Władysław Stanisław Reymont
Ziemia obiecana, tom pierwszy
— Bucholc nie żyje! Pan wie?… Miał fabryki, miał miliony, był całym hrabią i nie żyje...
— Bucholc nie żyje! Pan wie?… Miał fabryki, miał miliony, był całym hrabią i nie żyje...
W tej chwili lokaj z furmanem obejrzeli się na młodą panią i uchylili czapek.
— Poświcie...
Człowiek traci przez umowę społeczną swą wolność przyrodzoną i nieograniczone prawo do wszystkiego, co go...
Prawo pierwszego zawłaszczającego, aczkolwiek bardziej rzeczywiste niż prawo silniejszego, staje się prawdziwym prawem dopiero po...
Zaiste, czyż przyznawać potrzebie i pracy prawo pierwszego zawłaszczającego nie znaczy rozciągać je tak daleko...
A może też to był swojego czasu jaki wielki posesjonat, który skupował dobra drogą licytacji...
— Michale, nie wątp, że i nad tobą jest miłosierdzie, bo to grzech, a przecie nie...
— Krzysiu! — rzekł Wołodyjowski — Godziż to się deptać po szczęśliwości ludzkiej, jako ty po mojej depcesz...
Hasło dotyczy zarówno bezpośrednio majątku (i tu wiąże się z takimi hasłami i motywami jak bogactwo, bieda, pieniądz, ziemia), jak również własności rozumianej bardziej metaforycznie (niekiedy i ludzie bywają traktowani jak czyjaś własność). Własność rodzi władzę i może stać się powodem walki klas (zob. też: dziedzictwo, rewolucja).