Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

„Biedna Zosia, biedna (biedaczka, bidulka, biedactwo, biedniażka — po rosyjsku) — nic”. W taki dzień robiła się pogoda.

Dzień dobry.

Nazywam się Jacek Rozenek i czytam dla was dobre lektury, „Pożegnanie jesieni” Witkacego.

Wolne Lektury które możecie słuchać zupełnie za darmo, i Wolnym Lekturom przydałby się ktoś taki jak Wy. Przydałaby się Wasza pomoc i wsparcie.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Młodzieniec o wzorowych obyczajach, LXII
LXIII → ← LXI. Bojkot radia i telewizji w latach osiemdziesiątych

Spis treści

      Eugeniusz Tkaczyszyn-DyckiLXII

      1
      przyjechałem do Lublina ponieważ tu jest
      moje legowisko gdzie indziej również
      mam siennik jeszcze nie wytrzęsiony po Leszku
      i zapukałem do drzwi mojej dziewczyny
      5
      to dobrze przynajmniej znajduję
      jego siki kiedy przyjeżdżam znikąd
      zatem nie ulotnił się zapach moczu
      odkąd uwierzyłem w świętość plam
      przyjechałem do Lublina ponieważ tu jest
      10
      moje legowisko gdzie indziej również
      znać plamy na materacu w które wierzę
      kiedy wracam znikąd i chce mi się żyć
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca