Helena Nyblom
Zwierzęta i ludzie w baśniach i legendach dawnej Północy
Zapewne jesteście teraz bardzo szczęśliwi!? — odezwała się wreszcie szyderczym tonem.
— Bezgranicznie! — odpowiedział pan myszarka.
— Ach...
Zapewne jesteście teraz bardzo szczęśliwi!? — odezwała się wreszcie szyderczym tonem.
— Bezgranicznie! — odpowiedział pan myszarka.
— Ach...
Dzieci usiadły rzędem przy stole pod lipami, a Anne Marie przyniosła z kuchni misę najwyborniejszego...
Trzęsącymi się dłońmi i z uśmiechem na twarzy włożyła śnieżnobiały strój, wsunęła głowę między skrzydła...
Zniknęłam na chwilę, żeby przywieźć tu mojego wybranka — powiedziała, chwytając Bradalbę za rękę. — Uratował mnie...
Tego samego dnia urządzono ich wesela, oba bardzo okazałe. Wieczorem, gdy Bianka i jej małżonek...
Wziął ją na ręce i poniósł, wsadził na konia i otulił swoim płaszczem. I tak...
Nie dukat, paniczu, daje szczęście, ino praca i zdrowie. Ten pieniądz wart coś, co zarobiony...
Wyjęła z ust jeszcze dwie klamerki i zaśpiewała z przejęciem:
Mówią, że czas wszystko leczy...
Nagle, bez powodu, wróciło do niego pewne wspomnienie. Ujrzał pokój oświetlony płomieniami świec, ogromne łóżko...
Tak różnie bywa określany ów stan, którego wszyscy pragną, że warto zebrać wypowiedzi na temat szczęścia i przyjrzeć się im z uwagą (zob. też: kondycja ludzka, los).