Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Józef Czechowicz, nuta człowiecza (tomik), Elegia czwarta
Polacy → ← Żal
  1. Cmentarz: 1
  2. Śmierć: 1

Józef Czechowicznuta człowieczaelegia czwarta

1
spokój falowałby ścichał drżąc u studziennych cembrowin
mżąc na płomiennych topolach coś nucąc w oczach krowich
tylko że ty mi szalejesz
skrzydła teopais[1] o skrzydła
5
furkocą furkocą płosząc
z mroku pastwiska
parę bułanych łosząt[2]
pod gajem z porcelany
przebłyska
10
zachodu złoty dar kałuża o teopais
i domy są znane jak zygzak na starej tapecie
biegną ze wzgórz dyszą
oknami otwartymi w białym zakurzonym lecie
tak się na nas nasuwa przedmieścia obszerny futerał
15
ciszą
tyś wrastał w wiślane lato
gdy tratwy pluskały tędy ciemną na toniach łatą
gdy w niski pułap upału tłukły ospałe ptaki
tyś dzień kołysał pomału
20
a jaki byłeś jaki
no miasto naroża w godłach rzemiosł
wetknął się skośny promień
w sklepu framugę i zgasł
dokoła rżał na górach gaj i żółty las
25
bizantyjskie niebo rżało
na dachy budynków bo dzień wiądł
czerwone płaszcze rzucało

sentencja elegijna miłosna

Cmentarz, Śmierćkiedyś wzejdzie hesperus[3] nad mym sarkofagiem
i drobnych kropel srebra w ciemności nastruże
30
ty w dłoń zbierzesz blask nikły ciałem jak wiatr nagim
rozweselając smętarz choć tylko w marmurze

sentencja ostateczna

nie pod krzyżem mi spać

Przypisy

[1]

teopais — boski młodzieniec (T. Kłak rozumie pojawiające się w wierszu określenie teopais jako zlepek dwóch greckich słów theos -bóg i pais-pacholę, młodzieńca, z: Wyobraźnia i słowo. Nuta człowiecza Józefa Czechowicza Magdaleny Bąk). [przypis edytorski]

[2]

łoszę — (reg.) źrebię. [przypis edytorski]

[3]

hesperus — w mitologi greckiej uosobienie planety Wenus. [przypis edytorski]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca