Zuzanna Morawska
Na zgliszczach Zakonu
Pod wieczór, na zbitych ze ściętych drzew stołach, zastawiono ucztę. Ucztę, która się zwycięzcom słusznie...
Pod wieczór, na zbitych ze ściętych drzew stołach, zastawiono ucztę. Ucztę, która się zwycięzcom słusznie...
A kiedy mowa o normowaniu potrzeb, zwrócić muszę uwagę i na to, że dziewczęta w...
Drzwi otwarły się z łoskotem.
— Śniadanie!
Janek nie ruszył się z miejsca.
— Śniadanie, powiadam! Ogłuchłeś...
— Widzę, że ty frajer… Zapewne po raz pierwszy siedzisz — rzekł do mnie z pogardą. — U...
Oba te przeciwstawne i wzajemnie uzależnione światy rozłamane były na progu dzielącym kuchnię od pokojów...
Mgiełka lekka i gorąca nad wazą, barwa i kształt potrawy, potem zapach i stopień ciepłoty...
Jadł w taki sposób, jak gdyby zawsze był zgłodniały, jak gdyby raz wreszcie zapragnął całkowicie...
Znowu myślała o jedzeniu, o kwaśnym mleku z młodymi kartoflami, którego tego nikt tu nie...
Ale uwaga ich zwrócona już była całkowicie na pośpieszny, niecierpiący zwłoki, wybór najpierwszej przekąski. Małe...
— Czy woli wuj obiad dla dorosłych, czy też zabawę w obiad?
— Naturalnie, że wolę zabawę...
Zauważyliśmy, że opisy rozmaitych posiłków (od tych codziennych do wystawnych i okolicznościowych) i opisy samego spożywanego jedzenia są dość częste w opracowywanych tekstach. Znajdziemy je i w Chłopach Reymonta, i w Panu Tadeuszu Mickiewicza. Same w sobie zdradzają niekiedy obyczaje epoki, zawierają przy tym nierzadko opisy zachowań przy stole (zob. też uczta).