Anton Czechow
Żarcik
Znowu sadzam drżącą, bladą Nadzieńkę do sanek, znowu pędzimy w straszną przepaść, znowu wiatr wyje...
Znowu sadzam drżącą, bladą Nadzieńkę do sanek, znowu pędzimy w straszną przepaść, znowu wiatr wyje...
Powinien pan zachodzić czasem między nas.
— Ależ z przyjemnością! — zawołał pan Bondy i pomyślał przy...
A tymczasem u rzekomych państwa, od których zewnętrzny dobrobyt odwracał wszelkie podejrzenia, toczyło się podziemne...
Diderot, zamierzając napisać utwór, który mógł narazić jego spokój, zwierzył swój sekret przyjacielowi; ten, znając...
Zadano drażliwe pytanie panu N…, który odpowiedział: „To są rzeczy, które wiem doskonale, kiedy się...
Ksiądz Delille miał czytać w Akademii wiersze na przyjęcie jednego ze swych przyjaciół. Powiadał: „Chciałbym...
Wiadomo, że pan de Maurepas drwił sobie ze wszystkiego; oto nowy dowód: Pan Francis otrzymał...
Król i królowa portugalscy byli w Belen na walce byków w dniu, w którym zdarzyło...
Nieboszczyk stał przy biurku; przed nim była szeroko wysunięta środkowa szuflada; jedną ręką trzymał papier...
— Któż to zrozumie? Proszę pani, ja tego człowieka nigdy nie rozumiałem. Kilkanaście lat żyłem z...
Dochowanie tajemnicy jest dowodem wierności. Jednakże w romantyzmie zrodził się problem związany z oceną działań z pobudek patriotycznych, podejmowanych w sposób niejawny (spisków, tajemnych związków i sprzysiężeń). Działanie jawne, podejmowanie otwartej walki wiązało się z etosem rycerskim i było tradycyjnie jednoznacznie oceniane pozytywnie. Działanie w ukryciu łączy jednak spiskowców i np. szpiegów, wymaga maski, przebrania, niekiedy kłamstwa, przez co jego ocena moralna musi być niejednoznaczna. Przykładem takiego „zatrucia” przez tajemnicę jest Hamlet. Tajemnica może też dotyczyć planowanego podstępu, a nawet zbrodni — jak w Kordianie. W tekście tym, choć planowane w tajemnicy morderstwo (właśc. tyranobójstwo) ma stanowić wymierzenie sprawiedliwości, jednak w sposób nieunikniony wzbudzać musi wątpliwości natury moralnej.