Justyna Budzińska-Tylicka
W sprawie naszego bytu
Nierzadko matka, córka i syn znajdują się w tym samym szpitalu, chorzy jednocześnie na gruźlicę...
Nierzadko matka, córka i syn znajdują się w tym samym szpitalu, chorzy jednocześnie na gruźlicę...
Spójrzmy do lokatorów suteryn, do ciemnych nor, tak zwanych „mieszkań stróżów”, do wilgotnych, czarnych jaskiń...
Dziś ⅓ dzieci biednych (a tych jest całe setki tysięcy) jada raz dziennie tak zwaną...
Panie Boże, co za kraj! Ziemia czarna na głębokość półtora arszyna — i to jaka! A...
Posłuchaj lepiej o Denisie. Ot, powiada mi: „Zdarzało się, że podczas głodu, my, podmajstrzy, idziemy...
Za oknami przejechała czyjaś trojka, Tichon Iljicz przyjrzał się jej uważnie. Konie nędzne, ale widać...
Na krańcu słobody, u progu glinianej lepianki stał wysoki starzec w rozdeptanych, starych butach. W...
— Dajcie spokój — odezwał się Kuźma. — Powiedzcie lepiej, czy to u was tak co dzień: krupnik...
Lato spędził w oczekiwaniu zajęcia. Nocą w kazakowskim ogrodzie zrozumiał, jak głupie były marzenia o...
Cypel i Durnowka, jak to zawsze bywa z sąsiadującymi wsiami, żyły ze sobą w wiecznej...
Użycie jest tu dość oczywiste: mianowicie przy znamiennych opisach i przedstawieniach biedy, ale też ludzi biednych oraz dla wskazania ogólniejszych refleksji na temat tego, czym jest bieda i w jaki sposób kształtuje los i kondycję ludzką (np. w przypadku franciszkańskiego ideału życia świętego ubóstwo jest czynnikiem pożądanym).