Honoré de Balzac
Wielki człowiek z prowincji w Paryżu
— Mój drogi — rzekł Stefan, śmiejąc się — nie znasz jeszcze tajemnic redakcji. Ambigu bierze u nas...
— Mój drogi — rzekł Stefan, śmiejąc się — nie znasz jeszcze tajemnic redakcji. Ambigu bierze u nas...
Księgarnia Fendant i Cavalier było to jedno z przedsiębiorstw bez kapitału, jakich wiele powstawało wówczas...
Rzemiosło eskontera polega na ocenianiu, czy w razie upadłości każdy z trzech podpisów może dać...
oczom romansopisarza błysło dzieło architekta Ducerceau o pałacach królewskich i sławnych zamkach Francji, których plany...
, czmucą głupim ludziom głowy! Dwóch by zechciało: zrobiliby. Ale im nie o to przecie. Po...
— Pan masz talent! — krzyknął. — Jak Boga kocham! Rękopis proszę. Przetłumaczy się. W gazecie się umieści...
Ale przejeździwszy tak lat kilka, bracia któregoś razu o mało się nawzajem nie pokrajali nożami...
Co chwila zgrzytał blok przy drzwiach — to do karczmy, gdzie sprzedawała Nastasja Pietrowna, to przy...
Wówczas Tichon Iljicz, nie wstając z miejsca, od razu tutaj przy stole w restauracji Dajewa...
A Tichon Iljicz zdecydował się i dokończył:
— A i pora byłaby ożenić się.
„Taaaak!” pomyślał...
Często w literaturze pojawiają się sytuacje, które ilustrują wymianę jakichś usług — jednak nie zawsze mają one charakter materialny i merkantylny. Warto prześledzić pod tym kątem choćby Chłopów Reymonta (zob. też: handel).