Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 473 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Szacowany czas do końca: -
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Młodzieniec o wzorowych obyczajach, LXII
LXIII → ← LXI. Bojkot radia i telewizji w latach osiemdziesiątych

Spis treści

      Eugeniusz Tkaczyszyn-DyckiLXII

      1
      przyjechałem do Lublina ponieważ tu jest
      moje legowisko gdzie indziej również
      mam siennik jeszcze nie wytrzęsiony po Leszku
      i zapukałem do drzwi mojej dziewczyny
      5
      to dobrze przynajmniej znajduję
      jego siki kiedy przyjeżdżam znikąd
      zatem nie ulotnił się zapach moczu
      odkąd uwierzyłem w świętość plam
      przyjechałem do Lublina ponieważ tu jest
      10
      moje legowisko gdzie indziej również
      znać plamy na materacu w które wierzę
      kiedy wracam znikąd i chce mi się żyć
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca