Jan Kasprowicz
I (Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach...)
Szare chaty! nędzne chłopskie chaty!
Jak się z wami zrosło moje życie,
Jak wy, proste...
Ale już z górki mgła spadła w dolinę, chwilę majaczyła nad nią, niby biała chusta...
Idź tam pod wieczór dnia pogodnego i pozwól tym szumom kołysać myśl twoją. Czy widzisz...
Znudzony więc, w oberży lauterbrunneńskiej siedziałem przy oknie z Odyńcem i patrzałem na Jungfrau, kiedy...
Na wieży, na wierzchołku stała pani biała, patrzała dokoła; wieczór był, ten sam wieczór, którego...
Budziło się w nim nieokreślone uczucie radości z ruchu i urokliwego wieczoru. To właśnie w...