Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bruno Jasieński, But w butonierce (tomik), Prozowierszem
Śnieg → ← Wiosna

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceProzowierszem

      1
      Od zielonej lampy
      na białym obrusie
      kładą się półkola
      ekstatyczne.
      5
      Chryzantemy milczą.
      Pianino słucha.
      Biały mops na pomarańczowym taburecie.
      Granatowe niebo jest usiane gwiazdami, jak sztandar amerykański.
      Z okna trzeciego piętra wyjrzał lunatyk i nie spotkawszy księżyca wrócił w łoże małżeńskie, jak przyzwoity obywatel.
      10
      A księżyca nie ma. —
      Księżyc ma stosunek z kotem na dachu sąsiedniej kamienicy.
      Zegar cyka:
      Już — czas. Już — czas.
      Teraz wrócę już zaraz ze swojego koncertu,
      15
      pełen owacji,
      recytacji
      i wibracji,
      jak potrącona mandolina.
      Kiedy wbiegnę po schodach i stanę na progu.
      20
      mops ugryzie mnie w łydkę,
      a ty podniesiesz się wolno ze swojego maleńkiego, utulnego fotelika.
      Będziesz wyższa i smuklejsza niż zwykle,
      a po końcach loków, co ci spadają na szyję, poznam, żeś na mnie czekała.
      Dlatego powiem jaknajojbojętniej:
      25
      «Dzień dobry».
      I — «Śliczna pogoda…»
      A potem — «Strasznie mi się chce pić».
      Wtedy ty podejdziesz do mnie zupełnie blisko-blisko
      i bez słowa podasz mi swoje małe,
      30
      wykrojone,
      ładne
      usta.
      Pochylam się nad nimi i piję,
      aż powoli lampa, mops i porcelanowy Paderewski zaczynają tańczyć jakiegoś dziwnego cake-walka,
      35
      coraz prędzej, coraz prędzej,
      a pośrodku tego wszystkiego
      siedzi wielki czarny kot z zielonymi fosforyzującymi oczyma,
      które znam tak dobrze.
      Ale po trochu i te oczy zaczynają się powlekać lekką, puszystą mgłą,
      40
      a skądś z daleka,
      z zaświatów
      słyszę cichy, mistyczny szept,
      jak szelest strun
      wieczorem.
      45
      — Zanieś mnie na otomanę… —
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca