Paul Heyse
Andrzej Ingram
— Pierwszą noc przespaliśmy w szałasie na połoninie; pasterz nakarmił nas i nie pytał o nic...
— Pierwszą noc przespaliśmy w szałasie na połoninie; pasterz nakarmił nas i nie pytał o nic...
Rozmowę powyższą wiedliśmy pewnej pogodnej nocy letniej, siedząc w wielkim dyliżansie francuskim, ciągnionym po szerokiej...
Powróciliśmy więc do hotelu, zjedliśmy obiad i wózkiem kazaliśmy się zawieźć wspaniałą drogą, biegnącą wysoko...
Następnie Ostapowi udało się wskoczyć na stopień pociągu zbliżającego się z wolna ku łańcuchowi gór...
Jedynym zajęciem, dzięki któremu mógłby zdobyć środki utrzymania, była żebranina, lecz tutaj na górskich serpentynach...
Jako tedy większy skutek teraźniejszego monarchów zjazdu; tak powinna być większa do publicznego wesela okazja...
Jak okiem zajrzeć, stoją skalne zręby, pod niebo się wspinając, jedne na drugie tłocząc, bodąc...
Stał dwór królowej Tatry na wysokiej górze; na górze tak wysokiej, że chmury u stóp...