Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Napój cienisty, W chmur odbiciu (cykl), Z lat dziecięcych
Wieczór → ← Przed świtem

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Dom: 1
    3. Dzieciństwo: 1
    4. Dźwięk: 1
    5. Natura: 1
    6. Ogród: 1
    7. Pamięć: 1
    8. Śmiech: 1
    9. Wspomnienia: 1

    fleksja: tem mojem > tym moim; rozwłóczonem > rozwłóczonym;

    Bolesław LeśmianNapój cienistyZ lat dziecięcych

    1
    Pamięć, WspomnieniaDzieciństwoOgródNaturaPrzypominam — wszystkiego przypomnieć nie zdołam:
    Trawa… Za trawą — wszechświat… A ja — kogoś wołam.
    Podoba mi się własne w powietrzu wołanie, —
    I pachnie macierzanka — i słońce śpi — w sianie.
    5
    A jeszcze? Co mi jeszcze z lat dawnych się marzy?
    Ogród, gdzie dużo liści znajomych i twarzy, —
    Same liście i twarze!… Liściasto i ludno!
    ŚmiechDźwiękŚmiech mój — w końcu alei. Śmiech stłumić tak trudno!
    Biegnę, głowę gmatwając w szumach, w podobłoczach!
    10
    Oddech nieba mam — w piersi! — Drzew wierzchołki — w oczach!
    Kroki moje już dudnią po grobli[1] — nad rzeką.
    Słychać je tak daleko! Tak cudnie daleko!
    Dom, CiałoA teraz — bieg z powrotem do domu — przez trawę, —
    I po schodach, co lubią biegnących stóp wrzawę…
    15
    I pokój, przepełniony wiosną i upałem,
    I tym moim po kątach rozwłóczonym ciałem, —
    Dotyk szyby — ustami… Podróż — w nic, w oszklenie, —
    I to czujne, bezbrzeżne z całych sił — istnienie!

    Przypisy

    [1]

    grobla — wał ziemny usypany, aby spiętrzać wodę w rzece lub rozdzielać stawy. [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca