Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Adam Wiedemann, Samczyk, Sierpień 1991, Drugi
Czternasty → ← *** (nie nawykła mi dusza)

Spis treści

      Adam WiedemannSamczykDrugi

      1
      Znowu się zaczął sierpień. W pociągach
      przestali się w ogóle pokazywać konduktorzy.
      Jadę w pustym wagonie. Z mapy
      połączeń kolejowych ktoś wydrapał wszystkie
      5
      większe miasta. Polska bez Krakowa,
      bez Warszawy, bez Śląska, ta sama co za oknem.
      Jest trasa którą jadę: znikąd do Kalisza.
      W kieszeni mam już cztery niesprawdzone bilety.
      Taki rozmyty świat jak przed nadejściem
      10
      czegoś ogromnie, boleśnie wyraźnego.
      Gdyby tak chociaż kaseta której słucham przedłużyła się
      o jakieś dwie dodatkowe nieistniejące piosenki —
      Ale gdzie tam, ten świat jest tak potwornie niewinny,
      wszystko się dzieje przypadkiem, kiedy Nikt nie patrzy.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca