Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | anatomiczne | angielski, angielskie | arabski | architektura | astronomia | austriacki | białoruski | biologia, biologiczny | bez liczby pojedynczej | botanika | celtycki | chemiczny | chiński | czasownik | czeski | dopełniacz | dawne | drukarstwo, drukowany | dziecięcy | ekonomiczny | filozoficzny | fizyka | francuski | frazeologia, frazeologiczny | geografia, geograficzny | geologia | grecki | gwara, gwarowe | handel, handlowy | hebrajski | hinduski | historia, historyczny | hiszpański | holenderski | ironicznie | islandzki | japoński | język, językowy, językoznawstwo | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mineralogia | mitologia | mitologia germańska | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | nieodmienny | niemiecki | norweski | obelżywie | poetyckie | pogardliwe | polski | polityczny | portugalski | pospolity | potocznie | prawo, prawnicze | przenośnie | przestarzałe | przymiotnik | przysłowiowy | przysłówek | psychologia, psychologiczny | regionalne | religijny, religioznawstwo | rodzaj męski | rodzaj nijaki | rosyjski | rodzaj żeński | rzadki | rzeczownik | rzymski | sportowy | środowiskowy | staropolskie | starożytny | szwedzki | teatralny | techniczny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | wojskowy | wschodni | wulgarne | żartobliwie | zdrobnienie | żeglarskie | zoologia

Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 172482 przypisów.

O ciel! quelle bassesse (fr.) — o nieba, co za przyziemność. [przypis edytorski]

O cienie! kształt wasz to mara znikoma (…) — Kilka wierszy następnych są naśladowaniem znajomych pięknych trzech wierszy z Eneidy Wergiliusza księgi VI: „Ter conatus eram collo dare brachia circum,/ Ter frustra comprensa manus effugit imago./ Par levibus ventis volucrique simillima somno”. [przypis redakcyjny]

o co ich powołano — o co są oskarżeni. [przypis edytorski]

o co idzie — dziś raczej: o co chodzi. [przypis edytorski]

o co idzie — o co chodzi. [przypis edytorski]

o co się cała Rzplta na przeszłych sejmach domawiała — W recesie sejmu 1662 czytamy: „szl. Tytus Livius Boratyni lubo sam, lubo per delegatum suum ma być przy oddawaniu od egzaktorów szelągów jego wybicia, i jeśli ultra contentum pozwolenia Rzpltej pokaże się ich więcej wybitych albo i jaki inny mankament wszelakich pieniędzy jego wybicia, o to na bliższym sejmie ma być sądzony”. Ostatecznie inny dzierżawca mennicy, Tynf, uciekł za granicę, zaś Boratyni, oczyściwszy się z zarzutów, pozostał, spokrewnił się ze szlachtą i otrzymał później za Jana III wynagrodzenie za utensilia mennicze. [przypis redakcyjny]

O! co tak, to najlepiej — Poeta stara się w sposobie mówienia Miecznika odtworzyć jak najwierniej język potoczny, codzienny. Więc: trza (w. 331), taż to (w. 373) i podobnie też tutaj. [przypis redakcyjny]

O, cóż za szpetna i plugawa rzecz jest człowiek (…) — Seneka, Przedmowa (Praefacione) do Zagadnienia przyrodnicze (Quaestiones naturales), ks. I. [przypis tłumacza]

O cudzie (…) — Aluzja do cudu w Port-Royal, który się objawił cudownym uleczeniem siostrzenicy Pascala, Małgorzaty Périer. [przypis tłumacza]

O curas chymicorum… — Heksametr powyższy pochodzi co prawda od najbardziej niemieckiego badacza, ułożył go mianowicie Jan Kepler, chodziło mi tutaj jednak o to, aby ustawić na właściwym miejscu żydowską skłonność do chemii. Nie mam przez to zamiaru uchybiać chemii innej, umiejętności takiego Berzeliusa, Liebiga, van t'Hotta. [przypis autorski]

O curas chymicorum! O quantum in pulvere inane! (łac.) — O trudy chemików! O jakaż pustka w kurzu! [przypis edytorski]

o czarodziejskiej potędze muzyki… — podania starożytne o Orfeuszu, Amfionie i Arionie mówią nam o wpływie muzyki także na zwierzęta. [przypis redakcyjny]

o czasie właściwym — dziś raczej: we właściwym czasie. [przypis edytorski]

O czwartej, a nadalej o piątej godzinie — licząc sposobem starożytnych pierwszą godzinę nocną od zachodu słońca. [przypis redakcyjny]

O czym apostolska nauka jest barzo jasna, gdy każe urzędów słuchać, znając, że moc ich od Boga jest. I sprzeciwia się Bogu, kto się mocy jego w urzędach sprzeciwia i przeciw sumnieniu czyni — Rz 13, 1–2. [przypis edytorski]

O czym nie pomyśleli imperatorowie rzymscy… — por. M. Rigaux S. J., Au laboratoire des essais russes, Paris, Spes 1932, s. 67. [przypis autorski]

o czym rozpiszę się szerzej na miejscu właściwym — patrz dalej: VII, X, 2. [przypis tłumacza]

O czym się nawet myśleć nie chce — powieść Gabrieli Zapolskiej z 1914 r. [przypis edytorski]

o czym tam pisze — dziś popr.: co tam jest napisane, co jest tam opisane. [przypis edytorski]

o czymeśmy zaczęli — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: o czym zaczęliśmy. [przypis edytorski]

O czystość i poprawność języka — artykuł ten był ogłoszony w czasopiśmie „Język Polski” (Kraków) w r. 1916 (Nr. 5–6). Nie było to pierwsze wystąpienie Żeromskiego w obronie własnego języka. W r. 1901 w „Poradniku Językowym”, wydawanym w Krakowie przez p. Romana Zawilińskiego, w Nr. 6, w rubryce Zapytania i odpowiedzi, pojawiła się następująca notatka: „163 (A. Dr.) Nie mógł przyjść do siebie (Żeromski Utw. pow. Warsz. 1900, str. 250). Jestto rusycyzm zam. opamiętać się, przyjść do przytomności. — [Od Redakcji:] Mógłby być i germanizm, ponieważ i w niemieckiem napotykamy zwrot zu sich kommen”. Żeromski zareagował na tę notatkę listem do redakcji „Poradnika Językowego”, który został ogłoszony w Nr. 7, w rubryce Dyskusja, w następującej postaci: „CZY «PRZYJŚĆ DO SIEBIE» JEST RUSYCYZMEM? Do p. 163 w nrze 6 otrzymaliśmy od p. Stefana Żeromskiego list tej treści: «Autor notatki, ukrywający swe nazwisko pod literami A. Dr. udowodnił w niej nieznajomość dwu języków: rosyjskiego i polskiego. W języku rosyjskim niema wcale zwrotu pridti do siebia, jest natomiast tylko pridti w siebia, więc wyrażenie przyjść do siebie nie jest wcale rusycyzmem. Zwrot przezemnie użyty (przyjść do siebie) jest nawskróś, odwiecznie polskim i dziś powszechnie używanym w okolicach rdzennie polskich. Jako dowód jego polskości służy Słownik Lindego, który go cytuje, jako polski i podaje wzory użycia wyjęte: 1) z pism Skargi (Roczne dzieje kościelne) — »Zasmucony od rozumu odszedł i ledwo kiedy do siebie przychodził«, — 2) z ks. Perzyny (Lekarz wiejski) »kto się zaraz w początkach choroby kładzie, ten prędko przychodzi do siebie». Słownik Wileński, pod wyrazem przychodzić, przyjść wylicza, jako polskie zwroty: — «przyjść do siebie, przychodzi do siebie, przyszedł zupełnie do siebie (w znaczeniu) odzyskiwać przytomność, siły, zdrowie«. Jestem wielbicielem dążeń Poradnika Językowego i najżarliwiej go studyuję. Wdzięczny jestem każdemu znawcy mowy wytykającemu w pisaninach moich błąd (osobliwie rusycyzm) jeśli nim istotnie zachwaszczam język. Ale drukowanie na indeksie, gdzie uszeregowane są najgrubsze błędy gwary dziennikarskiej, zwrotów mowy najszczerzej polskich, w piśmie poświęconem czystości języka, do której wszyscy dążymy z całej duszy i ze wszystkich sił, może tylko oburzać. Upraszam Szanownego Pana Redaktora o podanie do wiadomości, że wyrażenie nie mógł przyjść do siebie — rusycyzmem ani germanizmem nie jest, że jest zwrotem czysto polskim, którego, jeśli wola czyja, używać można i należy, jak powietrza i wody».”. [przypis redakcyjny]

o. D. P. B. P. R. Z. o. S. S. P. — [skrót:] oraz dawnym przyjacielem, Błażejem Pascal rodem z Owernii, synem Stefana Pascal. [przypis tłumacza]

O, daj mi wolność lub śmierć daj! — cytat z przemówienia Patricka Henry'ego (1736–1799), zagrzewającego do walki o niepodległość Stanów Zjednoczonych podczas Rewolucji Amerykańskiej (1775–1783). [przypis edytorski]

O dawna, o zdrowa, górzysta Północy! — fragment hymnu narodowego Szwecji Du gamla, du fria, powstałego w 1844 r. Autorem tekstu jest Richard Dybeck (1811–1887), a bazę muzyczną stanowi szwedzka melodia ludowa. [przypis edytorski]

o desiderabilis (łac.) — o upragniony. [przypis redakcyjny]

O dewocji jej zgodne wszędzie słychać zdanie — zapewne ironicznie. [przypis tłumacza]

o dii, mediocre aliquod infortunium tot tantisque meis felicitatibus apponatis, oro (łac.) — o bogowie, jakąś niewielką przykrość dołóżcie, błagam, do tylu i tak wielkich pomyślności moich; Filip, zdobywając Potideę, otrzymał trzy (Pasek przytacza dwie) pomyślne wiadomości: Parmenion pobił i ujarzmił Dardanów, konie jego zwyciężyły na igrzyskach olimpijskich, urodził mu się syn Aleksander. (Plutarch, Życie Aleksandra, III, 20). [przypis redakcyjny]

o dobro pospolitem (daw. forma) — dziś Msc.lp: o dobru pospolitym (tj. powszechnym, społecznym). [przypis edytorski]

O dobry stary Mantuańczyku! — urodzony w Mantui wł. poeta Baptysta Spagnoli (1447–1516), zwany Mantuanus, był autorem Eklog (1498), napisanych stosunkowo prostą łaciną i wykorzystywanych w szkołach angielskich do jej nauczania. [przypis edytorski]

O dochodach Atheńskich, przełożył Antoni Bronikowski (…) Cynegetyk czyli Łowiectwo… — tych obu pisemek nie wymienia Estreicher w Bibliografii pod „Xenofon”. Zwrócił mi na nie uwagę dr Adolf Bednarowski. [przypis tłumacza]

O dolce amiga, popr.: O dulce… (hiszp.) — O słodka przyjaciółko. [przypis edytorski]

O dolce far niente (wł.) — O słodkie nicnierobienie. [przypis edytorski]

o dolnych, średnich i wyższych piętrach — «Trzy piętra jedno nad drugim: najwyższe było dla ludzi, środkowe dla zwierząt, dolne na nieczystości», zob. Raszi do 6:16. [przypis tradycyjny]

O doniosłości klasy robotniczej — w spisie treści wiersz występuje pod tytułem siersza. [przypis edytorski]

O dreimal hoch beglücktes Haus, wo das ist kleine Gabe! (niem.) — Po trzykroć błogosławiony dom, w którym jest mały dar; nieco zmieniony fragment z ballady Goethego Der Sänger. [przypis edytorski]

o drugich kurach — kiedy po raz drugi zapieją koguty. [przypis edytorski]

o drugim Baconie, z Werulamu — Francis Bacon (1561–1626), angielski filozof epoki odrodzenia i baroku, prawnik i polityk. Zwolennik empiryzmu. Nosił tytuł m.in. barona Verulam. [przypis edytorski]

O drugim liście jest mowa w dopisku do listu z 19 kwietnia 1772 r. Jak tu minister do Wertera, tak w rzeczywistości pisał list prywatny książę Brunszwicki do Wilhelma Jeruzalema, jednego ze znajomych Goethego z Garbenheim, którego losy posłużyły pisarzowi za materiał przy tworzeniu powieści. [przypis redakcyjny]

O drukarza nie mówię (starop.) — o drukarzu nie mówię. [przypis redakcyjny]

O, du Spitzbub!… (niem.) — O, ty łobuzie!… [przypis redakcyjny]

o duszy (…) Bog pieczą ima (starop.) — sam Bóg sprawuje opiekę nad grzesznymi duszami. [przypis edytorski]

o dużo — dziś popr.: o wiele. [przypis edytorski]

O dwojgu bliźniąt (…) — Ezaw, który miał włos ryży, a Jakub czarny (Patrz Mojżesza, ks. 1, rozdz. 25). [przypis redakcyjny]

O dwóch gołąbkach — bajka La Fontaine'a, IX, 2. [przypis edytorski]

o dwóch nogach i bez piór — człowiek; żartobliwe odniesienie do definicji podanej przez staroż. filozofa Platona: człowiek jest to istota żywa dwunożna, nieopierzona. Diogenes z Synopy miał wykpić tę definicję, przynosząc na wykład w szkole Platona oskubanego koguta, wskutek czego do definicji dodano: „o płaskich paznokciach”. [przypis edytorski]

o dwóch piosenkach Anakreonta (…) wystawia sobie, że ma przed sobą malarza i każe mu pracować pod swym okiem (…) — por. Anakreont, Pieśni, Lwów, „Księgarnia Polska” 1900, nr 54, s. 76. [przypis redakcyjny]

o dwu braciach wyrodnych, którzy stworzyli (…) aparat filmowy — bracia Lumière, August Marie Louis (1862–1954) i Louis Jean (1864–1948), francuscy wynalazcy, którzy w 1895 skonstruowali i opatentowali kinematograf oraz zorganizowali pierwszą publiczną projekcję filmu. [przypis edytorski]

o dwu czy trzech starożytnych, którzy deptali tę drogę — Archilochus i Alceus u Greków, a Lucylius u Rzymian, którzy z własnego życia i charakteru czerpali motywy do swych satyr. [przypis tłumacza]

o dwustu szczebli z wysoką drabiną (starop.) — szyk przestawny; inaczej: z wysoką drabiną o dwustu szczeblach. [przypis edytorski]

O dzieci, jaka na Litwę sromota — W pierwszej petersburskiej edycji: „O dzieci, jaka Litwinom sromota!” [przypis redakcyjny]

o dzieciątku (…) rozpytując się — dziś popr. z B.: rozpytując się o dzieciątko. [przypis edytorski]

O ego (…) lacertis — Ovidius, Ex ponto I, 4, 19. [przypis tłumacza]

O fanciulla mia! — O umiłowanie moje (wł.). [przypis autorski]

o Filipie Auguście i o Bouvines — w bitwie pod Bouvines (1214) Filip II August odniósł świetne zwycięstwo nad cesarzem Ottonem IV i jego sprzymierzeńcami. [przypis redakcyjny]

O fortes (…) aequor — Horatius, Odae, I, 7, 30. [przypis tłumacza]

O, gdyby cisza do duszy wstąpiła… — [Chomiakow], Zmierzch wieczorny 1841, przekład dosłowny. [przypis autorski]

O gdyby mogły się na posąg słowa/ złożyć… — Słowacki, Beniowski, Pieśń II. [przypis edytorski]

O, gdybym był błaznem! Pstrokata odzież to cel mej ambicji — słowa z komedii Szekspira Jak wam się podoba, akt II, scena 7 (przekład Leona Ulricha). [przypis edytorski]

O gdybym kiedyś dożył tej pociechy, Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy — Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Epilog, w. 109-110. [przypis edytorski]

O, gdybym miał skrzydła gołębia, poleciałbym gdzieś daleko i znalazłbym spokojność — Ps 55, 5. [przypis edytorski]

O gdybyście mi o czym smutnym jękły — poeta pod wpływem piękności krajobrazu greckiego pragnie nawet jakby zapomnieć o tragedii polskiej i grozi duchom, które by mu chciały przypominać „kraj w mogile”, że utopi je w czerwonym winie. [jękły — dziś popr.: jęknęły]. [przypis redakcyjny]

O gloriosa Domina (łac.) — O chwalebna Pani. [przypis edytorski]

O… głosiech w niebie — o harmonii sfer (por. przyp. do fr. II 37). [przypis redakcyjny]

o głowę — tu: o główszczyznę, odszkodowanie za zabójstwo. [przypis edytorski]

O gniewie śpiewaj, bogini — pierwsze słowa Iliady. [przypis edytorski]

o godzinie dziesiątej w nocy — według naszego liczenia czasu o trzeciej rano. [przypis tłumacza]

o godzinie dziewiątej w nocy — tj. o trzeciej. [przypis tłumacza]

o godzinie dziewiątej w nocy — tj. o trzeciej rano. [przypis tłumacza]

O granicach władzy zwierzchniej — rozdział ten — niezmiernie zawiły, uznany przez Fagueta jako niedający się rozplątać — przynosi nareszcie rozwiązanie ciągle dotychczas jeszcze zawieszonego bez ostatecznej odpowiedzi problemu pogodzenia wolności człowieczej z więzami prawnymi, nakładanymi przez społeczeństwo. Dotychczas Russo dorzucał poszczególne cegiełki do tego związania lub też, antycypując właściwe wywody, operował ich gotowymi rezultatami i w ten sposób zasłaniał ciągle jeszcze otwartą próżnię. Obecnie przeprowadzi całe rozumowanie, a tym samym zamknie koło rozważań dotyczących legitymacji społeczeństwa. Tok myśli jest następujący: Przyrodzonym prawem człowieka, z charakteru swego niezależnym od społeczeństwa, jest wolność. Społeczeństwo zatem musi je uszanować. Wolność człowieka w społeczeństwie nie polega na tym, że rzekomo odstąpił on tylko cząstkę swej wolności, a poza tym pozostał wolny: przeciwnie, człowiek oddaje się całkowicie całości, a władza jej nad nim jest nieograniczona i absolutna. Mimo to jednak jest on wolny, a to dlatego, że społeczność pozostaje pod kierownictwem woli powszechnej, a władza najwyższa, zwierzchnicza, jest tylko wyrazicielką tej woli powszechnej. Panowanie woli powszechnej sprawia zatem, że człowiek pozostaje wolny w społeczeństwie. Dzięki czemu tak? Dzięki temu, że człowiek, słuchając woli powszechnej, słucha samego siebie. Wola powszechna jest bowiem wyrazem racjonalnego dobra całości, będącego równocześnie racjonalnym dobrem wszystkich jej członków, jest wyrazem wspólnego wszystkim interesu, solidarności i wzajemnego przenikania się interesów jednostek. Dlatego każdy rozumny człowiek musi chcieć tego, na co wskazuje wola powszechna, w przeciwnym bowiem razie musiałby nie chcieć własnego dobra, co byłoby niedorzecznością. Forma przejawiania woli powszechnej daje zabezpieczenie, że wola powszechna zatrzyma w swych realizacjach tę swą właściwość, że zmierzając do korzyści całości, jest równocześnie korzystna dla wszystkich jednostek. Może się mianowicie przejawiać jedynie w formie norm ogólnych, abstrakcyjnych, obejmujących wszystkich bez wyjątku obywateli i stanowiących równe dla wszystkich obowiązki. Wskutek tego każdy obywatel, spełniając nałożone nań przez wolę powszechną świadczenie, może być pewny, że inni złożą tę samą ofiarę i że stratę, jaką poniósł, świadcząc, odzyska w formie korzyści, jaką wyciągnie dla siebie z ofiar innych. Przedmiotowa zatem powszechność woli powszechnej (praw), równość wszystkich obywateli wobec prawa, jest najważniejszą gwarancją zgodności obowiązków, nakładanych przez nie z korzyścią osobistą obywateli, powodem tego, że obywatel, poddając się prawom, zawsze poddaje się tylko własnej racjonalnej woli, dążącej do jego własnego dobra. Drugą gwarancję stanowi istotna (podmiotowa) powszechność woli powszechnej, dzięki której w akcie zwierzchniczym, przejawiającym tę wolę, współdziała cały naród w osobach wszystkich obywateli. Rozumowanie skończone: Dzięki woli powszechnej sprzeczność wolności naturalnej z niewolą społeczną została usunięta, ważność umowy społecznej została stwierdzona, obowiązek społeczny ustalony, społeczeństwo usprawiedliwione. [przypis tłumacza]

O. H… — Ojciec Honorat. [przypis redakcyjny]

o Henryku — tj. o Zygmuncie Krasińskim. [przypis redakcyjny]

o herbiech — dziś popr. forma Msc.lm: o herbach. [przypis edytorski]

O hospody Boże, pomyłuj nas hrisznych (ukr.) — O Panie Boże, zmiłuj się nad nami grzesznymi. [przypis edytorski]

,o i chłopu poradze (gw.) — jestem tak silna, jak mężczyzna. [przypis edytorski]

O Iane (…) tantum (łac.) — „Janusie, iże dwa masz oblicza, więc z figlów/ Nigdy sługus stojący za tobą nie zagra/ Palcami na swym nosie ni oślich ci uszu/ Przyprawi, ni ozora nie wywiesi tyle,/ Ile go pies apulski wywali w upały” (Aulus Persius Flaccus, Satirae, I, 58; tłum. Edmund Cięglewicz). [przypis tłumacza]

o ile chcecie dalszą drogę odbyć, płynąc, czekajcie aż przybędę z powrotem — zawiódł się; por. VI 1. [przypis tłumacza]

O ile członkowie przyrodzonych i obywatelskich społeczności dążą do dobra ciała (…) — Wszystkie te rozumowania wciąż zmierzają do dowiedzenia grzechu pierworodnego. [przypis tłumacza]

O ile manierę Stefana Mallarmé nazwać można symbolizmem, o tyle sposób Verlaine'a określi dobrze słowo impresjonizm — A. Lange, Dekadenci, „Życie” 1890, nr 28. [przypis autorski]

o ile najlepszą szlachtę u was dopuszcza się do steru — Spartanin, obywatel arystokratycznie rządzonego państwa, czyni aluzję do demokracji ateńskiej, która się coraz bardziej radykalizuje. Od lat trzech, tj. od obalenia trzydziestu tyranów, podejrzliwy lud nie dopuszcza do urzędów i rządów szlachty rodowej. [przypis tłumacza]

o ile nie pojmie za żonę cudzoziemki — ożenienie się z cudzoziemką jest rzadkością, gdyż przeciętnie takich związków państwo nie uznaje. Dzieci z takich małżeństw (np. synowie Peryklesa, Temistokles) doznawały wiele przykrości, zanim im przyznano pełnię praw obywatelskich. Czasem układy między państwami pozwalały na wzajemne zawieranie związków małżeńskich (epigamia). Oczywiście tyran nie krępuje się ustawą lub zwyczajem. [przypis tłumacza]

o ile nie zechcemy wraz z autorem Historii duszy wskrzesić starożytnej i niezrozumiałej nauki o „formach istotnych” (substancjalnych) — De la Mettrie polemizuje tutaj, podobnie jak w wielu innych miejscach Człowieka-maszyny, z wcześniejszymi pismami własnymi bądź to celem pewniejszego ukrycia swego autorstwa, bądź też po to, aby ironizować nad sobą i kazać przeciwnikom brać poważnie tę autoironię. W Historii naturalnej duszy nie broni bynajmniej „starożytnej i niezrozumiałej nauki o »formach istotnych«” (formae substantiales), zaznaczając tam, przeciwnie, bardzo dobitnie, że „formy powstają z ciśnienia części jednego ciała na części drugiego”, a więc że są to, mówiąc inaczej, jeno formy cząsteczkowe (atomistyczne), ukrywające się tutaj pod scholastyczną powłoką „form istotnych”. Autor obstaje z pewnych względów przy tych „formach”, powiada bowiem w rozdz. VII wspomnianego dzieła, że tak jasno wyłożył swe pojęcie „form istotnych”, iż „powinien gardzić zmianą wyrazów uświęconych przez zwyczaj, ponieważ światłego czytelnika nie mogą wprowadzić w błąd ściśle określone miana”. [przypis tłumacza]

O ile przepych i wspaniałość, które otaczają królów, stanowią cząstkę potęgi tronu, skromność i prostota obejścia stanowią siłę arystokratycznej szlachty — Za naszych czasów Wenecjanie, którzy pod wieloma względami poczynają sobie bardzo roztropnie, osądzili w sporze między panem weneckim a pewnym obcym szlachcicem o miejsce w kościele, iż poza obrębem Wenecji szlachcic wenecki nie będzie miał przywileju nad innym obywatelem. [przypis autorski]

o ile sądzi, że to nie wywoła groźnych powikłań — jeżeli to nie będzie krzyżowało planów polityki spartańskiej. [przypis tłumacza]

o ile sił mu stanie (daw.) — o ile sił mu starczy. [przypis edytorski]

o ile to myślenie polega na ujmowaniu pojęć — Kant włącza tu słowa tłumaczące, co to jest pojęcie: „jedność świadomości połączonych przedstawień”. Przeniosłem je do przypisku, gdyż rozrywają tekst i wymagają zresztą osobnego wyjaśnienia. Jednością świadomości nazywa psychologia fakt, że istniejące w danej chwili i w danym człowieku procesy duchowe pozostają ze sobą w ścisłym związku, który sprawia, że stanowią całość dla siebie, tę jedną właśnie świadomość. To świadomość naszego „ja”. Kant nazywa ją „apercepcją (empiryczną)”. Jedność apercepcji, polegająca na ciągłej tożsamości naszego „ja” mimo zmienności owych procesów duchowych, jest mu podstawą wszelkiego myślenia. Myślenie jest poznawaniem pojęciowym. Gdzie nie ma pojęć, nie ma myślenia. Ale myślenie (rozum) wytwarza sobie pojęcia, łącząc przedstawienia jednością świadomości. Pojęcia empiryczne powstają przez porównywanie przedmiotów empirycznych (zmysłowo doświadczalnych), a więc przez porównawcze łączenie wyobrażeń i przez ujęcie tego, co im wspólne, czyli ogólności, a więc przez ujęcie ich w jedności. Tylko tę formę ogólności otrzymuje pojęcie od rozumu. Ale te formy myślenia (kategorie) są również pojęciami, Kant nazywa je „czystymi”, albowiem one także treść swoją otrzymują od rozumu. Kategorie te są znowu same warunkami i formami myślenia. Jedną taką kategorię (przyczynowości) poznaliśmy już powyżej. [przypis tłumacza]

(…) o ile współcześni wszechświatowi mężowie stanu nie zmądrzeją i nie zarządzą jakiejś dekretowej transformacji od góry. Bo ostatecznie po co są? — możliwe, że Roosevelt jest zaczątkiem nowego typu męża stanu, ale to nie jest jeszcze zupełnie zdeklarowane. [przypis autorski]

o ilem mógł (daw.) — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: o ile mogłem. [przypis edytorski]

o imię moje — «My [anioły] nie mamy ustalonych imion, nasze imiona się zmieniają, zależnie od nakazanego nam zadania i posłannictwa, które mamy wypełnić», zob. Raszi do 32:30. [przypis edytorski]

o Indiach (…) kolebce (…) tej rasy, do której my należymy — autor ma na myśli pochodzenie Niemców i większości innych Europejczyków, którzy należą do ludów indoeuropejskich. Obecnie uważa się jednak, że ludy indoeuropejskie pochodzą ze stepów na płn. od M. Czarnego, przy czym w II tysiącleciu p.n.e. część z nich osiedliła się w Iranie i Indiach (Ariowie) oraz na Bliskim Wschodzie (Hetyci), natomiast Europę zajmowały odrębne fale migracji. [przypis edytorski]

O inteligencji — fr. De l'intelligence, dzieło Hipolita Taine'a, w którym przedstawia on świat jako fantazję i złudzenie, uzasadniając te twierdzenia tym, że poza umysłem ludzkim nic w sposób obiektywny nie istnieje. Próbował również udowodnić, że podobną iluzją jest pojęcie „ja” jako wyodrębnionego, jednostkowego bytu. [przypis edytorski]

O Italia, giardino del mondo (wł.) — O Italio, ogrodzie świata. [przypis edytorski]

O ja, das ist wunderschön (niem.) — O tak, to jest cudowne. [przypis edytorski]

O ja, ganz nette Thiere! (niem.) — popr. Ganz nette Tiere; O tak, całkiem miłe zwierzęta. [przypis edytorski]

O ja, mein Schatz, aber zur grösseren Sicherheit, haben Sie Geld bei sich (niem.) — O tak, mój skarbie, ale dla większego bezpieczeństwa, czy ma pani ze sobą pieniądze? [przypis edytorski]

O jabłko, jabłko, jabłuszko rumiane (…) — cała scena upadku pierwszych rodziców jest transkrypcją sceniczną dialogu, grywanego jeszcze w 6-ym dziesiątku ubiegłego stulecia przez mieszczan przeworskich (p. A. Saloni: Lud łańcucki, 1902, str. 16–19). Niektóre przemówienia Archanioła i lament Adama po wygnaniu z Raju zapożyczone z kolędy Z raju pięknego miasta (X. M. M. M., Pastorałki, str. 220–1). Monolog Ewy O jabłko, jabłko, dopisany przeze mnie. [przypis autorski]

O jadowite szaleństwo i śmiałość, jakoby w rzeczach pogańskich tak śmieli apelacyą wkładać! — Optat, Contra Parmenianum I, 25. Skarga zaczerpnął ten tekst z dzieła Baroniusza Annales ecclesiastici (t. 3). [przypis edytorski]

O! jak z spłonionych liców patrzał — Mowa oczywiście o licach Wacława, spłonionych radością, w przeciwieństwie do bladości Marii. Znaczy to: „okiem jakby wybiegającym ze spłonionych liców”; liców zam. lic: forma w XVIII w. i na początku XIX w. prawie powszechna. Podobnie nawet: uczuciów, pojęciów itp. [przypis redakcyjny]