Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Heinrich Hoffmann, Złota różdżka, Czarne dzieci
Jędruś gapa → ← Złota różdżka

Spis treści

    1. Głupota: 1
    2. Śmiech: 1

    Modernizacja zapisu: murzyn > Murzyn; Hej! ten pan był (…) > Hej! Ten pan był (…); zwolna > z wolna.

    Heinrich HoffmannZłota różdżkaCzarne dziecitłum. nieznany

    1
    Raz młody Murzyn, jak węgiel czarny,
    Nie dla podziwu dziatwy figlarnej,
    Ale jak wszystkie ludziska boże,
    Wyszedł na spacer w swobodnej porze.
    5
    Słońce parzyło, on dbał o zdrowie,
    Więc aby mózgu nie spalić w głowie,
    Wiedząc, że bieda, kiedy kto chory,
    Rozpiął parasol z zielonej mory[1]
    I szedł na miasto spokojnie, z wolna.
    10
    Aż go spostrzegła dziatwa swawolna:
    Pawełek, filut największy w świecie,
    Jaś w papierowym swoim kaszkiecie
    I Staś z obwarzankiem w ręku:
    Psotnych dzieci złym zwyczajem,
    15
    Popychając się nawzajem,
    Juże[2] za nim pomaleńku,
    Śmiech, GłupotaJuż wyśmiewać się z Murzyna,
    Jakby jego była wina,
    Że od nóg do samej głowy
    20
    Czarny był, jak hebanowy.
    Więc chichocząc się zawzięcie,
    Mała trójka w głos powtarza:
    «Hej! Ten pan był w atramencie,
    Wylazł prosto z kałamarza»
    25
    Aż tu na szczęście czarnego pana
    Zjawia się postać niespodziewana,
    Ogromny olbrzym, czarodziej stary,
    Przy nim kałamarz potężnej mary.
    «Cicho mi! — wrzasnął. — Cyt! Swawolniki!
    30
    Cóż to za śmiechy? Cóż to za krzyki?!
    Czyż Murzyn winien, czy wam zaszkodził,
    Że się czarniejszym od was urodził?!»
    Lecz chłopcy zamiast odejść z pośpiechem,
    Jeszcze głośniejszym wybuchli śmiechem.
    35
    «Tego nadto[3] — krzyknął stary —
    Nieposłusznym trzeba kary!»
    Chwyta wszystkich trzech za włosy
    I choć krzyczą wniebogłosy,
    Olbrzym na to nie uważa,
    40
    Wszystkich buch! do kałamarza.
    Aż psotniki w jednej chwili
    Atramentu się napili
    Toż tam było płaczu wrzasku!
    Teraz patrzcie na obrazku:
    45
    Chłopcy za Murzynem biegą[4],
    A czarniejsi są od niego
    I kruk ponad nimi leci,
    Kracząc:«Brzydkie, czarne dzieci!»
    Tak się wszystkim malcom stanie
    50
    Za niesłuszne wyśmiewanie.

    Przypisy

    [1]

    mora — odmiana tkaniny (pierwotnie jedwabiu) o dekoracyjnym splocie dający efekt mieniącego się deseniu podobnego do słojów drzewa; stosowana zwykle do wyrobu wyjściowych, paradnych strojów lub ich elementów (mankietów, wyłogów, kołnierzy, piusek, pasów itp.), a także wstęg orderowych. [przypis edytorski]

    [2]

    juże — tu: dalej, dalejże. [przypis edytorski]

    [3]

    tego nadto — tego za wiele; to przesada. [przypis edytorski]

    [4]

    biegą (daw. forma) — dziś: biegną. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca