Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Nazywam się Jarosław Lipszyc i jestem założycielem Wolnych Lektur

Trudno w to uwierzyć, ale Wolne Lektury mają już niemal 20 lat. W 2006 roku rozpoczęliśmy pierwsze prace koncepcyjne. W 2007 roku biblioteka Wolne Lektury wystartowała online. Nie sądziłem nigdy, że ten mały projekt, jak się wydawało, zamieni się w 20-letnią przygodę mojego życia. Bardzo się cieszę.

Bardzo się cieszę, że przez te lata byliśmy razem. Bardzo dziękuję każdemu z Was z osobna, że przez te wszystkie lata wspieraliście Wolne Lektury, i mam nadzieję że kolejne 20 lat również spędzimy razem.

Jarosław Lipszyc, pierwszy prezes Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Zuzanna Ginczanka, O centaurach, Canticum canticorum
Treść → ← Pycha

Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Miłość: 1 2
    3. Przekleństwo: 1

    Zuzanna GinczankaO centaurachCanticum canticorum[1]

    1
    Pienią się winne jagody,
    Pachnący nard[2]
    Ciężko zalewa sady.
    Pasłam braciom mym trzody
    5
    W słoneczny skwar —
    Dlatego jestem śniada.
    Szumi noc granatowa,
    Od żółtych gwiazd
    Gore, popieli się niebo.
    10
    Oczy płonące chowam
    W rzęs cyprysowy las
    Jako sadzawki w Hazebon[3].
    Miłość„O, miła moja, otwórz!
    Obiegłem sad,
    15
    Mam sypką rosę w kędziorach —
    Usta mi twoje powtórz,
    Bym znowu zgadł,
    Czy piłaś jabłka z wieczora”.
    PrzekleństwoJak mam tobie odemknąć
    20
    Skrzypiące drzwi,
    Gdy suknie z siebie zewlekłam,
    Matki mnie trzykroć przeklną,
    A stada kóz
    Nie dadzą słodkiego mleka”.
    25
    Noc granatowa szumi
    I szczepki winnic rozchwiane,
    I liście fig —
    I wcale zasnąć nie umiem.
    Bramy rozwieram drewniane —
    30
    — A miły znikł.
    Szafranu i kasji wonność.
    Olejek ściekł
    I mirra[4] ścieka na klamkę.
    Ścieżka zaciera się wolno
    35
    Jak spruty ścieg.
    Mrok czarnooki za gankiem.
    Szukałam go — nie znalazłam.
    Wołałam go
    — Lecz mi się wcale nie ozwał.
    40
    (A piękny jest jako gwiazda,
    Jak niebios dno —
    Każdy go tedy rozpozna).
    Miłość, CzasZaklinam was, panny w wonnościach,
    Przez sarnę z kniei,
    45
    Przez łanię nagłą jak zamach:
    Nie szukajcie zawczasu miłości,
    Nie budźcie jej,
    Pokąd do was nie przyjdzie sama.

    Przypisy

    [1]

    Canticum coanticorum (łac.) — Pieśń nad pieśniami, księga mądrościowa Starego Testamentu, w warstwie dosłownej stanowiąca utwór miłosny, lecz zazwyczaj interpretowana jako alegoria miłości duszy do Boga. [przypis edytorski]

    [2]

    nard (bot.) — roślina z gatunku kozłkowatych, z której otrzymuje się olejek eteryczny, ceniony w starożytności jako pachnidło; także: sam olejek. [przypis edytorski]

    [3]

    Hazebon — właśc. Cheszbon, dawna stolica ludu Amorytów; porównanie oczu do tamtejszych sadzawek pochodzi z PnP 7,5. [przypis edytorski]

    [4]

    mirra — mocno pachnąca żywica drzew lub krzewów z rodzaju balsamowiec. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca