Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Nazywam się Jarosław Lipszyc i jestem założycielem Wolnych Lektur

Trudno w to uwierzyć, ale Wolne Lektury mają już niemal 20 lat. W 2006 roku rozpoczęliśmy pierwsze prace koncepcyjne. W 2007 roku biblioteka Wolne Lektury wystartowała online. Nie sądziłem nigdy, że ten mały projekt, jak się wydawało, zamieni się w 20-letnią przygodę mojego życia. Bardzo się cieszę.

Bardzo się cieszę, że przez te lata byliśmy razem. Bardzo dziękuję każdemu z Was z osobna, że przez te wszystkie lata wspieraliście Wolne Lektury, i mam nadzieję że kolejne 20 lat również spędzimy razem.

Jarosław Lipszyc, pierwszy prezes Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Niebo, Pieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem
Pieśń dwudziesta pierwsza. Blu śpiewa do Ciuciubabki → ← Pieśń dziewiętnasta. Blu śpiewa dla dwuosobowej publiczności

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaNieboPieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem

      pianissimo possibile et fortissimo possibile [1]
      1
      Zaśpiewajmy razem pieśń dla włóczykija
      najciszej jak potrafimy, najgłośniej jak można
      Oznaczenia muzyczne w zapisie nutowym
      pochodzą z języka trudnego do translacji
      5
      by prawidłowo wykonać utwór, musimy je znać
      Nasze gęste słowa turlają się zdziwione ciężarem
      od pierwszych brzmień, pierwotnych przedsłówek
      Jesteśmy osobliwymi chórzystkami na czele
      ubrane w białe kołnierze wszystkowiedzących
      10
      ambitne cele, zmęczone powieki przy nocnej lampce
      Dotykając abstrakcyjnych pojęć palcami
      musisz mieć co najmniej gumowe rękawiczki
      Nasze ciała pozostawiałyśmy w kącie przy wieszaku
      na niepotrzebne lumpeksowe palta, wywłaszczane
      15
      My raczej za życia wbijałyśmy się mocno zębami
      w wysokie półki skalne niedostępne dla wielu
      za pomocą jakiegoś w miarę ostrego narzędzia
      Byłyśmy kiedyś strażą graniczną języka
      szerokich kieszeni, w których tak wiele się mieści
      20
      ale i wiele gubi się gdzieś na chodniku, w przejściu
      powodując nasz szczery płacz, ubolewanie
      Ubrane niczym poetki w szarobure mundury
      dla doskonałego kamuflażu na co dzień
      wychodziłyśmy nocną porą na zwiady w las
      25
      osobiście przybliżając się do słupów granicznych
      Siadałyśmy wtedy przy nich i paliłyśmy papierosy
      Patrzyłyśmy na daleki horyzont, czytałyśmy książki
      gotowe do postawienia kroków zagranicznych
      Tutaj na plaży obfitość znaczeń nas onieśmiela
      30
      z cierpliwością filatelisty zbieramy teraz resztki
      zagubionych, płochych, zaprzepaszczonych słów
      Leśne tropicielki z błyszczykiem na ustach
      dla niepoznaki, że sytuacja była zawsze poważna

      Przypisy

      [1]

      pianissimo possibile et fortissimo possibile (wł.) — najciszej jak można i najgłośniej jak można. [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca