Gusta Dawidsohn-Draengerowa
Pamiętnik Justyny
Rozwinęli przed nią szczegółowy plan. Słuchała, zmęczona. Północ się zbliżała. Usiłowała iść za ich myślą...
Rozwinęli przed nią szczegółowy plan. Słuchała, zmęczona. Północ się zbliżała. Usiłowała iść za ich myślą...
Byli wolni. Ostatnie węzły łączące ich z [zatarte] życiem codziennym pękły. Więc kto jeszcze wahał...
Fernand, przywiedziony prawie do ostateczności przez Danglarsa, który drażnił go jak banderillero kłujący byka, już...
ale co byś powiedziała, gdybyś wiedziała, jak wielką ofiarę czynię dla ciebie? Wyobraź sobie, jak...
I tak to, długo wznoszony i postawiony z takim mozołem gmach zawalił się pod jednym...
Dlaczego tak czekała? Przecież nic się nie zmieniło. Said ben Ali wciąż był innej rasy...
— No i?! — spytała z zapartym tchem.
Hassan odpowiedział koślawym niemieckim.
— Wiele godzin szukałem. Wszędzie pytałem...
Gdy Said ben Ali szedł obok niej, nie wydawało się jej już, że to, o...
Chodzi tu o sytuację wewnętrznego rozdarcia bohatera, ścierania się w jego zapatrywaniach oraz postępowaniu sprzecznych poglądów, idei, pomysłów na życie, systemów wartości, wymogów lojalności itp.