Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), Ponad brzegami (cykl), Pragnienie
Spotkanie → ← W locie

Spis treści

    1. Bunt: 1
    2. Burza: 1
    3. Ciało: 1
    4. Grzech: 1
    5. Kobieta: 1
    6. Marzenie: 1
    7. Pożądanie: 1
    8. Śmierć: 1
    9. Życie snem: 1

    Uwspółcześnienia:

    Zmiany leksykalne, w tym ortograficzne: chróstu > chrustu.

    Pisownia łączna/rozdzielna: naoślep > na oślep.

    Interpunkcja, np.: A słońce witać krzykiem i wrzaskiem i wyciem > A słońce witać krzykiem i wrzaskiem, i wyciem

    Bolesław LeśmianŁąkaPonad brzegamiPragnienie

    1
    MarzenieChciałbym w lesie, w odstępach dzikiego błędowia[1],
    Mieć chałupę — plecionkę z chrustu i sitowia,
    Zawieszoną wysoko w zagłębiach konarów
    Nad otchłanią jam rysich i wężowych jarów[2].
    5
    Tam na mchu, kołysany obłędną wichurą,
    Ciało, Kobieta, Pożądanie, Grzech, BurzaChciałbym pieścić dziewczynę obcą i ponurą,
    Głaskać piersi ze świeżą od mych zębów raną
    I całować twarz, ustom jako łup podaną —
    I słyszeć, jak dokoła grzechu mej pieszczoty
    10
    Pląsa burza skuszona i mdleje grom złoty,
    I zwierz ryczy, ciał naszych przywabiony wonią,
    Ciał górnych[3], wniebowziętych, co od ziemi stronią —
    I chciałbym przez przygodny wśród gałęzi przezior[4]
    Patrzeć, pieszcząc, w noc — w gwiazdy i w błyskania jezior
    15
    I za boga brać wszelkie lśniwo[5] u błękitu,
    I na piersi dziewczęcej doczekać się świtu,
    A słońce witać krzykiem i wrzaskiem, i wyciem,
    Śmierć, Życie snem, BuntŻyć na oślep, nie wiedząc, że to zwie się życiem —
    I pewnej nocy przez sen zaśmiać się w twarz niebu,
    20
    I nie znając pokuty, modlitw ni pogrzebu,
    Jak owoc, co się paszczy żarłocznej spodziewa,
    Z łoskotem i łomotem w mrok śmierci spaść z drzewa!

    Przypisy

    [1]

    błędowie — rozstajne drogi. [przypis edytorski]

    [2]

    jar — dolina, wąwóz. [przypis edytorski]

    [3]

    górny — znajdujący się wysoko. [przypis edytorski]

    [4]

    przezior (przestarz.) — otwór w czymś. [przypis edytorski]

    [5]

    lśniwo (poet.) — lśniąca powierzchnia. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca