Bolesław Leśmian
[Płomienny uśmiech nietrwałych zórz...]
Płomienny uśmiech nietrwałych zórz
(O, złoć się dłużej!) — umiera już.
I jeszcze jedna z różowych...
Słońce zachodziło coraz szybciej. Na świecie było coraz ciemniej i coraz wieczorniej. Roje komarów krążyły...
Jutro z rana co żywo na targ pójdę z oliwą, a dziś noc już zapada...