Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Poematy zazdrosne, Sidi-Numan
Wieczory → ← Pantera

Spis treści

      Bolesław LeśmianPoematy zazdrosneSidi-Numan

      1
      Słynny w całym Bagdadzie z rycerskiej ogłady
      I z płomiennej miłości dla białej Aminy,
      Sidi-Numan przeklina szczęk owej godziny,
      Kiedy nazwał małżonką — ciało, pełne zdrady!
      5
      Śniąc zemstę w głębi alej, wśród róż i motyli,
      Wahał się, by nie była czcza i byle jaka, —
      Aż zaklęciem, w odwetów wyszeptanym chwili,
      Przeobraził niewierną w białego rumaka!
      Stanął rumak, nieświadom cudu nagłych wcieleń,
      10
      Oczy, we łbie obrzmiałe, natężył, jak pięście,
      Dziwiąc się i dąsając, że soczysta zieleń
      Nęci go w smakowitym wietrzyka pochrzęście…
      Pełen żądz niespodzianych i nagłych rozjuszeń
      Krwi szkarłatnej, co w żyłach samochcąc szeleści,
      15
      Próbował nowych skoków, pląsów i poruszeń,
      Jawiąc w skokach i pląsach dawny czar niewieści…
      Sidi-Numan go przybrał w uprząż złotowzorą,
      Zlewał na wrzące ciało balsamy i nardy —
      I poglądał z uśmiechem zwycięskiej pogardy
      20
      Na ogon zbyt opędny i na kopyt czworo.
      Badał grzywę —
      twór zaklęć i tajemnych przyczyn, —
      I zęby — zgodne perły na dziąseł purpurze, —
      I, karmiąc zwierzę miodem dojrzałych koniczyn,
      25
      Czasem,
      w tkliwej zadumie podawał mu — róże…
      Gdy słońce, roztopione w południa bezszumy,
      Cisnęło na pierś ziemi cały żar wszechświata,
      Sidi-Numan podeptał resztki swej zadumy,
      30
      Zaśmiał się, krzyknął: »Allach!«
      i — dosiadł bachmata!
      Widział go cały Bagdad, jak, ziejąc zniszczeniem,
      Pędził pełen tygrysich złości i rozścierwień, —
      Jak zatapiał ostrogi w ran chrapliwą czerwień
      35
      I zgrozę chłost oślepłych podwajał — milczeniem!
      W oczach, lotem obłędnych, schwytane przedmioty,
      Jak w lustrze wirującym, mąciły odbicie:
      Drzewa, ptaki, jeziora — i miłość i życie —
      Wszystko w nic się zemgliło,
      40
      w kurz zaledwo złoty!
      W tym kurzu,
      gdzie się wspomnień złociła czereda,
      Ryczał zwierz, nowym bytom na pastwę oddany!
      A jeździec chłonął rozkosz zemsty dokonanej
      45
      I doznawał upojeń, jakich miłość nie da!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca