Dzisiaj aż 13,496 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | arabski | architektura | białoruski | biologia, biologiczny | chemiczny | dawne | francuski | frazeologia, frazeologiczny | geologia | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | norweski | poetyckie | pogardliwe | pospolity | potocznie | prawo, prawnicze | przestarzałe | regionalne | religijny, religioznawstwo | rosyjski | staropolskie | turecki | ukraiński

Według języka: wszystkie | français | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 4456 przypisów.

jeżeli zaś dotkniesz czegoś z tych potraw, natychmiast obcierasz sobie ręce ręcznikiem… — starożytni posługiwali się przy jedzeniu rękami. Powalane ręce ocierano o ręcznik lub o chleb. Łyżki konieczne były jedynie przy czerpaniu z talerza potraw płynnych. [przypis tłumacza]

jeżeli zaś powstaje ze wzruszeniaPollock (Spinoza 257) zauważa trafnie, że brak tutaj dopełnienia: „będącego stanem biernym”. [przypis redakcyjny]

jeżeli zaś rzecz zmyślona jest z natury swej prawdziwa, to gdy umysł ku niej się zwraca, aby ją zrozumieć i zaczyna wywodzić z niej w porządku właściwym to, co z niej wynika, to będzie rozwijać się pomyślnie, bez wszelkiej przerwy — Wnioskuję to jakoby z doświadczenia, więc może ktoś orzec, że nie ma to znaczenia, gdyż brak dowodu, podaję go więc, jeśli go ktoś żąda, tutaj. Ponieważ nie może być dane w naturze nic takiego, co by się sprzeciwiało jej prawom, lecz wszystko dzieje się według pewnych jej praw w ten sposób, że wytwarzają się pewne skutki według pewnych praw w zogniwieniu nierozerwalnym, więc wynika stąd, że umysł, gdy rzecz prawdziwie pojmuje, tworzy w dalszym ciągu te same skutki przedmiotowo. Obacz poniżej, gdzie mówię o idei mylnej. [przypis autorski]

Jeżeli zaś świeciło słońce nad nim — Raszi uważa, że chodzi o światło w sensie metaforycznym: „Jeśli sprawa jest dla ciebie jasna, jak słońce, co wnosi pokój światu, i oczywistym jest dla ciebie, że [złodziej] ma pokojowe nastawienie, że nie przyszedł cię zabić, nawet gdyby właściciel majątku mu się przeciwstawił, np. gdy to ojciec podkopuje się, by ukraść pieniądze syna, wiadome jest, że ojciec odczuwa litość wobec syna i nie przyszedł, by go zamordować”, Raszi do 22:2 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeli zaś właściciel jego był przy tym — to płacić nie powinien — Raszbam dodaje, że także jeśli właściciel pracuje przy innym zadaniu, ale znajduje się obok zwierzęcia, ten co wypożyczył od niego zwierzę będzie zwolniony z odpowiedzialności gdyby się ono zraniło lub padło, zob. Raszbam do 22:13 [3]. [przypis tradycyjny]

Jeżeli zaś zajdzie wypadek — „Gdyby coś jeszcze stało się kobiecie”, Raszi do 21:23 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeli zbierają się razem, to w świątyniach kultu, który nie ma w sobie nic narodowego, w niczym narodu nie przypomina — w Umowie społecznej IV, 8 („O religii państwowej”) przeprowadza następującą tezę: Religia tworzyła podstawę każdego państwa starożytności. Każde posiadało wyłącznie własne bóstwa opiekuńcze, a kult ich przepisywały prawa. Bogowie utożsamiali się niejako z ojczyzną. W ten sposób zachodził ścisły związek między życiem religijnym a państwowym i religia państwowa spajała silnie obywateli pomiędzy sobą i z państwem. Chrześcijaństwo, zrywając z Chrystusową ideą królestwa z tamtego świata, zorganizowało Kościół, władzę ziemską, która mając na czele głowę widzialną, przemieniła się w najgwałtowniejszy despotyzm. W państwach chrześcijańskich istnieje dualizm władz, uniemożliwiający dobrą organizację państwa: obywatele nigdy nie wiedzą, kogo mają słuchać, władcy czy księdza. Chrześcijaństwo rozerwało jedność społeczną, jest więc w gruncie rzeczy bardziej szkodliwe niż pożyteczne dla silnego ustroju państwowego. [przypis redakcyjny]

Jeżeli ze śmiercią śp. Marii Czaplickiej ubył pracownik naukowy europejskiej miary… — „Kurier Polski”, 10 czerwca 1921 r. [przypis autorski]

Jeżeli zechcę (…) z nieba łańcuch spuszczę, a wy się na nim uwiesicie… — por. Iliada VIII 17–24. [przypis edytorski]

jeżeliby jednak jedzonem było mięso tej ofiary opłatnej dnia trzeciego, to nie będzie upodobaną — „W czasie składania [ofiary] nie mogło przyjść [kohenowi] na myśl, [że będzie jadł z niej trzeciego dnia], jeśli tak pomyślał stawała się ona obrzydliwością”, Raszi do 7:18 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby kapłan namaszczony zgrzeszył, dla wprowadzenia ludu w winę — Raszi wyjaśnia, że mowa tu przypadku, gdy kohen ten podjął mylną decyzję i została ona wykonana, bo gdy Najwyższy Kohen zgrzeszy, powoduje to, że lud pozostaje pod ciężarem winy, ponieważ są oni od niego zależni: to on dokonuje dla nich odkupienia i modli się za nich, a teraz jest w stanie niezdatności, zob. Raszi do 4:3 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby kto złożył ślubowanie — „Gdy ustnie zobowiąże się do tego”, Raszi do 27:2 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby obywatele (…) nie komunikowali się zupełnie między sobą, z wielkiej liczby małych różnic wynikałaby zawsze wola powszechna, a uchwała zawsze byłaby dobra… — jeżeli ten sam interes szczególny wypełni treść woli wielu ludzi, wówczas wytwarza się specjalna wola grupy związanej wspólnością interesów, przeciwstawiająca się swymi dążnościami interesowi całości społeczeństwa. Ta wola grupy jest jakby powszechna w odniesieniu do członków ugrupowania, tak że na prawdziwą wolę powszechną nie ma już u nich miejsca. Jeżeli przeprowadzi się wewnątrz grupy operacje sumowania woli poszczególnych jej członków, w wyniku otrzyma się sumę różnic, reprezentującą wolę grupy. Jeżeli teraz będziemy chcieli zsumować tę wolę grupy z wolą pozostających poza grupą obywateli celem wykrycia woli powszechnej, wówczas ta wola grupy, reprezentująca jakiś potężny, szczególny interes, nie będzie mogła być zrównoważona przez drobne, wzajemnie znoszące się interesy prywatne osób stojących poza grupą, nie da się w ogóle z niegrupowymi wolami zsumować, z powodu braku wspólnego z nimi elementu woli powszechnej, i pozostanie w stosunku do nich jedyną wielką różnicą. [przypis tłumacza]

Jeżeliby też było cokolwiek na łożu jej — „Kto siedział lub leżał na jej posłaniu albo na jej siedzisku, nawet bez dotykania, [gdy posłanie jest czymś zakryte], tego obejmują prawa o nieczystości omówione powyżej i musi on wyprać ubrania”, Raszi do 15:23 [1]. [przypis tradycyjny]

jeżeliby trzech tych (warunków) nie dopełnił jej — „Co to za trzy [warunki]? Przeznaczy ją dla siebie, albo dla swojego syna, albo odliczy jej od ceny wykupu i puści wolno. Ale ten nie przeznaczył jej ani dla siebie, ani dla syna, ona zaś nie ma dość pieniędzy, aby wykupić siebie samą”, Raszi do 21:11. [przypis tradycyjny]

jeżeliby wszakże pokutę włożono na niego — „Jeśli świadkowie złożą takie zeznanie, które umożliwi sądowi zasądzenie [odszkodowania] jako pokuty”, Sforno do 21:30. [przypis tradycyjny]

jeżeliby z bydła nieczystego było — Raszi uczy, że mowa tu o poświęcaniu zwierzęcia nieczystego, które nie mogło być złożone na ofiarę, ale dochód za niego szedł na potrzeby napraw w świątyni, zob. Raszi do 27:27 [1]. [przypis tradycyjny]

 jeżeliby za małym był dom na jagnię — Raszi komentuje, że jeśli grupa będzie zbyt mała, by spożyć całe jagnię, połączą się z innymi, ponieważ nie wolno było zostawić niespożytych resztek z jagnięcia (por. Pesachim 89a), zob. Raszi do 12:4. [przypis tradycyjny]

jeżeliby zaś był żonaty, niechaj wyjdzie i żona jego z nim — „Jeśli był żonaty z Żydówką. Ale czy ona też poszła [w niewolę], aby teraz wyjść? Tora uczy tu, że kto nabywa sobie niewolnika hebrajskiego, ma obowiązek utrzymywać jego żonę i dzieci”, Raszi do 21:3 [4]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby zaś kto godził na bliźniego, a zabił go zdradziecko — „Dlaczego jest to napisane? Ze słów »kto pobije człowieka na śmierć« (21:12) można wywnioskować, że dotyczy to również nie-Żyda, lekarza który uśmiercił i urzędnika sądowego, który zabił wymierzając karę 40 batów, jak również ojca co pobił syna [na śmierć] i nauczyciela, co zbił ucznia [ze skutkiem śmiertelnym] oraz kogoś, kto zabił nie tę osobę, którą zamierzał. Dlatego ten werset mówi o kimś, kto zamierzał zabić, nie zaś że zabił przez pomyłkę, »bliźniego«, nie zaś nie-Żyda, »zdradziecko« czyli nie dotyczy to urzędnika sądowego, lekarza, ani ojca i nauczyciela wymierzających karę, bo chociaż [zadają oni ciosy] rozmyślnie ale nie działają »zdradziecko«”, Raszi do 21:14 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby zaś po jubileuszu poświęcił kto pole swoje — „Podobnie gdy poświęcił [pole począwszy od zakończenia] roku jubileuszowego i pozostawało ono w rękach skarbnika [świątynnego], a [kilka lat] po roku jubileuszowym, człowiek ten przychodził, by wykupić [to pole]”, Raszi do 27:18 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby zaś powiedział niewolnik — „Musi powiedzieć to w ciągu sześciu lat [niewoli] i powtórzyć na koniec tych sześciu lat”, Chizkuni do 21:5 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżeliby zaś przyszedł kapłan — „Na koniec drugiego tygodnia”, Raszi do 14:48 [1]. [przypis tradycyjny]

Jeżelibyście zaś nie usłuchali Mnie, i nie pełnili wszystkich przykazań tych — Raszi uczy, że pierwsza część wersetu mówi o obowiązku studiowania Tory, zob. Raszi do 26:14 [1], a druga o jej przestrzeganiu, bo „jeśli nie będziecie się uczyć, nie będziecie jej wypełniać, a to są już dwa grzechy”, Raszi do 26:14 [2]. [przypis tradycyjny]

jeżelić — spójnik jeżeli z daw. partykułą wzmacniającą -ć. [przypis edytorski]

jeżelim go miał — jeżeli go miałem. [przypis edytorski]

jeżelim nie krzyknął — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: jeżeli nie krzyknąłem. [przypis edytorski]

Jeżelim przymierza nie strzymała (daw.) — konstrukcja z przestawną końcówką czasownika i szykiem przestawnym, inaczej: jeżeli nie strzymałam przymierza (tj. czyż nie dotrzymałam przymierza). [przypis edytorski]

jeżelim się minął — jeżeli się minąłem (przykład ruchomości końcówki fleksyjnej czasownika). [przypis edytorski]

jeżelim spalił — daw. konstrukcja z przestawną końcówką czasownika; inaczej: jeżeli spaliłem. [przypis edytorski]

jeżelim — tu: czyż. [przypis redakcyjny]

jeżeliś topór twój podniósł na niego, znieważyłeś go — „Jeśli podniesiesz na niego żelazne narzędzie, [ołtarz] zostanie sprofanowany, bo ołtarz został stworzony po to, by wydłużać życie człowieka, a żelazo stworzono po to, by dni człowieka skracać. […] Ponadto ołtarz wprowadza pokój pomiędzy Israelem a ich Ojcem w Niebie, dlatego nie może być na nim nic, co odcina i niszczy”, Raszi do 20:22. [przypis tradycyjny]

jeżokory — obecna nazwa to szkarłupnie; typ wtóroustych zwierząt bezkręgowych, wykazujących promienistą symetrię ciała. [przypis edytorski]

jeżowce — rodzaj morskich bezkręgowców należących do szkarłupni; charakteryzują się kulistym kształtem i wapiennymi kolcami pokrywającymi ciało. [przypis edytorski]

Jeżowski, Józef (1793–1855) — filolog klasyczny i poeta, jeden z założycieli Towarzystwa Filomatycznego, do którego należał też Adam Mickiewicz. [przypis edytorski]

Jeżowski, Władysław Stanisław — polski ziemianin, autor poematu Ekonomia abo porządek zabaw ziemiańskich, według czterech części roku (1648). [przypis edytorski]

jeżozwierz (biol.) — kolczasty ssak z rzędu gryzoni, zamieszkujący płd. Europę, Afrykę i Azję od Indii po Borneo; niekiedy potocznie nazwą jeżozwierz określa się podobne z wyglądu, żyjące w Ameryce Płn. ursony. [przypis edytorski]

jeżozwierze — jeżozwierze nie zamieszkują Ameryki; faktycznie chodzi o ursony, podobne do nich zwierzęta Ameryki Płn. Występujące w oryginale słowo porc-épic obejmuje gryzonie z obu grup. [przypis edytorski]

jęctwo (daw.) — niewola. [przypis edytorski]

jęczeć — w innym wyd. jęczyć. [przypis edytorski]

Jęczmienia ma być dwa funty… — dla pań, które by malgré tout [fr.: mimo wszystko; red. WL] pragnęły na „własnej skórze” wypróbować skuteczność Owidiuszowych recept, zaznaczam, iż w przekładzie zachowałem jak najściślej proporcje zalecone przez autora. Żadnej odpowiedzialności jednak za ewentualny wynik kuracji — jako skromny tłumacz jedynie — wziąć na siebie nie mogę. Wszelkie zatem pretensje i reklamacje raczą Szanowne Czytelniczki kierować wprost… otóż w tym sęk właśnie, że autor od dłuższego czasu nie żyje. [przypis tłumacza]

jęczyć — dziś: jęczeć. [przypis edytorski]

jęczyflora — stękająca kobieta. [przypis autorski]

jędor (daw., gw.) — indor. [przypis edytorski]

Jędrzej — Andrzej Towiański. [przypis redakcyjny]

jędrznieć (daw.) — twardnieć. [przypis redakcyjny]

jędza — Eris, w mit. gr. bogini kłótni i chaosu. To ona rzuciła między trzy boginie, Herę, Atenę i Afrodytę, złote jabłko przeznaczone dla najpiękniejszej, co doprowadziło ostatecznie do wojny trojańskiej, kiedy Parys rozstrzygnął, że jabłko należy się bogini miłości. Personifikacja ta występowała również w Monachomachii. [przypis edytorski]

jędza niezgody — Eris, w mit. gr. bogini kłótni i chaosu. To ona rzuciła między trzy boginie, Herę, Atenę i Afrodytę, złote jabłko przeznaczone dla najpiękniejszej, co doprowadziło ostatecznie do wojny trojańskiej, kiedy Parys rozstrzygnął, że jabłko należy się bogini miłości. Tu: atrybuty takie jak pochodnie trzymane w rękach i węże świadczą o skrzyżowaniu postaci Eris z wizerunkiem Erynii (rzym. Furii), bogiń zemsty, gniewu i kary. [przypis redakcyjny]

jędza niezgody — Eris, w mit. gr. bogini kłótni i chaosu. To ona rzuciła między trzy boginie, Herę, Atenę i Afrodytę, złote jabłko przeznaczone dla najpiękniejszej, co doprowadziło ostatecznie do wojny trojańskiej, kiedy Parys rozstrzygnął, że jabłko należy się bogini miłości. Personifikacja ta występowała również w Monachomachii. [przypis edytorski]

jędza z wężami — Erynia, jedna z bogiń zemsty. [przypis edytorski]

Jędze a. Erynie (mit. gr.) — boginie zemsty. Ich zadaniem jest także pilnowanie, by nic nie przekraczało praw natury, dlatego nie pozwoliły koniowi dalej mówić. [przypis edytorski]

Jędze a. Erynie (mit. gr.) — boginie zemsty, uosobienie wyrzutów sumienia. [przypis edytorski]

Jędze (mit. gr.) — Erynie, boginie zemsty. [przypis edytorski]

jędze — tu: Erynie (mit. gr.) a. Furie (mit. rzym), boginie zemsty, uosobienie wyrzutów sumienia, bóstwa pilnujące, aby czyny nie przekraczały praw natury. [przypis edytorski]

jędze — w innym wyd.: żądze. [przypis edytorski]

jęki cierpiących i nieszczery śmiech ludzki — Juliusz Słowacki, Godzina myśli; cytat ze zmienionym szykiem wyrazów. [przypis edytorski]

jęki swemi — dziś popr. forma N.lm: jękami. [przypis edytorski]

jękło — dziś raczej: jęknęło. [przypis edytorski]

jękły (daw., gw.) — dziś: jęknęły. [przypis edytorski]

jękóm — dziś popr. forma C. lm: jękom; tu popr.: do jęków. [przypis edytorski]

jęli się krzątać około podwieczorku — Wedle starego francuskiego obyczaju, który za czasów Montaigne'a już zanikał, ulubioną porą pijacką była godzina podwieczorku. Ludwik XII, sam wielki bibosz, lubował się w tych podwieczornych posiedzeniach. [przypis tłumacza]

jęliśmy — zaczęliśmy; forma 1 os. lm od: jąć: zacząć (coś robić). [przypis edytorski]

Jélyotte, Pierre (1713–1797) — śpiewak opery paryskiej (tenor), uważany za najświetniejszego w swoich czasach. [przypis edytorski]

jęła — daw. zaczęła. [przypis edytorski]

jęła (daw.) — zaczęła. [przypis edytorski]

Jérôme Paturot à la recherche de la position sociale — właśc. Jérôme Paturot à la recherche d'une position sociale, powieść satyryczno-obyczajowa autorstwa Louise'a Reybauda (1799–1879), francuskiego pisarza i polityka. [przypis edytorski]

jęta, właśc. jętka (bud.) — pozioma belka rozpostarta pomiędzy dwoma przeciwległymi krokwiami dachu. [przypis edytorski]

jętka — uskrzydlony owad, który w postaci larwalnej zamieszkuje strumienie, a po wykluciu do postaci dorosłej żyje bardzo krótko, czasem jeden dzień (stąd: jętka jednodniówka). [przypis edytorski]

jętki — rząd uskrzydlonych owadów, zwykle związanych ze środowiskiem wodnym, żyjących w postaci dorosłej bardzo krótko, czasem jeden dzień, mimo że okres życia larw trwa nawet do kilku lat i obejmuje 20–30 linień. [przypis edytorski]

jęzornica — niewiasta wygadana, pyskata. [przypis autorski]

języczna (gwar.) — gadatliwa, kłótliwa. [przypis redakcyjny]

język „brazylijski” — w Brazylii, dawnej kolonii portugalskiej, językiem urzędowym, obecnie ojczystym dla większości mieszkańców, jest brazylijska odmiana języka portugalskiego, różniąca się od standardu europejskiego nieco odmienną fonetyką oraz dużym procentem słownictwa zapożyczonego z lokalnych języków indiańskich. [przypis edytorski]

Język czeski dla Płazów (…) — Por. felieton pióra Jaromíra Seidla-Novoměstskiego, zachowany w zbiorach Povondry.

Nasz przyjaciel na wyspach Galapagos

Odbywając z małżonką, poetką Jindřišą Seidlową-Chrudimską, podróż dookoła świata, aby czarem tylu nowych, potężnych wrażeń chociaż częściowo zagłuszyć ból po stracie naszej drogiej cioteczki, pisarki Bohumily Jandovej-Strešovickiej, dostaliśmy się aż na osamotnione, wieloma legendami owiane wyspy Galapagos. Mieliśmy tylko dwie godziny czasu i przeznaczyliśmy je na spacer brzegiem tej opuszczonej wyspy.

— Spójrz, jak przepięknie zachodzi dzisiaj słońce — powiedziałem do mej małżonki. — Czyż nie wygląda to tak, jakby całe niebo tonęło w zalewie złota i krwi?

— Czy pan raczy być Czechem? — rozległo się znienacka za nami pytanie wypowiedziane poprawną i czystą czeszczyzną.

Spojrzeliśmy zdumieni w tamtym kierunku. Nie było tam nikogo poza dużym czarnym Płazem, siedzącym na skałach i trzymającym w rękach coś, co wyglądało jak książka. Podczas naszej podróży dookoła świata widzieliśmy już kilka Płazów, ale nie mieliśmy dotąd okazji wdać się z nimi w rozmowę. Dlatego łaskawy czytelnik zrozumie nasze zdziwienie, kiedy na wybrzeżu tak pustym spotkaliśmy Płaza, a ponadto usłyszeliśmy pytanie w naszym ojczystym języku.

— Kto to powiedział? — zawołałem po czesku.

— To ja się ośmieliłem, proszę pana — odparł szczerze Płaz, powstając. — Nie mogłem się powstrzymać, słysząc pierwszy raz w życiu czeską mowę.

— Jak to — zdumiałem się — pan zna czeski?!

— Właśnie zajmowałem się odmianą nieregularnego czasownika być — odrzekł Płaz. — Ten czasownik jest w istocie nieregularny we wszystkich językach.

— Jak, kiedy i dlaczego — nalegałem — nauczył się pan czeskiego?

— Przypadek dał mi do rąk tę książkę — odrzekł Płaz i podał mi książkę, którą trzymał w ręce; był to Język czeski dla Płazów, a jej kartki nosiły ślady częstego i pilnego użytkowania. — Dostała się tu wraz z innymi książkami o pouczającej treści. Miałem do wyboru Geometrię dla wyższych klas szkoły średniej, Dzieje taktyki wojennej, Przewodnik po Dolomitach albo Zasady bimetalizmu. Wybrałem jednak tę książkę, która stała się moim najmilszym przyjacielem. Znam ją już całą na pamięć, a jednak znajduję w niej wciąż nowe źródła zabawy i pouczeń.

Moja pani i ja okazaliśmy nieopisaną radość i podziw wobec jego poprawnej, zrozumiałej wymowy.

— Niestety, nie ma tu nikogo, z kim mógłbym rozmawiać po czesku — prawił skromnie nasz nowy przyjaciel — i nawet nie jestem pewien, piąty przypadek liczby mnogiej słowa koń brzmi końmi czy koniami.

— Końmi — powiedziałem.

— O, nie, koniami! — wykrzyknęła żywo moja pani.

— Czy byłby pan łaskaw powiedzieć mi — zapytał nasz miły rozmówca z zapałem — co nowego słychać w naszej mateczce o stu wieżach, w Pradze?

— Rośnie, przyjacielu — odparłem ucieszony jego zainteresowaniem i w kilku słowach opisałem mu rozkwit naszej złotej metropolii.

— Jakże radosne są to wieści — mówił Płaz z nieskrywanym zadowoleniem. — A czy wiszą jeszcze na Mostowej Wieży ucięte głowy straconych czeskich panów?

— Już dawno nie — odparłem, nieco (przyznam się) zdziwiony jego pytaniem.

— To zaiste szkoda — stwierdził sympatyczny Płaz. — Była to cenna pamiątka historyczna. Niech nam Pan Bóg wybaczy, że tyle wspaniałych zabytków ucierpiało w czasie wojny trzydziestoletniej. Jeśli się nie mylę, czeska kraina została wtedy zamieniona w pustynię zbroczoną krwią i łzami. Całe szczęście przynajmniej, że nie zginął wtedy dopełniacz negacji. W tej książce piszą, że ponoć jest na wymarciu. Byłoby mi go bardzo żal, proszę pana.

— Ujęła więc pana również nasza historia! — zawołałem radośnie.

— Zaiste, proszę pana — odrzekł Płaz. — Zwłaszcza klęska białogórska i trzystuletnia niewola. Czytałem o nich bardzo dużo w tej książce. Jesteście zapewne bardzo dumni ze swej trzystuletniej niewoli. Były to niezwykłe czasy, proszę pana.

— Tak, ciężkie czasy — przytaknąłem. — Czasy ucisku i smutku.

— A jęczeliście? — pytał skwapliwie nasz przyjaciel.

— Jęczeliśmy, cierpiąc niewypowiedzianie pod jarzmem okrutnych ciemiężców.

— To mnie cieszy — odetchnął Płaz. — W mojej książce tak właśnie piszą. Bardzo się cieszę, że to prawda. To doskonała książka, proszę pana, lepsza niż Geometria dla wyższych klas szkoły średniej. Chciałbym kiedyś stanąć na tym pamiętnym miejscu, gdzie zostali straceni czescy panowie, a także na innych sławnych miejscach okrutnego bezprawia.

— Powinien pan nas odwiedzić — zaproponowałem mu serdecznie.

— Dziękuję za to miłe zaproszenie — skłonił się Płaz. — Niestety, nie jestem tak dalece samodzielny w moich poczynaniach…

— My byśmy pana kupili! — zawołałem. — Chcę przez to powiedzieć, że być może moglibyśmy dzięki zbiórce narodowej zapewnić środki, które umożliwiłyby panu…

— Serdeczne dzięki! — mruknął nasz przyjaciel wyraźnie wzruszony. — Słyszałem jednak, że woda w Wełtawie jest niedobra. My bowiem chorujemy w rzecznej wodzie na nieprzyjemną dezynterię. — Po czym zamyślił się odrobinę i dodał: — Ciężko byłoby mi też opuścić mój miły ogródek.

— Ach — wykrzyknęła moja pani — ja też jestem zapaloną ogrodniczką! Jakże byłabym panu wdzięczna, gdyby mi pan pokazał okazy tutejszej flory!

— Z największą przyjemnością, droga pani — odparł Płaz, kłaniając się grzecznie. — Czy nie będzie pani przeszkadzało to, że mój ogródek znajduje się pod wodą?

— Pod wodą?

— Tak, dwadzieścia dwa metry pod wodą.

— A jakie kwiaty pan tam hoduje?

— Morskie sasanki — prawił nasz przyjaciel — w kilku rzadkich odmianach. Również morskie rozgwiazdy i morskie ogórki, nie licząc krzewów koralowych. „Szczęśliwy, kto hodował dla swej ojczyzny jedną różę, jeden szczep”, jak powiada poeta [Tym poetą jest František Ladislav Čelakovský, a utwór, z którego pochodzi cytowany dwuwiersz, znajduje się w tomie Růže stolistá (1892); przyp. tłum.].

Z żalem musieliśmy się pożegnać, gdyż statek dawał już znak do odjazdu.

— A co by pan przekazał, panie… panie… — jąkałem się, nie wiedząc, jak nasz miły druh się nazywa.

— Nazywam się Boleslav Jablonský — Płaz nieśmiało uprzedził nasze pytanie. — Jest to według mnie ładne nazwisko. Wybrałem je z mojej książki [Jablonský, Boleslav, właśc. Karel Tupý (1813–1881) — czeski poeta romantyczny, ksiądz katolicki, orędownik zbliżenia czesko-polskiego; przyp. tłum.].

— Co by pan, panie Jablonský, chciał przekazać naszemu narodowi?

Płaz zamyślił się na chwilę.

— Powiedzcie swoim rodakom — odrzekł w końcu głęboko poruszony — powiedzcie im, żeby nie ulegli starym słowiańskim waśniom… i żeby chowali we wdzięcznej pamięci Lipany [pod Lipanami w 1434 r. miało miejsce starcie zbrojne pomiędzy katolicką i utrakwistyczną szlachtą czeską a taborytami, radykalnym odłamem husytów, uważane za jedną z ważniejszych bitew w dziejach Czech; przyp. tłum], a zwłaszcza Białą Górę [Biała Góra: miejsce największej klęski w historii Czech w bitwie pomiędzy siłami czeskich protestantów a wojskami katolickich Habsburgów, stoczona 8 listopada 1620 r.; przyp. tłum]! Czołem, moje uszanowanie — skończył nagle, starając się opanować emocje.

Odpływaliśmy łodzią zamyśleni i wzruszeni. Nasz przyjaciel stał na skale i machał nam ręką; zdawało nam się, że coś woła.

— Co on wołał? — spytała moja pani.

— Nie wiem — odparłem — ale brzmiało to jakby: proszę pozdrowić pana burmistrza Baxę [Baxa, Karel (1863–1938), czeski prawnik i polityk, był wielokrotnie wybierany na burmistrza Pragi i pełnił tę funkcję w latach 1919–1937; red. WL].

[przypis autorski]

język czyni go (…) najtrudniejszym z pisarzy francuskich tej epoki (…) słownik do jego dzieła pisany dla Francuzów (…) rozmiarów sporej książki — Istnieje przekład Rabelais'go na nowoczesny język francuski pt. Rabelais moderne, ale wydawnictwo to, niedbałe i pełne dowolnej interpretacji, nie przynosi zaszczytu pietyzmowi wydawców, nie mówiąc już, ile na tym zmodernizowaniu traci samo dzieło smaku i wyrazu. [przypis tłumacza]

język fachowy — w oryginale jest: Kunstsprache. [przypis tłumacza]

język — jeniec, od którego można wydobyć informacje. [przypis edytorski]

język — jeniec, od którego można wymusić informacje. [przypis redakcyjny]

język — jeniec schwytany dla uzyskania informacji o siłach przeciwnika. [przypis edytorski]

język — jeniec wypytywany i brany na tortury dla zdobycia informacji o wrogu. [przypis redakcyjny]

język latyński — język łaciński. [przypis edytorski]

Język mój wygasł (…) tak chciały wyroki — Życie postępuje ciągle naprzód, w nowych kształtach i przeobrażeniach. Dlatego mowa ludzka tym powszechnym prawom przeobrażenia również podlega. [przypis redakcyjny]

język prowansalski, tak pełen subtelności i tak skrępowany rymem — poczęty w Narbonie: mieszanina łaciny i arabskiego. [przypis autorski]

Język swój, w którym samym to królestwo miedzy wielkimi onemi słowieńskimi wolne zostało — ponieważ państwem moskiewskim rządzą tyrani (zob. Kazanie wtóre), Słowianie mieszkający na Bałkanach podlegają tyranii sułtana tureckiego, a Czesi nie mają własnego państwa, podlegają władzy austriackich Habsburgów. [przypis edytorski]

język trzymaj od najęcia — bądź płatnym chwalcą. [przypis redakcyjny]

język — tu: wiadomość. [przypis edytorski]

język — tu: żołnierz nieprzyjacielski, wzięty do niewoli w celu przesłuchania i zasięgnięcia informacji o wojskach wroga, ich liczebności, rozmieszczeniu i zamiarach. [przypis edytorski]

Język tylko przysięgał — Eurypides, Hippolytos uwieńczony, w. 612. [przypis edytorski]

język wężów — przen. jadowita krytyka. [przypis edytorski]

język — wieści (od jeńca). [przypis redakcyjny]