Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Edgar Allan Poe, Poezje, Do jednej w raju
Uśpiona → ← Ulalume

Spis treści

    1. Melancholia: 1
    2. Miłość: 1
    3. Sen: 1
    4. Śmierć: 1
    5. Życie jako wędrówka: 1

    Modernizacja zapisu: czem > czym, strasznem > strasznym.

    Edgar Allan PoeDo jednej w rajutłum. Antoni Lange

    1
    MiłośćByłaś mi wszystkim, o miłości moja,
    Za czym duch tęskni jakby za mirażem,
    Czarowną wyspą, o miłości moja,
    I żywej wody źródłem i ołtarzem,
    5
    Który sam Pan Bóg w żywe kwiaty stroi,
    I wszystkie kwiaty owe były — moje!
    Sen, MelancholiaO śnie, zbyt cudny, abyś trwać mógł dłużej,
    Świetlna nadziejo, obrazie anioła,
    Coś po to błysnął, aby zniknąć w burzy…
    10
    Naprzód! Głos jakiś ku Jutru mnie woła,
    Lecz duch mój w przystań, co się wiecznie chmurzy,
    Wciąż zapatrzony — na Przeszłości czoła,
    Bezsilny krąży śród błędnego koła.
    ŚmierćBo oto iście — biada mi, o biada!
    15
    Zagasły wszystkie mego życia słońca;
    Nigdy już — nigdy już — nigdy! powiada
    Głos mi tajemny, co od mórz bez końca
    Po brzeg piaszczysty — strasznym echem włada:
    Dąb nie zakwitnie, co go grom roztrąca,
    20
    Ani rannego orła lot, co spada!
    Życie jako wędrówkaI życie moje — to bólu zachwyty —
    A nocy moich bezsenne marzenia
    Płyną, gdzie oczu twoich blask ukryty,
    Tam, kędy ślady twoich nóg stąpienia.
    25
    Tam, gdzie eterów toczą się błękity —
    U wiekuistych światłości strumienia.
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca