Adam Mickiewicz
Konrad Wallenrod
«Mężu drogi, co tobie?» — pyta ze łzami Aldona —
«Co mnie? będęż spokojnie drzemał, aż Niemcy...
Zerwałem się na równe nogi i pobiegłem prosto przed siebie.
Otoczyła mnie cisza leśnego ostępu...
Gdy rebe nad brzegiem rzeki rozbierał się, niespodziewanie wyskoczył jakiś łobuziak i poszczuł go psem...
Babcia, świeć Panie nad jej duszą, zwykle opowiadała…
Zanim jednak Senderl zdążył wyjawić, o czym...