Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Artur Oppman, O Jasiu Dręczycielu, o Józiu Gapicielu, o Cesi Cmokosi i o spalonej Zosi, Historya Stefanka, co niechciał jeść obiadu
O panu Kręcickim i o smutnym jego wypadku → ← O Cesi, co ssała paluszek i o krawcu z nożycami

Spis treści

      Artur OppmanHistorya Stefanka, co niechciał jeść obiadu

      1
      Nikt ze Stefciem grymaśnikiem
      Nie mógł przyjść do ładu:
      Jadłby chętnie konfiturki,
      Nie chciał jeść obiadu.
      5
      Gdy mu dadzą smaczną zupkę,
      Lub kawałek mięsa,
      Ani łyżki nie wypije,
      Nie zje ani kęsa.
      Biedna mama, widząc nieraz,
      10
      Jego kwaśną minkę,
      Pyta: „Stefciu! Czyś ty chory?
      Zjedz-że odrobinkę!
      Zjemy razem, dobrze, synku?
      Ja przy tobie siędę…”
      15
      Ale Stefcio krzyczy: „Nie chcę!
      Nie chcę jeść! Nie będę!”
      Kara w końcu go spotkała,
      Bo ot, co się dzieje:
      Pan Stefanek grymaśnicki
      20
      W oczach mizernieje.
      Dzień nic nie jadł, nie jadł drugi,
      Osłabł tak na trzeci,
      Że zaledwie kroki stawia,
      Jak maleńkie dzieci.
      25
      I nadziwić się nie mogą
      Znajome chłopczyki,
      Bo ma nogi pan grymaśnik
      Cienkie jak patyki!
      Na dzień czwarty gdy z fotela,
      30
      Ruszyć się nie może,
      Począł Stefcio lamentować:
      „Ratujcie!… Ach, Boże!…”
      Jakieś leki obrzydliwe
      Łykać trzeba było,
      35
      To też teraz pan Stefanek
      Zajada aż miło.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca