Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 466 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Szacowany czas do końca: -
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Liber mortuorum, LXXIV
LXXV → ← LXXIII. Na rogu Farbiarskiej i Szymonowica

Spis treści

      Eugeniusz Tkaczyszyn-DyckiLXXIV

      1
      jesień już Panie a ja nie mam domu
      kiedyś mieszkałem na Bocznej Lubomelskiej
      dzisiaj zaledwie naprzeciw Przybylskiej
      niechaj ją deszcz pozbawi oczu którymi wypatruje męża
      5
      niechaj ją deszcz zawiedzie do przytułku
      w którym nie znajdzie dla siebie wygód
      niechaj ją deszcz zawiedzie na cmentarz
      i pozbawi oczu którymi wypatruje męża
      kiedyś istotnie mieszkałem na dziesiątym piętrze
      10
      dzisiaj zaledwie w sąsiedztwie z Przybylską
      niechaj deszcz nie da jej miejsca w przytułku
      i ani jednej rzeczy z tych co dawniej
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca