Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Henryk Zbierzchowski, Impresye, Wiersze różne, Regina Autumni
Noc świętojańska → ← Moja zemsta

Spis treści

      Henryk ZbierzchowskiImpresyeRegina Autumni

      1
      Idzie już! — patrzcie jak stąpa tajemnie
      Po miękkich mchach…
      Czasem po drodze trawę stopą zemnie
      A kwiatom strach!!!
      5
      I jęk powstaje uporczywy, cichy,
      Jak kiedy miesiąc w dziuple brzozy uśnie,
      To kwiaty więdną, tuląc się w kielichy,
      To wiatr w łzach rośnych śpiące kwiaty muśnie.
      Czasem potrząśnie drzewa skamieniałe
      10
      W przedzgonnych snach,
      Liści uwiędłych lecą roje całe,
      A drzewom strach!!!
      Tylko w jarzębin purpurowych pękach
      Przekwita jeszcze gorące wspomnienie
      15
      Tych ranków, słońcem złotych nieskończenie,
      Gdy las w ptaszęcych rozgrał się piosenkach.
      Pośród ugorów tuman biały tańczy,
      Rdza sina stawy powlekła po wierzchu,
      Nocą jęk wichru wstaje opętańczy,
      20
      Widma po polach włóczą się o zmierzchu.
      W pożółkłych wierzbach, marzących o wiośnie.
      Drzemie bolesna, tajemnicza skarga
      Na ciemne noce, w których wicher targa
      Długie warkocze liści bezlitośnie.
      25
      Przyszła już? kiedy? błękit zbladł jak płótno,
      Wiatr tańczy w mgłach —
      Gdzie słońce? tyle chmur… O jak mi smutno
      A duszy strach!!!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca