Helena Nyblom
Zwierzęta i ludzie w baśniach i legendach dawnej Północy
— Zwą mnie Friedrich von Emmerlingen — odpowiedział młody rycerz, wycierając wino z brody. — I nie ma...
— Zwą mnie Friedrich von Emmerlingen — odpowiedział młody rycerz, wycierając wino z brody. — I nie ma...
Trzeci rycerz, któremu podała puchar, nie był najmłodszy. Miał ogorzałą twarz, tak gęsto pokrytą bliznami...
j na dziedziniec zamku wjechał książę lasów. Nigdy nie widziano tam dostojniejszego rycerza. Był wyższy...
Wkrótce otoczyła go ciemność, że oko wykol. Było zimna, a znad morza nadciągnął sztorm. Z...
Młodzieniec był już porządnie wycieńczony walką z dzikimi zwierzętami w lesie, ale wiedział, że to...
— Co to Wejdawutas? — spytała Irenka.
Ragis oparł się na kiju i rad, że go ktoś...
Wysoko, na skałach niedostępnych jak orle gniazda, strzelały w niebo zamki warowne panów udzielnych. W...
Ta archaiczna odmiana żołnierza pojawiła się na naszej liście, ponieważ odsyła do swoistego kręgu wyobrażeń. Szczególnie w okresie romantyzmu (a więc w epoce porewolucyjnej) czasy rycerskie były obiektem marzeń o epoce surowości i prostoty, w której klarowne zasady w pełni regulowały życie: honor nakazywał walczyć w imię własnej religii i króla, a także damy swego serca. Przestrzenią tych działań były zamki, z których po wielu wiekach pozostały jedynie ruiny, skłaniające do melancholii (zob. też: walka, dwór).