Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Więckowska, Pamięci córki i inne wiersze z lat 1942-1944, Oskarżam
[Wysepko mała...] → ← Pamięci córki i inne wiersze z lat 1942-1944

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Chrystus: 1
    3. Cierpienie: 1
    4. Dusza: 1
    5. Kobieta: 1
    6. Los: 1
    7. Matka: 1
    8. Obraz świata: 1
    9. Ofiara: 1
    10. Religia: 1
    11. Żyd: 1 2

    Uwspółcześniono zapis daty; pisownię: żydówka > Żydówka, Kolebie > kolebie; Swem > Swym; Babilonja > Babilonia, tyranji > tyranii, orgja > orgia.

    Zmodernizowano interpunkcję w wersach: A nasz pogrzeb smutny, ścigają drwiny > A nasz pogrzeb smutny ścigają drwiny; By przez nas światu, Zakonu Twego wręczyć dary, > By przez nas światu Zakonu Twego wręczyć dary oraz wstawiono przecinek na końcu wersu „(…)niebo odchylisz, otworzysz”.

    Zmieniono zapis miejsc nieodcyfrowanych lub niepewnych w tekście.

    Maria WięckowskaOskarżam

    Grochów 5 VII 1942

    1
    Żyd, Kobieta, Matka, Religia, Bóg, LosMijają lata, mijają wieki,
    Ja: matka Żydówka — wciąż trwam…
    Gdy w nocy sen ludziom klei powieki,
    Ja w niepokoju i rozpaczy czuwam.
    5
    Nie zmogły nas piaski i żary pustyni,
    Nie zmogły Egiptu trudy i bicze.
    Wiodłeś Twe nieugięte i zuchwałe syny,
    By w nas zapalić dla ludzkości znicze
    Wiodłeś przez ból, cierpienia i ofiary,
    10
    By przez nas światu Zakonu Twego wręczyć dary,
    I dałeś nam kącik w sercu Swym, o Panie w niebie,
    I wyznaczyłeś miejsce dostojne w świata kolebie[1]
    Nie zmogła nas kośba […] Niniwy […] [Babilonia] […],
    Nie zmiotły z powierzchni ziemi,
    15
    Krwawe widowiska rzymskiej tyranii,
    Nie zmogły, bo Ty byłeś z nami, o Panie,
    I szliśmy w świetlistym narodów rydwanie.
    A teraz: co to, co dziesiątek lat,
    Inny krwawą topiel urządza nam kat.
    20
    A świat… się naszą udręką bawi…
    Jehowa, naród Twój ginie, krwawi!…
    Zmiłuj się, wybaw nas Panie!
    Błagamy Twego ratunku, zmiłowania,
    Czyż zgadzasz się, o Boże, na naszą zagładę, konanie?!
    25
    Byliśmy Twym żywym Słowem ludzkości,
    I serca były pełne Chwały Twej, Światła! I Jasności,
    Dusza, Obraz świataSnać[2] teraz dusza świata na bezdroża zeszła, już wygasa
    Potwór obłąkany kosą po nas hasa,
    A nasz pogrzeb smutny ścigają drwiny.
    30
    Ciężko karzesz, Jehowa, swe Syny,
    Gdzie obejmiesz wzrokiem świat,
    Wszędzie naszej męki ślad.
    Skazańcy bez dziś i jutra.
    Każdej chwili i każdej godziny,
    35
    Na nas śmierć czyha,
    Śmierć podstępna, okrutna,
    Śmierć niegodna i licha.
    Duszę świata ogarnęły mroki nizinne,
    Szał i orgia zbrodni ją zaćmiewa,
    40
    Nienawiść i niechęć zewsząd wezbraną i rwącą nawałnicą,
    Nas dławi i zalewa…
    Boże, zwróć nam wędrówki pustynne,
    Odmień naszą ciężką niedolę tułaczą,
    Zawróć nas w strony ojczyste, rodzinne!
    45
    Chrystus, Żyd, Cierpienie, OfiaraCzyż za to: Żeś nas za Swoje Naczynie Prawdy i Światła wybrał,
    Twoich Synów: Mojżesza i Jezusa w nas wcielił,
    A nasze dziady posłannictwa nie pojęli,
    Twoje Proroki lżyli, kamieniowali,
    Twego Syna na Krzyżu hańbiącym rozpięli,
    50
    Dziś ich wnuki Twój gniew tak miażdży i pali?!
    O Boże, czyż nie dość tej krwawej męki?
    Twój ongiś, naród, dziś również na Krzyżu rozpięty!…
    Świat cały wypełniłyby jego ból i jęki!
    O Boże, jak ongiś rozstąpiłeś dla nas Czerwone Morze,
    55
    Prosim Cię w skrusze, prosim w pokorze,
    Odwróć od nas rozhukane i to nienawiści krwawe morze,
    Odwróć unicestwienia naszego i boleści naszej fale!
    My dziś hańbę dziadów stokrotnie zmyli.
    Przed Tobą w skrusze dusza nasza się chyli,
    60
    Wysłuchaj, o Boże, nasze modły, żale.
    Powiedź nas hen w słoneczne, ojczyste dale!
    I odwróć od nas swego gniewu bicze,
    A my Ci znowu zapalimy znicze,
    Odbudujemy Twoje Jeruzalem,
    65
    Jeruzalem świetliste, Twą dźwięczące Prawdą Odwieczną, Jedyną,
    Prawdą miłości bliźniego, Prawdą Miłosierdzia, Sprawiedliwości,
    Prawdą objawioną nam, ongiś, przez Twego Syna,
    A Ty, o Boże, przed nami niebo odchylisz, otworzysz,
    Naszych ciemięzców zawstydzisz, upokorzysz.
    70
    I zaśpiewamy: Hosanna Ci, o Boże!
    Zaśpiewamy w rozmodleniu i pokorze.

    Przypisy

    [1]

    koleba a. koliba — szałas, bacówka; określenie sezonowego schronienia (najczęściej drewnianej chaty) dla pasterzy, myśliwych i drwali, powszechnie używane w górzystych rejonach Podkarpacia i Karpat. [przypis edytorski]

    [2]

    snać (starop.) — widocznie. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca