Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), Asoka
Don Kichot → ← Śnieg

Spis treści

    1. Drzewo: 1 2
    2. Król: 1
    3. Miłość: 1
    4. Ogród: 1
    5. Opieka: 1
    6. Przemijanie: 1
    7. Przestrzeń: 1
    8. Przysięga: 1
    9. Taniec: 1
    10. Tęsknota: 1
    11. Wróg: 1
    12. Zabawa: 1

    Poprawiono błędy źródła: Aż ona cię z królewskiej wymknęła komnaty > Aż ona się (…); zwierciedle > zwierciadle.

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: odrazu > od razu; zbliska > z bliska; nie długo > niedługo.

    Fleksja: któremś > którymś.

    Interpunkcja, np.: I wyciągnął ramiona i poglądał na nie > I wyciągnął ramiona, i poglądał na nie

    Bolesław LeśmianŁąkaAsoka

    1
    Przysięga, Król, WrógPrzestrzeńKról Asoka[1], na wzgórza smuklejąc odsłoniu[2],
    Patrzał[3] zowąd na wroga, co poległ na błoniu[4],
    I rozżalił się duchem na wronistym koniu.
    I rzekł: «Odtąd niech wrogów nie będzie na świecie,
    5
    Niech łzom stanie się zadość, niech spoczną zamiecie —
    Tak przysięgam: po pierwsze, po wtóre, po trzecie!»
    I ukląkłszy na mieczu, jak klęczą mocarze,
    Poukochał kolejno te rany, te — wraże[5],
    I zgromadził w pamięci przewymarłe[6] twarze.
    10
    A na jego skinienie od owej godziny
    Powstawały schroniska — dziwy tej krainy —
    Dla człowieka, zwierzęcia i wszelkiej rośliny.
    Drzewo, Przemijanie, OpiekaOto razu pewnego w tym czasie bez czasu
    Król Asoka zmiłował[7] oczyma wśród lasu
    15
    Wierzbę, co umierała bez liści hałasu.
    Zadżumiona skwarami, bez jadła, napoju,
    Schła, ledwo zieleniejąc, wpośród pszczół wyroju,
    W przeubogim, na zgony ordzewiałym stroju.
    Król pojął z woli serca i z duszy nakazu
    20
    Jej milczenie, tak inne od milczenia głazu,
    I czuł to, co się czuje — nigdy lub od razu.
    Więc serdecznie jej sękom przyglądał się z bliska,
    Więc widział, jak się zmaga i rdzą bólu błyska,
    Więc poniósł własnoręcznie chorą do schroniska.
    25
    Tam jej wybrał zakątek od słońca pstrokaty,
    Tam jej rany w rosiste poobłóczył szmaty,
    Tam przygrywał na lutni[8] i znosił jej kwiaty.
    Zabawa, Taniec, TęsknotaAle wkrótce nadeszły rozpląsane święta,
    I króla otoczyły w pałacu dziewczęta,
    30
    I zapomniał o wierzbie — bo któż to spamięta?
    I tanecznie wędrował od sali do sali,
    I czuł, że tchom dziewczęcym brak jakichś korali,
    I że coś powierzbnego w duszy mu się żali.
    Drzewo, OgródAż oto strażnik bramny[9] otrąbił po grodzie,
    35
    Że wierzba uzdrowiona w cudnej bezprzeszkodzie[10]
    Przyszła, by odtąd szumieć w królewskim ogrodzie.
    Król Asoka z pałacu wybiegł na spotkanie
    I wyciągnął ramiona, i poglądał [11]na nie,
    Że się tak wyciągnęły i tak niezachwianie.
    40
    I przybyłej sam wskazał wcieleniem swej dłoni,
    Kędy[12] ma się zielenić i w jakiej ustroni —
    I spełniła to wszystko tak, jak mówił do niej.
    A w zwierciadle sadzawki aż do dna odbita
    Jaśniała, przeciw niebu w fali wniebowzbita,
    45
    I szepnął król do siebie: «Tu niechaj rozkwita!»
    A po nocy, gdy księżyc jarami[13] się bieli,
    I gdy wszystko posnęło i wszyscy posnęli,
    Ona wyszła podwójnie: z ziemi i z topieli[14].
    I biegła, pątnikując[15], po schodów marmurze
    50
    W głąb nieznanych pałaców — ku górze, ku górze,
    Czyniąc kroki płochliwe, zwiewne i nieduże.
    Do królewskiej komnaty chciała się przedostać
    I wniosła do jej wnętrza niebyłą[16] tam postać,
    A własnemu wzruszeniu nie mogła już sprostać.
    55
    Ponad królem uśpionym tak długo — niedługo
    Szumiała, aby senną uczcić go posługą,
    I w pierś jego zieleni wlewała się strugą.
    MiłośćKról się zbudził i spojrzał w pośpiesznej zadumie,
    I zgadnął, że go kocha, po szumie — po szumie,
    60
    I uląkł się miłości, że jej nie zrozumie.
    I rzekł smutny: «Bacz na to, że kochasz daremnie,
    W słońce tobie poglądać, nie we mnie — nie we mnie!
    Jakimż darem twe dary, wierzbo, odwzajemnię?
    «Chcesz połowę królestwa czy skarbu połowę?
    65
    Chcesz, bym ciebie na kwiatów pasował królowę[17]?
    Otom stał się[18] ubogi i w miłość, i w mowę».
    A ona mu szepnęła w którymś okamgnieniu:
    «Chcę, byś czasem znużony przystanął w mym cieniu
    I gałąź moją swemu przychylił ramieniu.
    70
    Chcę, byś wierzył, że myślę o tobie i sobie,
    I że nie bez miłości twe ogrody zdobię.
    To — wszystko! — I byś pobyt dał mi na swym grobie».
    I król rzekł: «Wierzbo, wierzbo, iść mi z tobą w pole!
    Dolę twą, skoro trzeba, wraz z tobą przedolę[19]
    75
    Stanie się, jako pragniesz! Spełnię twoją wolę.
    Czuję szczęście, gdy duszę w twoją zieleń wyślę,
    Do miłości podobne tak bardzo, tak ściśle,
    Że jest samą miłością, skoro się zamyślę…»
    Król umilkł. Chwilę wzajem patrzyli w swe światy,
    80
    Aż ona się z królewskiej wymknęła komnaty,
    Nieśmiało więc powłócząc swe zielone szaty.
    Król słyszał, jak radośnie w dół biegła po schodach,
    I jak potem się w nocnych pogrążyła chłodach,
    I jak potem szumiała w królewskich ogrodach.

    Przypisy

    [1]

    Asoka właśc. Aśoka (ok. 269–232 p.n.e.) — władca indyjskiego imperium Maurjów, panujący nad niemal całym subkontynentem indyjskim. [przypis edytorski]

    [2]

    odsłoń (neol.) — odkryty stok wzgórza. [przypis edytorski]

    [3]

    patrzał — dziś popr. forma 3 os. lp cz.przesz.: patrzył. [przypis edytorski]

    [4]

    błoń a. błonie — duża przestrzeń porośnięta trawą; pastwisko, łąka. [przypis edytorski]

    [5]

    wraży — wrogi, nieprzyjazny. [przypis edytorski]

    [6]

    przewymarły (neol.) — dawno wymarły. [przypis edytorski]

    [7]

    zmiłować — tu: rozmiłować. [przypis edytorski]

    [8]

    lutnia (muz.) — dawny instrument strunowy szarpany. [przypis edytorski]

    [9]

    bramny (daw.) — przym. od słowa brama. [przypis edytorski]

    [10]

    bezprzeszkoda (neol.) — coś, co nie stawia żadnych przeszkód. [przypis edytorski]

    [11]

    poglądać (daw.) — spoglądać. [przypis edytorski]

    [12]

    kędy (daw.) — którędy. [przypis edytorski]

    [13]

    jar — dolina, wąwóz. [przypis edytorski]

    [14]

    topiel — głębina. [przypis edytorski]

    [15]

    pątnikować (daw.) — pielgrzymować. [przypis edytorski]

    [16]

    niebyły — taki, który się nie zdarzył; nierzeczywisty. [przypis edytorski]

    [17]

    królowę — dziś popr. forma B. lp: królową. [przypis edytorski]

    [18]

    otom stał się — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: oto stałem się. [przypis edytorski]

    [19]

    przedolić (neol.) — przetrwać, przeżyć dolę. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca