Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), Ponad brzegami (cykl), W locie
Pragnienie → ← Don Kichot

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Los: 1
    3. Podróż: 1
    4. Spotkanie: 1

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: napewno > na pewno.

    Interpunkcja, np.: jak nikłą zaporę, — > jak nikłą zaporę —

    Inne zmiany: on-że > onże.

    Bolesław LeśmianŁąkaPonad brzegamiW locie

    1
    Spotkanie, Podróż, LosNa potworze, z majaczeń wylęgłym rozbłysku,
    Mknę, kresów nienawidząc, w wieczystą swobodę,
    W nieskończoność, co szumiąc, pieni mu się w pysku,
    Aż nagle zwierz mój trafia na lęk, na przeszkodę
    5
    I w miejscu, gdzie dla oczu kończą się błękity,
    Staje dęba! Wiem dobrze: tu — Bóg jest ukryty!
    Zastygły w zlękłym skoku nad otchłanią wiszę,
    Pełno w niej jego spojrzeń i głos jego słyszę:
    Bóg«Jam[1] — twój kres! Czekam na cię[2] — na swego przybłędę,
    10
    A gdziekolwiek podążysz — tam ja z tobą będę!»
    Nie znam kresu! Mej żądzy zuchwałym przymusem
    Znagliłem zwierza w bezmiar, a on jednym susem
    Przesadził[3] otchłań z Bogiem, jak nikłą zaporę —
    I znów jestem swobodny! Niebo wokół gore[4]!
    15
    Lecz w chwili, kiedym gwiezdną zachłyśnięty tonią,
    Dłoń w grzywie zaprzepaścił, tą zbłąkaną dłonią
    W grzbiecie mego zwierzęcia zmacałem kark Boga!
    Onże[5] tak mię[6] unosi w szału bezzacisze[7],
    Jakby wspólna nam była w bezpowrotność droga?
    20
    Tak, to — on! Wiem na pewno i głos jego słyszę:
    «Jam — twój kres! Czekam na cię — na swego przybłędę,
    A gdziekolwiek podążysz — tam ja z tobą będę!»
    Do głosu tego w niebie dusza ma nawyka[8],
    A pęd mój nie ustaje, a zwierz mój nie znika!

    Przypisy

    [1]

    jam (daw.) — ja jestem. [przypis edytorski]

    [2]

    na cię — dziś popr.: na ciebie. [przypis edytorski]

    [3]

    przesadzić — przeskoczyć. [przypis edytorski]

    [4]

    gore (daw.) — pali się. [przypis edytorski]

    [5]

    onże — on właśnie. [przypis edytorski]

    [6]

    mię (daw.) — mnie. [przypis edytorski]

    [7]

    bezzacisze (neol.) — hałaśliwe miejsce. [przypis edytorski]

    [8]

    nawykać — przyzwyczajać się. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca