę swego tytoniu, mówiąc...
Ileż muszą w życiu nakłamać kobiety! Gdy jesteśmy matkami, kłamiemy, by uspokoić dzieci nasze, a...
A więc to była ta miłość! Tak wątła była jej podstawa. Ledwo jej dotknie palec...
Nie zaznaczaliśmy każdego kłamstwa powiedzianego przez bohaterów wszystkich tekstów literackich, a jedynie wskazywaliśmy na pewne wypowiedzi o ogólniejszym znaczeniu — np. takie, w których widoczne stają się przyczyny uciekania się do kłamstwa albo jego skutki.