Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne

Według kwalifikatora: wszystkie | anatomiczne | angielski, angielskie | architektura | białoruski | biologia, biologiczny | botanika | chemiczny | dawne | filozoficzny | francuski | geologia | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | historia, historyczny | hiszpański | łacina, łacińskie | liczba mnoga | medyczne | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | portugalski | pospolity | potocznie | przestarzałe | regionalne | religijny, religioznawstwo | rodzaj męski | rodzaj nijaki | rosyjski | rzadki | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | włoski | wojskowy | wulgarne | żartobliwie | zdrobnienie

Według języka: wszystkie | English | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 6920 przypisów.

O monarchii — dla Russa monarchia jest jedną z form rządu, godzącą się z republikańską formą państwa. Rozprawia tu też tylko o takiej „republikańskiej monarchii”, pozostawiając monarchię despotyczną poza nawiasem prawno-politycznych rozważań. [przypis tłumacza]

o monecie papierowej i brzęczącej — Kwestia obecnie niezmiernie żywo roztrząsana w Ameryce. [przypis autorski]

O morze! Jakże często zda mi się, że łowię (…) kędyś w nieskończoności nęcące pustkowie — K. Tetmajer Poezje, S. II, s. 92–93 (Morze). [przypis autorski]

O, mój ojcze, rzekłem, dobra racja! — Och! rzekł na to ojciec (…) — Urywek ten zużytkowany jest w Prowincjałkach i daje próbkę ich tonu. [przypis tłumacza]

O, mój rozmarynie rozwijaj się — początkowe słowa jednej z najpopularniejszych polskich pieśni wojskowych, z czasów I wojny światowej (wyd. w 1916 r. w zbiorze Żołnierskie piosenki obozowe pod red. Adama Zagórskiego). [przypis edytorski]

O mój rozmarynie rozwijaj się — popularna polska piosenka wojskowa. [przypis edytorski]

o mym własnym lokaju czytałem w gazecie — Są to, zdaje się, jedyne słowa, w których Alcest dotyka, choć ubocznie, kwestii socjalnej i nie bardzo są po temu, aby zeń robić „republikanina” i demokratę. Alcest jest po prostu zacnym i prawym szlachcicem swego czasu. [przypis tłumacza]

o naszego Drogiego — Wł. Zamoyskiego. [przypis redakcyjny]

O naśladowaniu Chrystusa (łac. De imitatione Christi) — niezwykle popularny w XIX w. poradnik życia chrześcijańskiego, którego autorstwo przypisuje się Tomaszowi à Kempis; książka została napisana prawdopodobnie przed 1427 r. [przypis edytorski]

O'Neil, Eugene Gladstone (1888–1953) — dramaturg amer., laureat Nagrody Nobla (1936); syn członka wędrownej trupy aktorskiej, pracował na życie jako poszukiwacz złota w Hondurasie, urzędnik handlowy w Buenos Aires oraz marynarz na statkach pływających do Afryki Południowej, a potem jako reporter pisma „The Telegraph” z Connecticut; zasadnicza zmiana w jego życiu wiązała się z kilkumiesięcznym pobytem w sanatorium dla gruźlików w 1912 r., gdzie zapoznał się z dramaturgią współczesną (m.in. utworami Strindberga, Ibsena i Wedekinda); ukończył kurs teorii i historii dramatu przy Uniwersytecie Harvarda i zadebiutował zbiorem etiud scenicznych Pragnienie i inne jednoaktówki (1914); pierwszym wystawionym utworem był melodramat Na wschód od Cardiff (1916), w 1920 r. za dramat Poza horyzontem otrzymał Nagrodę Pulitzera; do najsławniejszych jego sztuk należą: Złoto (1920), Słoma (1921), Owłosiona małpa (1922), Pierwszy człowiek (1922), Anna Christie (1922, Nagroda Pulitzera), Irlandzka róża Abiego (1924), Zespojeni (1924), Pożądanie w cieniu wiązów (1924), Fontanna (1926), Marco Polo (1927), Dziwne preludium (1928, Nagroda Pulitzera), Żałoba nie przystoi Elektrze (1931, trylogia), Ach, pustynio! (1933), Dni bez końca (1934) oraz powojenne, pesymistyczne dramaty Zimna śmierć nadchodzi (1946), Księżyc dla bękartów (1952); pośmiertnie wydano również Zmierzch długiego dnia (1956) i Dotyk poety (1957); dramatopisarstwo Gladstone'a O'Neila łączy realizm z ekspresjonizmem i symbolizmem. [przypis edytorski]

o nic piękniejszym — dziś popr.: o niczym piękniejszym. [przypis edytorski]

O! Nie takimi ogniami się pali (…) dusza — poeta pieśni miłosnych jest na tej gwieździe, która tylko przyjmuje dusze tych, co zanadto oddawali się miłości ziemskiej. On sam wyznaje, że więcej tą miłością gorzał niż najsławniejsi kochankowie starożytni. [przypis redakcyjny]

o nie — tzn. o zdrowie swojego hetmana. [przypis edytorski]

o nieba miedzianego sklepy — akcja dzieje się podczas zachodu słońca, chodzi więc o kolor nieba. [przypis edytorski]

o niego ja stoję (daw.) — na nim mi zależy. [przypis edytorski]

o niej [o trzeciej przyczynie] potem powiem (s. 104) — autor w ten sposób opatrzył odsyłaczami wewnątrztekstowymi pierwodruk swej powieści; w tym przypadku na odnośnej stronie znajduje się akapit z rozdziału V zaczynający się od słów: „Tu muszę wreszcie poruszyć kwestię sumienia (…)”. [przypis edytorski]

o niej — W oryginale: „de ipsa”. Czy chodzi o wnioskowanie z tej treści, czy o niej samej? Pierwsze pojmowanie znajdujemy u Ewalda 31, Auerbacha 233, Sterna 24, Gebhardta § 41, White'a 20, Saisseta 312 i Appuhna 241; drugie u Kirchmanna 16, Elwesa 15, Boyle'a § 41. Do pierwszego pojmowania może skłaniać zarówno uwaga, że nie chodzi o wywnioskowanie treści, gdyż posiadamy ją już, jak powiedziano przedtem w założeniu, jak i dalszy ciąg, gdzie jest mowa o wyprowadzaniu innych idei. Jednakże przeciwko temu pojmowaniu, przemawiają względy następujące: 1) w założeniu powiedziane jest wprawdzie, że dana byłaby treść, ale to nie wyłącza wnioskowania o niej, przeciwnie, wymaga tego, jak np. gdy dana jest treść trójkąta, a wywnioskowane ma być twierdzenie o sumie jego kątów (por. [fragmenty zaczynające się od słów: „Wątpliwość mieć będziemy dopiero na skutek innej idei, która nie jest na tyle jasna i wyraźna, abyśmy mogli wywnioskować z niej coś pewnego”; „drogą takiej samej znajomości, z pomocą której”; „Ażeby określenie mogło uchodzić za doskonałe”); 2) w dalszym ciągu właściwie mowa jest o wnioskowaniu w obydwu kierunkach; 3) [we fragmencie „Co zaś do nas, to, skoro dowiedziałem się, że istnieję, nie mogę zmyślić, że istnieję lub że nie istnieję”] mamy analogię; 4) wnioskować z czegoś = concludere ab aliqua re [we fragmentach „wnosimy (…), że dusza jest zjednoczona z ciałem i że to zjednoczenie stanowi przyczynę owego czucia”; „jak najusilniej poszukiwać wiedzy o rzeczach”, „aby nie wnioskować nic ani z czegoś oderwanego i ogólnego o czymś rzeczywistym” lub ex aliqua re [we fragmentach: „zgoła nie możemy stąd zrozumieć”; „kiedy stąd, że się czegoś dowiedziałem, staje mi się wiadomym, co to jest”; „abyśmy mogli wywnioskować z niej coś pewnego o rzeczy”; „przykład jakiejś rzeczy oderwanej, względem której jest obojętne, w jaki sposób się ją określa”; „ażeby z określenia rzeczy dały się wyprowadzić wszystkie jej własności”; „co wydaje się niezbędnym do osiągnięcia wiedzy o rzeczach wiecznych i do urobienia ich określeń”] (inde concluditur [we fragmentach „kiedy stąd (…) staje mi się wiadomym”, „niewiele jest rzeczy, które zdołałem dotychczas drogą takiego poznania zrozumieć”, „przeto wnioskujemy stąd w sposób jasny”, „Czy zaś same idee mogą podlegać jakiemuś zepsuciu, zobaczymy”), nigdzie zaś: de re. [przypis tłumacza]

O niepodległości Polski — jest to pismo nadesłane na odbyty w końcu marca 1910 r. zjazd związków „Filarecyj” z Paryża, Leodjum i Verviers i „Stowarzyszenia im. Lelewela” z Brukseli. (Jako goście byli obecni jeszcze przedstawiciele lwowskiego „Życia” i „Bratniej Pomocy Słuchaczy Politechniki Lwowskiej”). Na zjazd ten prócz Żeromskiego przysłali jeszcze listy T. T. Jeż, B. Limanowski, A. Niemojewski, G. Daniłowski, W. Feldman, W. Sieroszewski. — Zarówno tekst odezwy Żeromskiego jak te wiadomości o zjeździe czerpiemy z „Krytyki” (1910, zeszyt V, str. 260) z artykułu p. t. Zjazd młodzieży postępowo-niepodległościowej. — Częściowy przedruk odezwy dała „Ziemia Lubelska” 10 sierpnia 1915 r. (Nr. 222), bałamutnie jako datę zjazdu podając 27 marca 1914 r. [przypis redakcyjny]

O niepozbywalności zwierzchnictwa — w rozdziale tym oraz w pięciu następnych zajmuje się Russo bliższą analizą pojęcia woli powszechnej, które podtrzymuje całą jego konstrukcję w jej najważniejszym punkcie. Dotychczasowy tok rozumowania nie dotknął jeszcze zagadnienia podstawowego: w jaki sposób człowiek żyjący w społeczeństwie może stale słuchać tylko samego siebie? Jak godzi się w prawnym ustroju skrępowanie jednostki przez prawa z jej wolnością? A od rozwiązania tego pytania zależy przecież ważność umowy społecznej, która nie może gwałcić natury ludzkiej, samej istoty człowieczeństwa. Otóż koncepcja woli powszechnej umożliwia wyjście z tych sprzeczności, godząc w sobie harmonijnie obydwa elementy: autonomii człowieka i obowiązku posłuszeństwa wobec praw państwowych. — Śledząc właściwości woli powszechnej, takiej, jak ją Russo pojmuje, dowiadujemy się zaraz z pierwszego ustępu, że wola powszechna jest skierowana ku wspólnemu dobru, że uzgadnia ona i do jedności sprowadza interesy jednostek, że więc jej przedmiotem jest korzyść całości, będąca równocześnie korzyścią wszystkich poszczególnych członków społeczeństwa. [przypis tłumacza]

O, nieraz może na tym jego szczycie rozwiewały się przestrogi znamiona — jest to szczegół dochowany tradycją. Podczas ciągłych nabiegów tatarskich, kiedy lud okolicy wiedział, że horda w pobliżu koczuje, dla bezpieczeństwa zostawiał jednego ze swoich na jakiej wyniosłej i panującej mogile lub na wierzchu wysokiego dębu, aby upatrywał Tatarów i dawał znać o zajrzanych wywieszeniem białej chorągwi lub chustki. Lud pracujący po polach, skoro zajrzał bielące znamię popłochu, uciekał w znajome sobie kryjówki. Ukraiński telegraf!

To mi napomina drugi szczegół. Słyszałem od mieszkańców pamiętnego w naszych dziejach miasta Czehryna tak tłumaczony początek zwyczaju, powszechnego w Ukrainie, a zwłaszcza w tej okolicy, zbierania się ludu, szczególniej chłopców i dziewcząt, na środek sioła, który oni nazywają ułycia, ulica, dla śpiewania różnych pieśni, co się nieraz daleko w noc przeciąga. W czasie koczowania hordy w tych stronach lud, wiedząc, jakie klęski ponosi, kiedy na śpiących natrafią Tatarzy, żeby zawsze miał przytomność i gotowość chronić się w razie niebezpieczeństwa, na noc zbierał się razem i dla odpędzenia snu śpiewał narodowe dumy i pieśni. Zwyczaj został, chociaż niebezpieczeństwo, co mu dało początek, minęło. Dalsze wiersze oddają sprawiedliwą zapłatę zasługom cienistych dębów Ukrainy, które w ciągłych zaburzeniach i wojnach zapewne niejednemu chroniącemu się śmierci były pewniejszą opieką niż ściany własnego jego domu.

[przypis autorski]

o niespełna rozumie — dziś: niespełna rozumu. [przypis edytorski]

o nieznanym człowieku i jego opowieści — por. [powieść J.W. Goethego] Wilhelm Meister, t. I, rozdział 17. [przypis redakcyjny]

o nię — dziś popr. forma B. lp r.ż.: o nią; tu zachowano daw. formę ze względu na rym. [przypis edytorski]

o nię (starop. forma B. lp r.ż.) — o nią. [przypis edytorski]

o nię (starop. forma) — dziś B.lp r.ż.: (o) nią. [przypis edytorski]

o nim — tzn. prawdopodobnie o prawdziwym Bogu. [przypis tłumacza]

O obyczajach i sposobie życia Panurga — Opis charakteru i obyczajów imć Panurga zgadza się w wielu punktach tak wiernie z osobą ulubieńca króla Henryka II, Karola de Guize, kardynała Lotaryńskiego, iż, zdaniem komentatorów, Rabelais, kreśląc swego Panurga, niewątpliwie miał tamtą osobistość na myśli. [przypis tłumacza]

o oceanie drobiazgów i małostek składających się na to, co nazywa się dworem niemieckim, nawet przy najlepszych władcach — obacz Pamiętniki margrabiny bayreuckiej i Dwadzieścia lat pobytu w Berlinie przez p. Thiébault. [przypis autorski]

o odwrócenie kielicha modli się — nawiązanie do Ewangelii, według której Jezus miał tuż przed uwięzieniem, które w efekcie doprowadziło do jego męczeńskiej śmierci, modlić się do Boga tymi słowami („odwróć ode mnie ten kielich”) o uniknięcie okrutnego losu, który przeczuwał. [przypis edytorski]

O odzież ciepłą dla żołnierza — odezwa ta była zamieszczona w „Kurjerze Warszawskim” 20 listopada 1919 r. (Nr. 321, wydanie poranne) i w innych dziennikach tegoż dnia lub następnych. Pod zmienionym tytułem Wezwanie do ofiar dla żołnierza wydrukował ją krakowski „Ilustrowany Kurjer Codzienny” (Nr. 319), co jako osobną pozycję bibljograficzną wymieniają p. Wierczyński w Bibljografji literatury polskiej za rok 1919 i p. Czachowski w „Gazecie literackiej” (1927, Nr. 2). [przypis redakcyjny]

O odzyskaniu królestwa polskiego przez Kazimierza, który był mnichem — dodatek po przecinku każe wątpić, czy tytuł pochodzi od kronikarza: legenda o tym, że Kazimierz Odnowiciel był najpierw mnichem, zanim wstąpił na tron, szerzy się od połowy XIII w. (wzmiankowana w Żywocie św. Stanisława); Gall Anonim pisze, że Kazimierz był wychowany w klasztorze, ale nie wspomina, że był zakonnikiem. [przypis edytorski]

o ogromnej kobyle — Starzy komentatorowie dopatrywali się w owej kobyle to księżnej d'Estampes, kochanki Franciszka I, to Diany de Poitiers, którą mąż jej, Ludwik de Brezé, dobrowolnie odstąpił królowi Henrykowi. [przypis tłumacza]

o onych przodkoch naszych, o co je wężowie ogniści kąsali — Lb 21, 6 (była to kara za szemranie przeciwko Mojżeszowi i Bogu). [przypis edytorski]

o onym nędznym królu, o Achabie, który k'woli żenie dał zabić niewinnego człowieka o własną winnicę jego (…) — Krl, 21–22, 38. [przypis edytorski]

o opowiadanym powszechnym pośledniczymPraedicatum univesale posterioristicum. [przypis autorski]

o orle też nie mam mówić, że ten również jest w niebie… — gwiazdozbiór Orzeł wyobraża świętego ptaka Zeusa; władcę bogów przedstawiano jako mężczyznę trzymającego berło z orłem i piorun. [przypis edytorski]

O pani coś posłyszeć? — Trafiła kosa na kamień: żądełko Celimeny okazało się ostrzejsze. Toteż ona, świadoma swej przewagi, igra swobodnie z Arseną, której ostatnia replika jest już bardzo słaba. Teraz Celimena powoli i dobitnie, wymierzy jej ostatni cios. [przypis tłumacza]

O Panie, co losy ludzkości! — pieśń kościelna St. Moniuszki do słów M. Radziszewskiego. [przypis redakcyjny]

o panie — dzis popr. forma Msc. lp: o panu. [przypis edytorski]

O Panie, który kazałeś szumowi morskiemu i szelestowi wietrznych pól… — Juliusz Słowacki, Genesis z Ducha. [przypis edytorski]

O panie […] Miejsce, które ukochałeś, jęczy i płacze po tobie! — autentyczne. [przypis autorski]

O pater (…) cupido — Vergilius, Aeneida, VI. 719. [przypis tłumacza]

O pauvre âme, c'est cela (O, arme Seele, so ist'es recht) — ostatni wers Sagesse brzmi: Pauvre âme, c'est cela!: „Biedna duszo, tak właśnie jest”. [przypis edytorski]

O! Pełneś łaski Bogów (…) rozwarły podwoje — Te trzy wiersze w tekście oryginału są po łacinie pisane: O sanguis meus, o superinfusa/ Gratia Dei, sieut tibi, cui/ Bis unquam coeli ianua reclusa. Zapewne dla przypomnienia, że prapradziad poety mówił po łacinie, językiem wówczas powszechnym, gdy jeszcze język ludowy włoski wyrobiony nie był. [przypis redakcyjny]

O Penaty (di Penates) — bóstwa gospodarstwa domowego, strzegące zapasów (penus). [przypis tłumacza]

O, per Deum (…) iaculantur (łac.) — O, na Boga! to nie Aarhusen, ale Kopenhaga, gdzie strzelają przy oblężeniu. [przypis redakcyjny]

O Piaście, synu kołodzieja — tłumacz pozwolił sobie tu na ingerencję, przyjął za późniejszymi podaniami, że Piast był kołodziejem i nadał rozdziałowi tytuł O Piaście, synu kołodzieja, który został tu zmieniony za wydaniem krytycznym. W Kronice Galla Piast nie jest kołodziejem, lecz oraczem (ratajem) książęcym; od niego zaczyna się dynastia, poprzez potomków wymienionych przez kronikarza: Siemowita, Lestka i Siemiomysła wiodąca do historycznego już władcy Mieszka I. [przypis edytorski]

o pierwiastku pobudzającym i popędzającym, nazywanym przez Hipokratesa ενορμων (dusza) — W wyd. 1774 (Amsterdam) czytamy: „(…) nazywanym przez Hipokratesa po grecku (duszą)”. [przypis tłumacza]

O pierwszym Bolesławie, który się zowie Chrobrym albo Wielkim — w innym tłum.: O pierwszym Bolesławie, którego zwano Sławnym lub Chrobrym. [przypis edytorski]

O pierwszym ojcu stworzonym przez Boga i o kochanku naszym — O Adamie i Chrystusie. [przypis redakcyjny]

O Piotrze (…), że jako sekretarz królewski miał „zatrzymanego zasłużonego” 609 zł (…) wypłacić z arendy starostwa samborskiego i żup ruskich Jerzy Mniszek — [por.] Wierzbowski, Materyały (…), s. 44. [przypis redakcyjny]

O Pitagorze, czemuż nie zażegnałeś tej burzy (…) — aluzja do nowicjatu milczenia, wymaganego w szkole Pitagorasa. [przypis tłumacza]

o Plejad zachodzie — wschód konstelacji Plejad wypada na wiosnę, zaś zachód późną jesienią. [przypis redakcyjny]

o płatne idzie (starop.) — [chodzi] o rzecz istotną, nie żart, nie przelewki. [przypis redakcyjny]

o płatne idzie (starop.) — [idzie] o wielką rzecz. [przypis redakcyjny]

O początku i przemianach praw cywilnych u Francuzów — „Myślałem, że skonam przez te trzy miesiące, aby dokończyć księgi O początku i przemianach praw cywilnych. Przeczyta się to w trzy godziny, ale ręczę panu, że kosztowało mnie tyle pracy, iż włosy zbielały mi od tego” (List Montesquieu do mons. Cerati, 28 marca 1748). Istotnie, trzeba widzieć w oryginale Monteskiusza ów las odsyłaczy, cytatów, źródeł na poparcie każdego niemal zdania, aby ocenić ogrom erudycji i pracy, jaki kryje się pod tą łatwą i jasną formą wykładu (Przyp. tłum.). [przypis tłumacza]

o początku uszczególniającymPrincipium individuationis. [przypis autorski]

o podróży Henryka i (…) odjeździe Seweryna — odjazd Seweryna (Markiewicza), zarówno jak „podróż” Henryka (Wohla), to wywiezienie na Syberię. [przypis edytorski]

O pojęciu istnienia — właśc. Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie istnienia (1935), podstawowe dzieło filozoficzne S. I. Witkiewicza. [przypis edytorski]

O Polce Francuzom — drukowane w „Revue des Revues” w r. 1897-ym, przetłómaczone w „Russkaja Myśl” tegoż roku. [przypis autorski]

O! Polsko! jeśli ty masz zostać młodą — aluzja do czasopisma ”Młoda Polska”, wydawanego w latach 1838–1840 w Paryżu; jego redaktorami i wydawcami byli przeciwnicy Słowackiego, Eustachy Januszkiewicz i Stanisław Ropelewski. [przypis edytorski]

O Polsko! póki ty duszę anielską będziesz więziła w czerepie rubasznym — w tych słowach pełnych bólu wyraził poeta zasadniczy swój sąd o Polsce. Na takie jego stanowisko wpłynął niewątpliwie Krasiński, który twierdził, że całą historię Polski cechuje brak wielkości, samodzielności, małpowanie obcych, a jedyną cechą oryginalną była rubaszność szlachty. [przypis redakcyjny]

O, pon's mano, o, wir's mano (litewskie) — o, panie mój, o, mężu mój. [przypis autorski]

O porównawczych badaniach nad gębą owadów — jak można dawać podobne tytuły! Toż daleko ładniej brzmi nazwa: O porównawczych badaniach nad buzią owadów. [przypis autorski]

o poślech — dziś popr. forma Msc.lm: o posłach. [przypis edytorski]

O potrzebie akademii literatury polskiej — niewygłoszone przemówienie przygotowane na wieczór literacko-artystyczny w d. 22 czerwca 1924 r., drukowane 6 lipca 1924 r. w „Wiadomościach Literackich” (Nr. 27).  Z zachodami około idei akademji literatury wiążą się prace Żeromskiego około organizacji polskiego PEN-Clubu. Nie poświęcił tej sprawie osobnego artykułu, słowa jego wszelako do niej się odnoszące zanotowane zostały (acz niewiadomo czy dokładnie) w artykule Niestrudzona działalność organizacyjna Stefana Żeromskiego: Polski oddział P. E. N. Clubu. Wywiad specjalny Wiadomości Literackich (drukowanym w Nr. 51 tego pisma, 21 grudnia 1924 r.), podpisanym pseudonimem Ixion:   „— «Przystępuję w najbliższej przyszłości — mówi nam Żeromski — do utworzenia nowego u nas literackiego ośrodka. Będzie to polski odłam głośnej instytucji P. E. N. Club w Londynie (Playwrights, Essayists, Novelists). Jest to międzynarodowy klub pisarzy, stojący zdala od wszelkiej polityki i zajmujący się wyłącznie literaturą. Należą doń najwybitniejsi pisarze Anglji, Francji, Niemiec, Włoch, Belgji, Norwegji, Holandji, Stanów Zjednoczonych i t. d.» — Jest pan członkiem honorowym tego klubu. — «Kilka miesięcy temu okazano mi ten zaszczyt. Jako członek honorowy P. E. N. Clubu otrzymałem szereg listów domagających się założenia filii polskiej. Musimy to zrobić. Będzie to jedno z naszych okien na Europę. Członkowie klubu we wszystkich krajach wyświadczają sobie wzajemnie usługi, mają w podróżach zapewnioną pomoc i opiekę ze strony oddziałów klubu, do których zwracają się przedewszystkiem po przybyciu do danego kraju. Każdy wybitniejszy pisarz, przyjeżdzając do Polski, będzie wiedział do kogo się tu zwrócić. Tak samo nasi pisarze, członkowie P. E. N. Clubu, będą mieli wszędzie szereg udogodnień. W Londynie klub zapewnia nawet kilkudniowy bezpłatny pobyt swym członkom cudzoziemcom. Można więc tworzyć tak nam potrzebny kontakt ze światem literatury zagranicą». — I zbliżenie ludzi pióra wewnątrz kraju… — «Właśnie. Dobrego zbliżenia jeszcze niema. A skutki? Mieliśmy niedawno parę przykrych doświadczeń, jak się u nas traktuje literatów». — Jak pan wyobraża sobie organizację nowego klubu? — «Musimy mieć własny lokal, gdzie moglibyśmy się z przyjemnością spotykać. Będziemy tam mieli bibljotekę i własne archiwum. Takie archiwum jest bardzo potrzebne. Gdzie, naprzykład, podziewają się rękopisy naszych najwybitniejszych pisarzy? Giną w redakcjach i drukarniach. Wszędzie na świecie rękopis jest bardzo cennym dokumentem. Tylko nie u nas. Pozatem wyłoni się szereg spraw zawodowych, które tylko w klubie ściśle literackim mogą znaleźć należytą opiekę». — Kiedy odbędzie się pierwsze zebranie organizacyjne? — «Zamierzam je zwołać jeszcze w roku bieżącym. Przewiduję, że to nie pójdzie tak łatwo, bo nasi pisarze, z krzywdą dla samych siebie, lubią chodzić samopas. Wiedzą nawet, ile na tem tracą, ale nie mogą przezwyciężyć swoich samotniczych usposobień. Wierzę jednak, że potrafimy się wreszcie zorganizować». — A tak gorąco popierana przez pana sprawa akademji literackiej? — «Myślę, że właśnie po utworzeniu klubu i w tym kierunku łatwiej będzie tę rzecz zrealizować. W tych dniach ukaże się drugie wydanie mojej broszury o konieczności powołania u nas akademji literackiej. Od czasu kiedy po raz pierwszy rzuciłem ten projekt, życie przyniosło niejeden argument na poparcie moich wywodów. Jak już pisałem w „Wiadomościach Literackich”, akademja byłaby naszym sądem sprawiedliwym, gdyż my jedni wiemy, kto w naszej sztuce jest majstrem, a kto fuszerem. Byłaby zarazem wieżą strażniczą, sygnalizującą wiekuistą nowość. Miałaby książki, czasopisma i wszelkie źródła nowe. Przez dyskusje, odczyty, rozmowy i wpływy podniosłaby poziom naszego życia, a co najważniejsza, przeniosłaby ogół pracowników z kawiarni, z jałowej i głuchej samotności, w której pokutuje rutyna i snobizm, do sali obrad, na literackie agora, gdzie ścierałyby się najświetniejsze szpady krytycyzmu. Klub, a potem akademja podniosą autorytet pisarza polskiego, tak dzisiaj niemocny». [przypis redakcyjny]

o pożytkoch (daw.) — forma Msc.lm, dziś popr.: o pożytkach. [przypis edytorski]

o pół mili — w innych wersjach: „tam za borem” a. „tam za miastem” (tak w źródle). Wybrano wersję bardziej rozpowszechnioną. [przypis edytorski]

o północy — w tekście o szóstej godzinie w nocy: νυκτὸς ὥραν ἕκτην. [przypis tłumacza]

o późnym wieczorze — dziś: późnym wieczorem. [przypis edytorski]

O prawach przeciw samobójcom — Postępek tych, którzy się zabijają sami, sprzeczny jest z prawem naturalnym i z religią objawioną. [przypis autorski]

o prawach wyborczych, którymi obdarowała je [kobiety] w Galicji zasada cenzusu podatkowego — od 1866 na terenie Galicji obowiązywało cenzusowe prawo wyborcze, dzięki któremu właścicielki dużych majątków, nieruchomości lub przedsiębiorstw, miały prawo głosowania, chociaż tylko za pośrednictwem męża lub pełnomocnika. [przypis edytorski]

o projektach komitetu paryskiego — mowa o Komitecie Ocalenia Publicznego, powstałym z inicjatywy Konwencji 1793 r. do walki z kontrrewolucją, kierowanym przez jakobinów. [przypis redakcyjny]

O promieniejący na niebie! […] usypiającego za górami życia — hymn autentyczny. [przypis autorski]

O promienisty (…) był — parafraza modlitwy Chryzesa z Iliady Homera. [przypis edytorski]

O Promyku Księżyca, O Dobrym Siewcy, W jego sercu śpiewał skowronek — tytuły bajek z tomiku Ireny Lewulis (1909–1988) i Bronisława Kamińskiego wydanych w 1946 w Paryżu. [przypis edytorski]

O, przebacz! Ale pod czarem wspomnienia Snu rozkosznego — Znane są pojęcia o czarodziejskiej sile snów i ich tajemniczym znaczeniu w epopei Persów. Poeta, tak wysoko podnoszący ekstazę, nie mógł nie zużytkować tego czynnika tam, gdzie samym tłem jest cudowność. [przypis tłumacza]

O przekątną przecież i znowu o przekątną kwadratu na przekątnej (…) jak kwadrat na przekątnej naszego kwadratu, przecież ma dwa razy po dwie stopy — kwadrat zbudowany na przekątnej danego kwadratu ma od niego dwa razy większe pole powierzchni, zatem: kwadrat zbudowany na przekątnej kwadratu jednostkowego ma 2 stopy (kwadratowe) powierzchni, a zbudowany na jego przekątnej kolejny kwadrat („kwadrat na przekątnej naszego kwadratu”) ma 2 × 2 stopy (kwadratowe) powierzchni. [przypis edytorski]

O Ps CIII (…) — Werset 14: Quoniam ipse novit figmentum nostrum. [przypis tłumacza]

O Ps XVI (…) — Werset 2: Dixi Domino meus es tu: Bonitas mea nihil ad te. [przypis tłumacza]

o pułnocy (starop. forma ort.) — o północy. [przypis edytorski]

O „punkcie honoru” miłości własnej — w oryginale tytuł ten brzmi De la pique d'amour-propre, przy czym autor dodaje w przypisku: „Wiem, że to słowo nie jest w tym znaczeniu zbyt francuskie, ale nie znajduję innego w jego miejsce. Po włosku puntiglio, po angielsku pique”. [przypis tłumacza]

O qualis artifex pereo (łac.) — O, jakiż artysta umrze w mej osobie (słowa przypisywane Neronowi). [przypis edytorski]

O quando finieris et quando cessabis, universa vanitas mundi (łac.) — Ach, kiedy przestaniesz istnieć i kiedy przeminiesz, odwieczna próżności tego świata. [przypis edytorski]

o Rataiewskim, którego nadgroda zdobi dzieie wieku naszego — żołnierz nazwiskiem Rataiewski z niebezpieczeństwem życia swego wyrwawszy kilka osób z powodzi, która przypadła w Kaliszu 1780, dostał od monarchy kochaiącego ludzkość pieniężną nadgrodę, pensyą dożywotnią i medal srebrny Merentibus [tj. łac.: Zasłużonym; medal ustanowiony przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1766 r.], który mu oddano przy paradzie całego regimentu, aby go nosił przy sukni na niebieskiey wstążce. Ileż! podobnych przykładów zdarzać się mogło dawniey, które, nie maiąc nadgrody, poszły w zapomnienie. [przypis autorski]

O regnum venale, et si emptorem invenerit, brevi periturum (łac.) — o królestwo sprzedajne, które zginie niebawem, jeśli tylko kupca znajdzie. [przypis redakcyjny]

O'Reilly, Alexander (1722–1794)— hiszp. dowódca pochodzenia irlandzkiego. [przypis edytorski]

O rodowodzie psychologii i etyki de la Mettriego — Ocenę krytyczną materializmu francuskiego ze szczególnym uwzględnieniem kosmologii i teorii poznania de la Mettriego znajdą czytelnicy w moim artykule: Stanowisko materializmu francuskiego w dziejach filozofii („Przegląd Filozoficzny” 1917, z. II–IV). [przypis tłumacza]

O Röschen roth — fragment wiersza Johanna Wolfganga Goethego wykorzystany w II symfonii Mahlera. [przypis edytorski]

o, roku ów! — cytat z Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, początkowe słowa Księgi XI, zatytułowanej Rok 1812, będące inwokacją do roku ogromnych nadziei dla Polaków na wyzwolenie się spod zaborów i odzyskanie niepodległości państwowej w związku z wyprawą armii Napoleona I na Rosję; klęska armii napoleońskiej w tej wojnie unicestwiła polskie nadzieje, które spełnić się miały dopiero w 1918 r. [przypis edytorski]

O romantyczna muzo na kolana… — bo poeta wobec Parnasu reprezentuje nie tylko poezję romantyczną, ale i całą literaturę polską: Jana Kochanowskiego, autora Trenów (śpiewaka dzieci); Krasickiego (śpiewaka tonsury ze względu na Monachomachię); Trembeckiego autora Zofiówki (ogrojca Potockich), a wreszcie ojca swego, Euzebiusza Słowackiego, autora drobnych utworów klasycznych. [przypis redakcyjny]

O, Rosa Mystica (łac.) — O, Mistyczna Różo; także: O Różo Duchowna; jedno z metaforycznych określeń Marii w religii chrześcijańskiej. [przypis edytorski]

o rozkazanie — na poczekanie. [przypis redakcyjny]

o rozkoszo — dziś W.lp: o rozkoszy. [przypis edytorski]

O rozumie — dzieło Helwecjusza [właśc. Claude Adrien Helvétius (1715–1771)], filozofa z grupy encyklopedystów. [De l'esprit, traktat materialistyczny obecnie znany pod polskim tytułem O umyśle, opublikowany przez Helwecjusza anonimowo w 1758, niemal natychmiast potępiony przez parlament Paryża, Kościół katolicki i czasopisma, spalony w styczniu 1759. Helwecjusz uniknął prześladowań formalnie wypierając się autorstwa; red. WL]. [przypis tłumacza]

o równą rzecz (starop.) — o małą rzecz, o drobnostkę. [przypis edytorski]