Dramat współczesny
Konstanty Ildefons Gałczyński
Córka zegarmistrza
I minął pewien okres czasu. Szatański lowelas Franciszek zostawił Manuelę na bruku z pięciorgiem dzieci...
Konstanty Ildefons Gałczyński
Dramat zdradzonego mężczyzny, czyli Przygnieciony przez kredens
Mario, gdzie w tej chwili jesteś? Czy może u Alicji? Czy ewentualnie w ulubionym café...
Konstanty Ildefons Gałczyński
Walizka
Obywatelstwo...
Stanisław Przybyszewski
Śnieg
BRONKA
Droga, kochana moja Ewciu. Tak dawno przecież już mnie znasz. Wyście wszyscy...
Stanisław Przybyszewski
Śnieg
MAKRYNA
Znam cię, zanim na świat przyszłaś. Tuliłam cię, pieściłam, całowałam, by cię do...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Szewcy
II CZELADNIK
Wal go! Pier go! Niech stare ścierwo wie, po co żył! Męczennik, pludra...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Szewcy
Jak boli całe niespełnione życie. Chciałem umrzeć z wycieńczenia jako piękny, wzniosły aż do paznokci...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Szewcy
SAJETAN
A co? Takem wstał...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Szewcy
SAJETAN
Czyż nic się nie stanie na ostatek życia mego? Czyż umrę w tej komedii...
Motyw: Śmierć
Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).
