Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Wincenty Korotyński, Czem chata bogata, tem rada, Wicinnik w jesień
Sen na jawie → ← Bramin u kresu żywota

Spis treści

    1. Podróż: 1
    2. Ślub: 1

    Wincenty KorotyńskiCzem chata bogata, tem radaWicinnik[1] w jesień

    1
    Wiej no, wietrze! a żwawiej do góry[2]!
    Leć, wicino[3], skrzydłami ptasiémi!
    Niebo czyste, a woda — lusterko;
    Za górami usnęły gdzieś chmury.
    5
    Tak! — o! tak mi, udatna tancerko!
    Ciebie liną przywiążą do ziemi,
    Mnie do sioła wypuszczą ze swémi.
    Wiej no, wietrze, a żwawiej do góry!
    PodróżPoraż tobie do domu, biedacze!
    10
    Dosyć mijać nieznane ci sioła.
    Dosyć zimną popijać śnieżnicę,
    Dosyć jadać nie swoje kołacze,
    Dosyć patrzeć na obce dziewice!
    Swoja ziemia i swoja… cię woła;
    15
    Toż to będzie podarkiem wesoła!
    Pora tobie do domu, biedacze!
    Żeby tego doczekać się ranka!
    Mam podarki prześlicznej postaci:
    Dla kościoła butelka tu wina,
    20
    Dla sąsiada luleczka[4] drapianka,
    Dla jedynej haftowana chuścina,
    I z magnesem krzesiwka dla braci —
    Wszystko dobre i cło się nie płaci… [5]
    Żebyż tego doczekać się ranka!
    25
    Wiej no, wietrze, a żwawiej do góry!
    Leć, wicino, skrzydłami ptasiémi:
    Całą zimę odpoczniesz w przystani!
    Ja mój smutek rozbiję ponury:
    ŚlubBłożej będzie i dla mnie, i dla niéj,
    30
    Kiedy święty nasz ojciec Jeremi
    Złączy dwoje słowami Boskiémi…
    Wiej no, wietrze, a żwawiej do góry!

    Przypisy

    [1]

    wicinnik — człowiek ciągnący pod prąd w górę rzeki wicinę, tj. statek rzeczny służący do transportu towarów. [przypis edytorski]

    [2]

    do góry — pod prąd rzeki. [przypis edytorski]

    [3]

    wicina — statek rzeczny służący do transportu towarów. [przypis edytorski]

    [4]

    lulka — fajka. [przypis edytorski]

    [5]

    cło się nie płaci — prawo komorne [tj. celne — Red.WL] pozwala wicinnej czeladzi przeprowadzić niektóre drobne przedmioty, dla siebie samego przeznaczone, bez opłaty cła podług ustanowionej taryfy. [przypis autorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca