Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Gustaw Ehrenberg, Dźwięki minionych lat, Bartłomiej Głowacki
Szlachta w roku 1831 → ← Ułamek (III)

Spis treści

      Gustaw EhrenbergDźwięki minionych latBartłomiej Głowacki

      1
      Hej! tam w karczmie za stołem
      Siadł przy dzbanie Jan stary;
      Otoczyli go kołem,
      On tak mówił do wiary:
      5
      «Ja mówiłem wam nie raz,
      Ze dziś zuchów już mało;
      Wiara, bracia, źle teraz,
      Dawniéj lepiéj bywało!
      Za mych czasówto słynął
      10
      Kum Bartłomiéj Głowacki;
      Od Moskali on zginął,
      Oj to krakus był gracki!
      Bo czy w karczmie, czy w domu,
      Czy to taniec, wesele,
      15
      Nie dał bróździć nikomu,
      Wszędzie sam był na czele.
      Jak na wroga zwołali
      Wiarę z naszych powiatów,
      20
      Myśmy bili Moskali
      Bez pomocy magnatów.
      Po szeregach jaśniały
      Karazye, czapeczki,
      25
      Do każdego się śmiały,
      Kieby łanie dziéweczki.
      A Bartosz nad wszystkiemi
      Jaśniał jak dąb wspaniały,
      Bo w Krakowskiéj téż ziemi
      30
      Nikt nie dorósł mu chwały!
      Raz, pamiętam, z wieczora
      W Racławicach stojemy;
      Wtém coś miga z za bora,
      I Moskali widziemy.
      35
      Jak Kościuszko ich zoczył,
      Kazał bębnić na bitwę;
      W tém Głowacki poskoczył,
      A miał kosę jak brzytwę.
      Hań za borem harmaty
      40
      Bronił oddział Kozacki;
      Poczekajcie psu braty!
      Krzyknął Bartosz Głowacki.
      Jak wziął machać, wywijać,
      My téż obces na wrogi;
      45
      Daléj ranić, zabijać,
      Aż Moskale het w nogi!
      Het przez rowy, przepaście,
      Uciekali jak wściekli;
      Myśmy harmat dwanaście
      50
      Do Kościuszki przywlekli.
      Jak się zeszli wodzowie,
      Bartosza przywitali,
      I pili jego zdrowie,
      I serdecznie ściskali.
      55
      Ja mówiłem wam nieraz,
      Że dziś zuchów już mało;
      Wiara, bracia, źle teraz,
      Dawniéj lepiéj bywało!»
      60
      Gdy to wyrzekł Jan stary,
      Zapał w oczach mu błysnął,
      Wspomniał sobie wiek jary,
      Starą kosę uścisnął…
      Młodzież kubki nalała,
      65
      Wychyliła je duszkiem;
      «Oto zuchy,» krzyczała,
      «Nasz Głowacki z Kościuszkiem!»
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca