Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Damnata, Dnie i chwile, W Wielki Piątek
Powitanie roku → ← ,,Resurexit"

Spis treści

      Maria KonopnickaDamnataW Wielki Piątek

      1
      Tak mi się czasem wydaje, o Chryste,
      Że nie tam kędyś daleko, za morzem,
      Aleś tu u nas, miał drogi cierniste,
      I żeś tu naszem przechodził się zbożem,
      5
      Puszczając palce po harfie tych kłosów,
      Co mają ludzki jęk i echa głosów.
      I że tu w którejś z chat naszych, o Panie,
      Gdzie przez tułaczy wytarte są progi,
      Był twój wieczernik smętny i rozstanie,
      10
      I chleb łamany z braćmi, i te trwogi,
      By słów ostatnich nie wydały ściany,
      I pożegnania kielich — krwią nalany.
      I zdaje mi się, że te nasze sosny,
      Te brzozy białe, szumiące wśród niwy,
      15
      To był ogrojec twej męki żałosny,
      To były twoje miesięczne oliwy,
      I że tej nocy twój pot kapał krwawy
      Na leśne zioła nasze i na trawy.
      I zdaje mi się, żeś tu był pojmany,
      20
      W pęta zakuty i sieczon u słupa…
      Bo tak mi, Chryste, znajome twe rany,
      I siność twoja, i katów twych kupa,
      I świst rzemieni, co krają, jak nożem, —
      Że to nie mogło być gdzieś tam, za morzem!
      25
      I wiem, że tutaj, na miedzy, wśród drogi,
      U jakiejś starej, zapadłej mogiły,
      Wyrość musiały te ciernie i głogi,
      Które w twą głowę bolesną się wpiły —
      Bo żadne inne tak ranić nie mogą,
      30
      Jak te, co rosną tu, nad naszą drogą!
      I to wiem, Panie, żeś tu kędyś blizko,
      Pod krzyżem upadł na nasze ściernisko,
      I żeś krwią swoją tę ziemię zakrwawił,
      I obraz na niej swej męki zostawił, —
      35
      I patrzę nieraz na pola te puste
      Jako na ową z Jeruzalem chustę.
      I widzę we mgle śnieżystej zdaleka,
      Z twarzą znędzniałą, z łachmanem na grzbiecie,
      Pochylonego ku ziemi człowieka,
      40
      Którego wielki krzyż śmiertelnie gniecie,
      I wiem, że to jest Cyrenejczyk Chrysta
      A resztę mgła mi kryje, mgła śnieżysta.
      I wiem, i czuję, że tu jest Golgota,
      Gdzieś był do krzyża przybity, o Panie!
      45
      Bo nie jest nigdzie tak ciężka tęsknota,
      I takie blasków słonecznych konanie,
      I taka żałość, i tak do ostatka
      Nigdzie przy krzyżu syna nie trwa matka.
      I zdaje mi się, żeś tu wyrzekł słowa:
      50
      «Eli, Eloi, lamma sabbathani
      Że tu z ramienia zwisnęła ci głowa,
      I żeś tu skonał i zszedł do otchłani,
      Gdzie wszystko chwili wybawienia czeka,
      Od polnych głazów, do serca człowieka.
      55
      I zdaje mi się, że tu leżysz w grobie,
      Który jest ciężkim zawalon kamieniem,
      I że straż pilna czyni się przy tobie…
      Ale ja czekam z tęsknotą i drżeniem,
      Bo wiem, i czuję, że tu też, o Panie,
      60
      W dniu trzecim będzie twoje zmartwychwstanie!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca