Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Napój cienisty, Powieść o rozumnej dziewczynie (cykl), Dziewczyna przed zwierciadłem
Namowa → ← Rozmowa

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Erotyzm: 1
    3. Klejnot: 1
    4. Lustro: 1 2
    5. Przemijanie: 1
    6. Sen: 1
    7. Sobowtór: 1
    8. Spotkanie: 1
    9. Taniec: 1
    10. Woda: 1

    fleksja: szkarłatnem > szkarłatnym; własnem > własnym

    Bolesław LeśmianNapój cienistyDziewczyna przed zwierciadłem

    1
    Lustro, SenZwierciadło moje, bezdenny strumieniu,
    Tajemnych zwierzeń odwzorny krysztale!
    Po jakim żwirze, po jakim kamieniu
    Z otchłani w otchłań włóczyłeś swe fale,
    5
    Nimeś wytropił sny moje i dotarł
    Do mej sypialni, zbielałej od znoju,
    By znieruchomieć na ścian mych postoju —
    Srebrny — w szkarłatnym rozdwojeniu kotar!
    Z jakich ty dolin nieznanych i lasów
    10
    Wybiegłeś, szumiąc i dzwoniąc po darni,
    By zanieszumieć w pobliżu atłasów
    Mojego łoża i mojej męczarni!
    Lustro, Ciało, Sobowtór, Erotyzm, SpotkanieCzeka mnie zawsze w twych głębiach udusznych
    Schadzka ze sobą! I nikt nie wyśledzi
    15
    Pieszczot, którymi, jak lgnistym snem, bredzi
    Ciał dwoje, sobie nawzajem posłusznych…
    Z nich jedno, chłonąc upojeń mgłę białą,
    Własnym spojrzeniem swą nagość bezwstydzi,
    A drugie — w lustrze — udaje, że widzi,
    20
    I tak omdlewa, jak gdyby widziało…
    WodaStrumieniu, piersi chłodzący mi obie!
    Ciało omyte fal twoich wezbraniem
    Zbywa się nagle niewiedzy o sobie
    I siebie pierwszym ogarnia kochaniem!
    25
    Bo któż mnie kochać potrafi zgadliwiej,
    Niźli — ja sama? Któż baśń o pieszczocie
    Spełni?… Kto dłonią, zagrzebaną w złocie
    Mych włosów, w taki lwi sen rozegrzywi
    Tę przędzę nikłą? Kto równy mi w szale
    30
    Usta pokrwawi o sen mój, nim pierzchnie?
    Niczyja — będę!… Wzburz gładką powierzchnię,
    Strumieniu chłonny! Rozwichrzyj swe fale!
    Wystąp z ciasnoty hebanowych brzegów!
    I zatop nagle tę moją świetlicę
    35
    I łoże, zmorą szarpane noclegów, —
    Klejnot, Taniec, PrzemijanieA mnie — zazdrosną o głąb topielicę —
    Zmień w zwierciadlaną rusałkę, bym ciało
    Samo się w sobie co chwila widzące,
    Bawiła pląsem, aż w pył się roztrącę
    40
    O śmierć, jak perła o perłę zuchwałą!
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca