Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)
Przypisy
Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne
Według kwalifikatora: wszystkie | anatomiczne | angielski, angielskie | arabski | architektura | astronomia | białoruski | biologia, biologiczny | botanika | czeski | dopełniacz | dawne | filozoficzny | francuski | geologia | grecki | gwara, gwarowe | handel, handlowy | hebrajski | historia, historyczny | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | medyczne | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | portugalski | potocznie | prawo, prawnicze | przenośnie | przestarzałe | przysłowiowy | regionalne | religijny, religioznawstwo | rodzaj nijaki | rosyjski | rodzaj żeński | rzadki | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | wojskowy | żartobliwie | żeglarskie | zoologia
Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski
Znaleziono 9435 przypisów.
można było pisać na nim złotem — Jest to oznaką prawdziwej damasceńskiej stali, iż potarta złotem zatrzymuje na powierzchni ślady kruszcu. [przypis autorski]
można było wszystkich urzędników pociągać do odpowiedzialności za ich postępowanie, wyjąwszy cenzorów — Patrz Tit. Liv. ks. XLIX. Nawet cenzor nie mógł zakłócać urzędowania drugiego cenzora: każdy sporządzał notę, nie zasięgając zdania kolegi; kiedy zaś było inaczej, cenzura była przez to, można rzec, obalona. W Atenach logiści, którzy żądali rachunków od wszystkich urzędników, sami nie zdawali rachunków. [przypis autorski]
Można filistrów orzynać (…) nie popełniłem nigdy — W. Berent, Pisma, III, s. 63 (Próchno). [przypis autorski]
Można na ogół powiedzieć, że te pierwsze racje, będąc jedynie zewnętrzne i względne, powinny być pod porządkowane tym drugim, które są wewnętrzne i absolutne — racje przemawiające za rozszerzaniem się mają na uwadze stosunek państwa do sąsiadów, są więc zewnętrzne i względne (polegając na stosunkach z przedmiotami niebędącymi samym państwem); racje przemawiające za zwężaniem się mają na uwadze samo państwo, są więc wewnętrzne i absolutne (z istoty państwa wyciągnięte, niezależne od przypadkowych stosunków państw obcych). [przypis tłumacza]
można powiedzieć, że nie ma nic takiego, czym by On nie był… — Myśl tę samą znajdujemy wyrażoną w podobnych słowach w Medytacjach, które tradycja kościelna przez czas długi św. Augustynowi przypisywała: „Immensitas divinae magnitudinis tuae ista est, ut intelligamus te intra omnia, sed non inclusum, extra omnia, sed non exclusum: et ideo interior es, ut omnia contineas; et ideo exterior es, ut incircumscriptae magnitudinis tuae immensitate omnia concludas” (Divi Augustini Meditationes, Soliloquia et Manuale, XXX, 3). [przypis autorski]
można przedstawić za pomocą stosunku do siebie krańcowych wyrazów proporcji ciągłej, której średnią proporcjonalną tworzy rząd — Russo symbolizuje stosunki między zwierzchnikiem, poddanymi a rządem za pomocą matematycznych proporcji. Jeśli się oznaczy zwierzchnika przez , poddanych (w terminologii Russa: państwo) przez , rząd wreszcie przez , symbol oznaczy: siła zwierzchnika wobec rządu powinna się równać sile rządu wobec poddanych. [przypis tłumacza]
można rozwiązać trudność, jak rozwiązywał Hippiasz Tazyjczyk: δίδομεν δέ οἱ (dajemy mu) — Słowa δίδομεν δέ οἱ εύχος αρέSζ czytamy w Iliadzie XXI 297. W tym miejscu odnoszą się do księgi II (sen Agamemnona), gdzie ich obecnie nie ma. Arystoteles miał zatem w swoim tekście słowa owe w Iliadzie II 15 zamiast Τρώεσσι δε κήδε έφηπται, jak dzisiaj czytamy. Hippiasz (nieznany nam zresztą wcale), pragnąc Zeusa uwolnić od zarzutu kłamstwa, zmienił akcent i uznał δίδομεν za infinitiv [bezokolicznik] w zastępstwie imperativu [trybu rozkazującego]. [przypis tłumacza]
można siła (starop.) — siła, która [wiele] może. [przypis edytorski]
Można taki krok ganić — ateński wódz Ifikrates, który w 392 r. prowadził łupieskie wyprawy na Peloponez, zaatakował neutralny Fliunt i spowodował tym połączenie się demokratycznego Fliuntu z Lacedemonem. Podczas wojny nie kwestionowali Spartanie wewnętrznego ustroju Fliuntu, lecz po pokoju Antalkidasa zmusili eforowie Fliuntyjczyków do odwołania wygnanych arystokratów i oddania im skonfiskowanych posiadłości. Ci, co te posiadłości kupili, mieli otrzymać odszkodowanie z kasy państwowej. Wygnańcy, uzyskawszy powrót, nie uznawali w sporach władzy państwowej, lecz wzywali sądu rozjemczego Sparty. Choć Fliuntyjczycy chcieli uniknąć wojny ze Spartą, nie mogli ścierpieć takiego postępowania i skazali oskarżycieli na karę pieniężną. Agesilaos ruszył w jesieni 381 r. pod Fliunt. Miasto chciało zgodzić się na wszystko, ale Agesilaos żądał poddania się i wreszcie zmusił je do tego po 20 miesiącach oblężenia. Głodem zmorzeni mieszczanie chcieli się poddać rządowi Sparty, ale ten dał Agesilaosowi wolną rękę. Rozjątrzony król ustanowił z 50 wygnańców i tyluż obywateli fliunckich trybunał, który miał rozstrzygnąć „kto może zostać przy życiu, a kto zasłużył na śmierć”. Spartańska załoga dopilnowała wykonania wszystkiego (wiosna 379 r.) Nawet wielu Spartan nie pochwalało postępowania Agesilaosa. [przypis tłumacza]
można widzieć — raczej: można zobaczyć; widać. [przypis edytorski]
Można więc przypuszczać, że chodzi o bitwę pod Koryntem z roku 368 przed Chr., w której Ateńczycy pod wodzą Chabriasa ponieśli klęskę, walcząc z Tebami — stoczoną podczas drugiej inwazji tebańskich wojsk Epaminondasa na Peloponez, maszerujących na pomoc Argos, Elidzie i Arkadii. Przejścia przez Przesmyk Koryncki strzegły dowodzone przez Chabriasa wojska Aten, Koryntu i Pellene, do których dołączyli Spartanie. Epaminondas zaatakował o świcie najsłabszą placówkę, strzeżoną przez Spartan, przedarł się i dołączył do swoich peloponeskich sojuszników (Ksenofont, Hellenika VII 1.15–18). Po spustoszeniu okolic miast sprzymierzonych ze Spartą oddziały tebańskie usiłowały zagarnąć Korynt, ale Ateńczycy z korpusu Chabriasa wyszli z miasta, zajęli wyżej położone pozycje i odparli atak (Hellenika VII 1.18–19; Diodor Sycylijski, Biblioteka historyczna XV 69.2). Zapewne w dialogu chodzi jednak o późniejsze, pomniejsze starcie, w którym nakłonieni przez Epaminondasa Argiwowie w nocnym ataku zajęli kluczową pozycję na górze Onejon w pobliżu Koryntu, słabo strzeżoną przez spartańskie oddziały Nauklesa i ateńskie Timomachosa (Hellenika VII 1.41). [przypis edytorski]
można zauważyć na jednym sztychu Franciszka Cleyna — we wspaniałym wydaniu angielskim Wergiliusza przez Drydena (Londyn 1697, folio maj). Ale i Cleyn okręcił węże około ciała tylko raz jeden, a około szyi prawie wcale nie. Jeżeli taki mierny artysta zasługuje skądinąd na rozgrzeszenie, można by mu dać tylko takie, że miedzioryty uważać należy za proste objaśnienia, a nie za samoistne pięknotwory. [przypis redakcyjny]
możnali — czasownik z partykułą pytajną -li. [przypis edytorski]
możnaż — czy można (daw. konstrukcja z partykułą pytającą -że, skróconą do -ż). [przypis edytorski]
możnaż — czy można. [przypis edytorski]
możnaż (daw.) — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy można, czyż można. [przypis edytorski]
możnaż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy można, czyż można. [przypis edytorski]
możnaż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy można. [przypis edytorski]
możnaż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czyż można. [przypis edytorski]
możnem i chudszem (starop. forma) — możnym i ubogim. [przypis edytorski]
możno (białorus.) — można; nie możno: nie można, nie wolno. [przypis edytorski]
możność najbliższa — fr. le pouvoir prochain. [przypis tłumacza]
możność — tu: stan wiedzy, doświadczenie. [przypis redakcyjny]
możność wybicia się przez bogactwo rodzi i podtrzymuje przemysł; którego ta forma rządu bardzo potrzebuje — Lenistwo w Hiszpanii; rozdaje się tam wszystkie urzędy darmo. [przypis autorski]
możny (daw.) — potężny. [przypis edytorski]
możny, królewski ptak — orzeł; starożytni wróżyli z lotu ptaków drapieżnych. [przypis redakcyjny]
możny — tu: potężny. [przypis edytorski]
możyć się (daw.) — wyniszczać się. [przypis edytorski]
Módlcie się, iżbyście nie weszli w pokuszenie — Łk 22, 40 i 46. [przypis tłumacza]
mógł być ciemnym (daw.) — mógł być ciemny. [przypis edytorski]
mógł był pomyśleć — daw. forma czasu zaprzeszłego; znaczenie: mógł (wtedy, wcześniej, uprzednio) pomyśleć. [przypis edytorski]
mógł ci (…) patrzeć — konstrukcja z partykułą „ci”, pełniącą funkcję wzmacniającą. [przypis edytorski]
mógł dostrzec istotnej różnicy tej (…) i owego bogactwa — dziś: mógł dostrzec istotną różnicę tą (…) i owo bogactwo. [przypis edytorski]
Mógł ją był spotkać — daw. forma czasu zaprzeszłego, używanego dla wyrażenia czynności (zdarzenia, stanu itp.) poprzedzającej inną czynność (zdarzenie, stan itp.) wyrażoną w czasie przeszłym zwykłym; znaczenie: mógł ją wcześniej spotkać. [przypis edytorski]
mógł Mars wydrzeć życie Lapitom (…) — Mars, gdy nie został zaproszony na wesele Lapity Piritoosa, miał zesłać na tesalskich Lapitów szał, podjudzając ich do zgubnej walki z Centaurami. [przypis edytorski]
mógł mu dostać — miał szanse w walce z nim. [przypis edytorski]
Mógł niezbitą przysięgą (…) sumienie czyste — Znowu oddźwięk Prowincjałek Pascala (List IX) i napiętnowanie kazuistyki, wedle której wolno jest najoczywiściej kłamać, jeżeli się uczyni „zastrzeżenie myślowe”. „Można przysiąc (powiada kazuista Sanchez), że się nie zrobiło jakiejś rzeczy, mimo że się ją zrobiło w istocie, rozumiejąc w duchu to, że się jej nie zrobiło pewnego dnia albo zanim się przyszło na świat” etc. Tak Orgon oddał szkatułkę Tartufowi na przechowanie, aby móc w potrzebie przysiąc, że jej nie ma. [przypis tłumacza]
mógł — tu: zmagał. [przypis edytorski]
mógł (…) uzyskać (…) wewnętrzne uspokojenie — zob. niniejszej rozprawy ustęp 94. [przypis redakcyjny]
mógłby był — przykład użycia czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą niż opisana czasem przeszłym lub, jak w tym przypadku, niezrealizowaną możliwość; znaczenie: kiedyś, wcześniej mógłby. [przypis edytorski]
mógłby — nieosobowo: można było. [przypis redakcyjny]
Mógłbym na zgon dziś patrzeć matki, dzieci, żony — W tym ustępie mógłby Molier mieć na myśli surową obojętność jansenistów. [przypis tłumacza]
mógłbym nagle olsnąć, gdyby (…) oczy się moje odeń odwróciły — Najwyższe światło samo nadaje siłę nań poglądającemu, żeby mógł wytrzymać blask jego. Poeta błyskawicą tego światła mając wzrok rażony, nagle by olsnął, gdyby odeń oczy odwrócił, a nie wzmacniał wzroku ciągłym i wytrwałym spoglądaniem. Myśl pełna głęboko duchowej prawdy i prawdziwie wzniosła! [przypis redakcyjny]
mógłbym […] nazwać atomistyką transcendentalną […] wyraz ten został już od dawna użyty na oznaczenie osobnego sposobu objaśniania zjawisk cielesnych (molecularum) — Molekuły (drobiny) są to, jak wiadomo, najdrobniejsze cząsteczki ciał, jeszcze dla oka lidzkiego, uzbrojonego w odpowiednie przyrządy, dostrzegalne; atomy (niedziałki) zaś to przypuszczalne tylko, niedające się podzielić pra-pierwiastki, które mają posłużyć do wyjaśnienia rozmaitego składu i zachowania się ciał. [przypis tłumacza]
mógłże — czy mógł, czyż mógł. [przypis edytorski]
mógłże (daw.) — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy mógł, czyż mógł. [przypis edytorski]
mógłże — konstrukcja z partykułą pytającą -że (nadającą charakter pytania retorycznego); inaczej: czy mógł. [przypis edytorski]
mógłże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy mógł. [przypis edytorski]
mógłżeby — konstrukcja z partykułą -że-; znaczenie: czyżby mógł; czy mógłby. [przypis edytorski]
mógłżem cię spotkać — konstrukcja z partykułą -że nadającą znaczenie pytania retorycznego; inaczej: czy mogłem, czyż mogłem. [przypis edytorski]
mógłżeś — konstrukcja z partykułą -że, pełniącą funkcję wzmacniającą i pytajną; inaczej: czy mogłeś. [przypis edytorski]
Mój alter ego powinien być — jest to uzupełnienie listu poprzedniego, ostatnie, jakie wyszło spod ręki poety, który zmarł 23-go lutego 1859 r. [przypis redakcyjny]
Mój Boże, ten Kraków… ileż wspomnień na każdym kroku! — tu w tekście umieszczono ilustrację z podpisem: Jacek Malczewski (rys. S. Wyspiańskiego). [przypis edytorski]
Mój Boże! tych koronek jakiż to haft przedni! — Pokrewny rys w Pantagruelu Rabelais'go (ks. II, rozd. 16). [przypis tłumacza]
Mój Boże (…) wielkich krzykaczy — Celimena, młoda wdowa, niemająca pozycji przez męża, wie, iż wszystko dla niej zależy od tego, jak się potrafi „postawić” w świecie; toteż pielęgnuje swoich wielbicieli niby ogrodnik roślinki. [przypis tłumacza]
mój braciszku — Bogdan Krahelski, brat Krystyny, był lotnikiem i walczył w Bitwie o Anglię. [przypis edytorski]
Mój brat Seweryn (…) jako najstarszy — Maksymilian bawił wówczas w Puławach. [przypis autorski]
mój cały zamek za błysk świecy! — nawiązanie do sławnego cytatu z tragedii Shakespeare'a: „Konia! Królestwo za konia!” [przypis edytorski]
mój ci — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -ci. [przypis edytorski]
Mój Deliuszu! Prze'ć umrzesz kiedyś — w oryginale wyrażone jest to jednym dodanym do imienia przymiotnikiem. [przypis edytorski]
„Mój dom nie jest moją twierdzą” — przekształcenie angielskiego idiomu My home is my castle (pl. „Mój dom jest moją twierdzą”). [przypis edytorski]
Mój duch łańcuchem skuty do ziemi — utwór ten jest też traktowany jako druga część kwadryptyku poetyckiego Tadeusza Micińskiego, w którym pierwsza i tytułowa część to wiersz Lucifer, część trzecia to wiersz Melancolia, a czwarta to fragment zaczynający się od słów Oto mej duszy świątynia — z czarnych jak miłość marmurów (…). [przypis edytorski]
Mój Eustachy — Eustachy Januszkiewicz, ruchliwy księgarz emigracyjny, którego Słowacki wyraźnie nie lubił. Refren „Mój Eustachy”, powtarzający się po każdej zwrotce, jest naśladowaniem podobnego utworu Byrona z refrenem „My Murray”. [przypis redakcyjny]
mój (gw.) — mój mąż. [przypis edytorski]
mój (gw.) — tu: mąż. [przypis edytorski]
mój imiennik — generał w wojnie peloponeskiej, również ofiara wyprawy sycylijskiej. [przypis tłumacza]
Mój kochany Henryku! — jest to odpowiedź na następujący ustęp listu Reeve'a z dnia 10 października 1831 r.: „Czytam w liście, który mam przed sobą: »Posiada on niezmiernie wiele wiadomości, wielkie zdolności umysłowe, lecz nie ma pojęcia o tem, czem jest ofiara, wyrzeczenie się siebie, obowiązek, powolne, straszne i nieznane cierpienie, poświęcenie dla rodu ludzkiego«. Zaprawdę, mój kochany, gdybym Cię znał tylko z tego listu, gdybym nie był czytał z dzieł Twoich nic prócz tych wierszy i gdybym w Tobie nic innego prócz tych myśli o zemście nie umiał znaleźć i nic w Tobie nie pojął prócz Twoich nieubłaganych i krwiożerczych namiętności, miałbym ochotę powiedzieć surowemi słowy proroka: Jesteś człowiekiem. Od pierwszych czasów naszej przyjaźni, gdy ona była jeszcze zwykłą znajomością, podczas przechadzek naszych w Passy, podczas palenia tytoniu u Ciebie, a później podczas przechadzek naszych poprzez góry, widziałem z najgłębszą boleścią siłę Twojej nienawiści, moc Twojego charakteru, szał Twoich namiętności, zwracających się w całości przeciwko człowiekowi, który Ci raz stanął na drodze, a którego zaszczycasz nazwą wroga. Później przyszło cierpienie, złagodziło surowość Twojego charakteru, dało Ci poznać tkliwość uczucia i piękno przyjaźni, lecz niestety, nie nauczyło Cię odczuwać, jak wiele sprzecznego z chrześcijaństwem pierwiastku jest w nienawiści. Pięć godzin rozmowy z człowiekiem, który, szczerze czy udanie, był w każdym razie skłonnym do zgody, a gniew Twój, jak olbrzym z podania, że tak powiem, ledwie tknął ziemi, już odzyskał cały swój ogień i cały zapał. Jak drugiemu Herkulesowi, pozostaje Ci jedynie zdusić go w ramionach. Ten duch zemsty, silny sam w sobie, stanowi słabość Twojego charakteru, a przez szczególną przewrotność Twojej duszy upierasz się, by go uważać za broń dozwoloną i użyteczną. Mówisz mi o przeznaczeniu. A więc przeznaczenie to jest w Tobie, inaczej mówiąc: pierwiastek złego, który kochasz, jak gdyby był pierwiastkiem dobrego, »groszek dziki, rosnący w życie«. Chcesz zło złem zwalczać, zdaje Ci się, że jesteś skrzywdzony; jesteś nim istotnie i odrzucasz od siebie daleko i sprawiedliwość, i wyrzeczenie się siebie, i ducha poświęcenia. Poświęcenie! Chcesz poświęcić drugiego, złożyć ofiarę z ciała i krwi dla namiętności śmiertelnej i ziemskiej. Powiedziane jest w liście Twoim: »Będzie moim przeciwnikiem i złamie mię, o ile się go nie pozbędę w śmiertelnym pojedynku«. Zbir włoski powiedziałby: »O ile go nie każę zamordować na rogu ulicy«; Teodor, rozbójnik korsykański, powiedziałby: »O ile jeden z moich kamratów nie wypali do niego z karabinu«; lecz jedynie szlachcic polski, chrześcijanin, poeta i człowiek uczuciowy, posiadający kochankę we wspomnieniu i przyjaciela w rzeczywistości, zdobył się na chęć zostania katem, opowiadając o poświęceniu, i na chęć zanurzenia rąk we krwi mówiąc o wyrzeczeniu się siebie. Przerwijmy tę sprzeczkę, lecz zaklinam Cię na wszystko, co Ci święte, na imię matki i ojczyzny, których już nie ma, na wspomnienie przeszłości, na Słowo obłoków[Słowo obłoków — Cytat z Apokalipsy; przyp. red.] zastanów się, módl się za siebie, a nie o karę dla niego, módl się, by pokój niebieski zstąpił do Twojego serca i by zgasił nieczyste płomienie, które Cię pożerają. Co do niego, jeśli zechce Cię oszukać, jesteś na to przygotowany. Opuść szablę — cios ugodził w ciebie!”. [przypis redakcyjny]
mój „Latarnik”, który był osobą rzeczywiście istniejącą — bohater noweli Latarnik, którą autor poprzedził uwagą: „Opowiadanie to osnute jest na wypadku rzeczywistym, o którym w swoim czasie pisał J. Horain w jednej ze swych korespondencji z Ameryki”; o prawdziwej historii tego latarnika, nazwiskiem Sielawa, Sienkiewicz pisze szerzej w swoich Listach z podróży do Ameryki. [przypis edytorski]
Mój „List o głuchoniemych” ukazał się niemal w tym samym czasie. Kilka subtelnych uwag panny de la Chaux w tej materii pobudziło mnie do skreślenia „Przyczynku” — List o głuchoniemych Diderota ukazał się z początkiem 1751; w kilka zaś miesięcy później ów Przyczynek, poświęcony pannie de la Chaux. [przypis tłumacza]
Mój mąż mnie zbawi — być może odniesienie do 1 Kor 7,14, gdzie stwierdza się, że niewierząca żona osiągnie świętość dzięki wierzącemu mężowi. [przypis edytorski]
mój mości (daw.) — mój panie. [przypis edytorski]
mój nierozum za nierozum staje — moja głupota odpowiada głupocie (w domyśle: wprowadzonego zakazu). [przypis edytorski]
Mój ojciec… — czytamy w „Correspondance littéraire” Grimma, z marca 1771: „P. Diderot, majster nożowniczy w Langres, umarł w r. 1759, powszechnie opłakiwany w mieście, zostawiając dzieciom przyzwoity jak na swój stan mająteczek oraz sławę uczciwości i cnoty pożądaną dla każdego stanu. Widziałem go na trzy miesiące przed śmiercią. Udając się do Genewy, w marcu 1759, skierowałem się umyślnie przez Langres i całe życie będę rad, że poznałem tego czcigodnego starca. Zostawił troje dzieci: starszego syna, Dionizego Diderot, urodzonego w 1713: to właśnie nasz filozof; córkę, osobę o wybornym sercu i niepospolitej sile charakteru, która od śmierci matki poświęciła się wyłącznie staraniom o ojca i dom i z tej przyczyny odrzuciła propozycje małżeństwa; wreszcie młodszego syna, który obrał stan duchowny: jest kanonikiem katedralnym w Langres, jednym z najświątobliwszych ludzi w diecezji. Jest to człowiek o dziwnym kroju umysłu, krańcowej pobożności i jak sądzę, nieodznaczający się zbytnią miarą w poglądach i uczuciach. Ojciec kochał starszego syna z sympatii i z serca; córkę — z wdzięczności i czułości; młodszego syna — z wyrozumowania, przez szacunek dla jego stanu. Wyjaśnienia te zdały mi się potrzebne przed odczytaniem niniejszego utworu”. [przypis tłumacza]
mój poemat polski — tj. powieść historyczna Agaj-Han. [przypis edytorski]
Mój przyjacielu, urodziłeś się z tej strony góry — Montaigne Apologia Rajmonda Sebonda. Chodzi tu o różnice praw w różnych krajach, czyli „z tej lub tamtej strony góry”. [przypis tłumacza]
Mój Ryszardzie, ty robisz kpa ze mnie i masz słuszność — drastyczność tego epitetu zatraciła się znacznie w dzisiejszej polszczyźnie. Inaczej jednak brzmiał on uchu dawniej, gdy pamiętano jeszcze jego właściwe pochodzenie [starop. kiep — kobiece genitalia, srom; także: mężczyzna zniewieściały, zachowujący się nie po męsku; Red. WL]. [przypis tłumacza]
mój słuch ci wprost poddaję pod twoje rozkazy (auris meas profecto dedo in dicionem tuam) — styl wojskowy. [przypis tłumacza]
mój (starop.) — Piotr Kochanowski stosuje zamiennie formę z o ścieśnionym, jak tu (mój) oraz dawniejszą z nieścieśnionym: moy (moj). [przypis edytorski]
Mój synu (…) płacząc my ciebie szukamy dzień trzeci — Matka Boska spotkała małego Jezusa w kościele jerozolimskim, szukając go we łzach przez trzy dni, według Ewangelii św. Łukasza. [przypis redakcyjny]
mój tom o Newmanie — nad tomem o Newmanie pracował Brzozowski od roku, przeznaczając go dla wydawnictwa „Symposion”. Część rękopisu, obejmującą kilkadziesiąt stronic wstępu i sto kilkadziesiąt tłumaczenia, przysłał był nakładcy z końcem września 1910 r. Z pracy tej widocznie niezupełnie był zadowolony, skoro zamierzał ją zmienić wedle innego planu. [red. WL]. [przypis edytorski]
mój — tu: mój mąż. [przypis edytorski]
Mój Ulikses… — być może, że chodzi tutaj o rolę Odyseusza, który zmusił Agamemnona, swego króla, do ofiarowania Ifigenii i podstępem ją do Aulidy sprowadził. [przypis tłumacza]
Mój uśmiech… — wiersz powstał w Korabnikach pod Krakowem na przełomie 1888–1889 r. [przypis edytorski]
mój wojewodo — najstarszy syn Lubomirskiego Aleksander, wojewoda krakowski, zmarł w r. 1676; syn jego Karol zmarł w r. 1703 jako marszałek wielki koronny. [przypis redakcyjny]
mójeś ty (gw.) — jesteś mój. [przypis edytorski]
mójeś ty (gw.) — mój kochany, mój drogi. [przypis edytorski]
mól (daw.) — problem, zmartwienie. [przypis edytorski]
mól (daw.) — troska, zmartwienie. [przypis edytorski]
mól (daw.) — zmartwienie. [przypis edytorski]
mólem — dziś popr. forma N. lp: molem. [przypis edytorski]
mór (daw.) — choroba zakaźna; gra słów, bo „morowy” to również przymiotnik odnoszący się właśnie do moru. [przypis edytorski]
mór (daw.) — choroba zakaźna, zaraza. [przypis edytorski]
mór (daw.) — dżuma. [przypis edytorski]
mór (daw.) — epidemia śmiercionośnej choroby. [przypis edytorski]
mór (daw.) — zaraza, dżuma. [przypis edytorski]
mór (daw.) — zaraza, pomór. [przypis edytorski]
mór (daw.) — zaraza. [przypis edytorski]
mór — nazwa śmiertelnych chorób epidemicznych, przede wszystkim dżumy. [przypis edytorski]
mór — pomór, zaraza, epidemia. [przypis edytorski]
mór — pomór, zaraza. [przypis edytorski]
