Władysław Łoziński
Oko proroka
— Nie ma zgody — ozwał się na to Midopak. — Ja nie dam!
— A ja nie wezmę...
— Nie ma zgody — ozwał się na to Midopak. — Ja nie dam!
— A ja nie wezmę...
Prawdziwa babka Basi, Francuzka, która wyszła za Polaka naturalizowanego we Francji, odziedziczyła po śmierci męża...
Jak kupiec, co ukazuje najcenniejszą rzecz w swoim bazarze, uśmiechnął się właśnie mędrzec owym cichym...
— Czy ja płacę drzewom za cień, a źródłu za wodę? Czy pszczoły wezmą ode mnie...
Potężny książę, władca niezmiernych skarbów postradał zmysły z ich powodu: zgromadził zbyt wiele złota, a...
Matka Irenki pochodziła ze wspaniałej rodziny, co krzywo patrzyła na jej małżeństwo z panem Borowskim...
Poznaliśmy wtedy na własnej skórze, ile to nieoczekiwanych trosk rodzi posiadanie wielkiego majątku, czemu nie...
— Głupi jest! Nie wiem, jak bardzo bogaty jest pan Zawiłowski, o tym jednak wiem z...
Adaś, niezwykle znużony, nie patrzył na te bogactwa, co były jak stężałe łzy. I panna...
W interesie robotnika leży szybki wzrost kapitału; innymi słowy to znaczy, że im szybciej pomnaża...
Motyw przewidziany do wskazywania nie tylko rozmaitych opisów bogactwa, ale także wypowiedzi traktujących o tym, w jaki sposób różne postacie wyobrażają sobie bycie bogatym, co myślą o tym stanie (zwykle określanym jako błogi lub przeklęty) oraz o konsekwencjach zażywania bogactwa (które może np. łatwo prowadzić do pychy).