Dzisiaj aż 13,496 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!
Przypisy
Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne
Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | architektura | białoruski | czeski | dopełniacz | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | holenderski | islandzki | język, językowy, językoznawstwo | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | mitologia germańska | mitologia grecka | mitologia rzymska | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | portugalski | potocznie | przenośnie | przestarzałe | przymiotnik | przysłowiowy | przysłówek | regionalne | rosyjski | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | zdrobnienie
Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski
Znaleziono 24240 przypisów.
O potrzebie akademii literatury polskiej — niewygłoszone przemówienie przygotowane na wieczór literacko-artystyczny w d. 22 czerwca 1924 r., drukowane 6 lipca 1924 r. w „Wiadomościach Literackich” (Nr. 27). Z zachodami około idei akademji literatury wiążą się prace Żeromskiego około organizacji polskiego PEN-Clubu. Nie poświęcił tej sprawie osobnego artykułu, słowa jego wszelako do niej się odnoszące zanotowane zostały (acz niewiadomo czy dokładnie) w artykule Niestrudzona działalność organizacyjna Stefana Żeromskiego: Polski oddział P. E. N. Clubu. Wywiad specjalny Wiadomości Literackich (drukowanym w Nr. 51 tego pisma, 21 grudnia 1924 r.), podpisanym pseudonimem Ixion: „— «Przystępuję w najbliższej przyszłości — mówi nam Żeromski — do utworzenia nowego u nas literackiego ośrodka. Będzie to polski odłam głośnej instytucji P. E. N. Club w Londynie (Playwrights, Essayists, Novelists). Jest to międzynarodowy klub pisarzy, stojący zdala od wszelkiej polityki i zajmujący się wyłącznie literaturą. Należą doń najwybitniejsi pisarze Anglji, Francji, Niemiec, Włoch, Belgji, Norwegji, Holandji, Stanów Zjednoczonych i t. d.» — Jest pan członkiem honorowym tego klubu. — «Kilka miesięcy temu okazano mi ten zaszczyt. Jako członek honorowy P. E. N. Clubu otrzymałem szereg listów domagających się założenia filii polskiej. Musimy to zrobić. Będzie to jedno z naszych okien na Europę. Członkowie klubu we wszystkich krajach wyświadczają sobie wzajemnie usługi, mają w podróżach zapewnioną pomoc i opiekę ze strony oddziałów klubu, do których zwracają się przedewszystkiem po przybyciu do danego kraju. Każdy wybitniejszy pisarz, przyjeżdzając do Polski, będzie wiedział do kogo się tu zwrócić. Tak samo nasi pisarze, członkowie P. E. N. Clubu, będą mieli wszędzie szereg udogodnień. W Londynie klub zapewnia nawet kilkudniowy bezpłatny pobyt swym członkom cudzoziemcom. Można więc tworzyć tak nam potrzebny kontakt ze światem literatury zagranicą». — I zbliżenie ludzi pióra wewnątrz kraju… — «Właśnie. Dobrego zbliżenia jeszcze niema. A skutki? Mieliśmy niedawno parę przykrych doświadczeń, jak się u nas traktuje literatów». — Jak pan wyobraża sobie organizację nowego klubu? — «Musimy mieć własny lokal, gdzie moglibyśmy się z przyjemnością spotykać. Będziemy tam mieli bibljotekę i własne archiwum. Takie archiwum jest bardzo potrzebne. Gdzie, naprzykład, podziewają się rękopisy naszych najwybitniejszych pisarzy? Giną w redakcjach i drukarniach. Wszędzie na świecie rękopis jest bardzo cennym dokumentem. Tylko nie u nas. Pozatem wyłoni się szereg spraw zawodowych, które tylko w klubie ściśle literackim mogą znaleźć należytą opiekę». — Kiedy odbędzie się pierwsze zebranie organizacyjne? — «Zamierzam je zwołać jeszcze w roku bieżącym. Przewiduję, że to nie pójdzie tak łatwo, bo nasi pisarze, z krzywdą dla samych siebie, lubią chodzić samopas. Wiedzą nawet, ile na tem tracą, ale nie mogą przezwyciężyć swoich samotniczych usposobień. Wierzę jednak, że potrafimy się wreszcie zorganizować». — A tak gorąco popierana przez pana sprawa akademji literackiej? — «Myślę, że właśnie po utworzeniu klubu i w tym kierunku łatwiej będzie tę rzecz zrealizować. W tych dniach ukaże się drugie wydanie mojej broszury o konieczności powołania u nas akademji literackiej. Od czasu kiedy po raz pierwszy rzuciłem ten projekt, życie przyniosło niejeden argument na poparcie moich wywodów. Jak już pisałem w „Wiadomościach Literackich”, akademja byłaby naszym sądem sprawiedliwym, gdyż my jedni wiemy, kto w naszej sztuce jest majstrem, a kto fuszerem. Byłaby zarazem wieżą strażniczą, sygnalizującą wiekuistą nowość. Miałaby książki, czasopisma i wszelkie źródła nowe. Przez dyskusje, odczyty, rozmowy i wpływy podniosłaby poziom naszego życia, a co najważniejsza, przeniosłaby ogół pracowników z kawiarni, z jałowej i głuchej samotności, w której pokutuje rutyna i snobizm, do sali obrad, na literackie agora, gdzie ścierałyby się najświetniejsze szpady krytycyzmu. Klub, a potem akademja podniosą autorytet pisarza polskiego, tak dzisiaj niemocny». [przypis redakcyjny]
o projektach komitetu paryskiego — mowa o Komitecie Ocalenia Publicznego, powstałym z inicjatywy Konwencji 1793 r. do walki z kontrrewolucją, kierowanym przez jakobinów. [przypis redakcyjny]
O regnum venale, et si emptorem invenerit, brevi periturum (łac.) — o królestwo sprzedajne, które zginie niebawem, jeśli tylko kupca znajdzie. [przypis redakcyjny]
O romantyczna muzo na kolana… — bo poeta wobec Parnasu reprezentuje nie tylko poezję romantyczną, ale i całą literaturę polską: Jana Kochanowskiego, autora Trenów (śpiewaka dzieci); Krasickiego (śpiewaka tonsury ze względu na Monachomachię); Trembeckiego autora Zofiówki (ogrojca Potockich), a wreszcie ojca swego, Euzebiusza Słowackiego, autora drobnych utworów klasycznych. [przypis redakcyjny]
o rozkazanie — na poczekanie. [przypis redakcyjny]
O różnicy między sądami analitycznymi a syntetycznymi — różnicę między sądami analitycznymi a syntetycznymi zazwyczaj określano w sposób następujący: metoda, podnosząca się przez rozczłonkowywanie danego pojęcia od rzeczy uwarunkowanej do poznania warunków, a wreszcie zasad, jest analityczną; metoda zaś schodząca od zasad do poznania rzeczy uwarunkowanej jest syntetyczną. Kant uznał za analityczny taki tylko sąd, w którym orzeczenie jest rozwinięciem jeno pojęcia, zawartego w podmiocie według prawidła scholastyków: Quid in subiecto est implicite, in praedicato est explicite. Ale ponieważ w podmiot można włożyć, w miarę rozwinięcia umysłu, mniej albo więcej; zatem dla jednych sąd może być w tym znaczeniu jeszcze analitycznym, kiedy dla innych musi się wydawać już syntetycznym. Zob. E. Adickes w wydaniu Krytyki czystego rozumu s. 45, 46. Przedmiotowego czynnika, który by nas zmuszał do ścisłego rozróżnienia sądów analitycznych od syntetycznych, dopatrzyć trudno. Dla przykładu dość będzie powołać się na fakt, że toż samo zdanie, które Kant poczytuje za analityczne (wszystkie ciała są rozciągłe), Trentowski uważa za syntetyczne. Oto jego słowa: „Mówiąc np. wszelkie ciało jest rozciągłe; wszelka myśl jest duchowej natury; każda idea jest jednym i tymże samym umysłem, — wydaję zdania składnicze [syntetyczne], bo rozciągłość jest pojęciem, w którym rzeczy; duchowa natura pojęciem, w którym myśli; a umysł pojęciem, w którym idee składają się w metafizyczną jedność. Składnicze zdania, jako zdania zestroju wszystkości w jedność, i jako przeciwniki empirycznych zdań rozkładniczych, są zdaniami metafizycznymi. Kant i filozofia niemiecka, uważając zdania rozkładnicze za zdania a priori, byli zniewoleni przez loiczną awożność [konsekwencję] do ujrzenia w zdaniach składniczych zdań a posteriori. Stąd powstało owo sławne pytanie: Wie sind die synthetischen Urtheile a priori möglich? które Kant postawił na czele swej Krytyki rozumu i usiłował rozwiązać z wielką pracą, potem i mozołem. Pytanie to ulęgło się przez błędne pojęcie zdań rozkładniczych i składniczych. Jakkolwiek Krytyka rozumu Kantowska jest czcigodnym, pożytecznym i słusznie sławnym dziełem; opiera się przecież na oczywistym niezrozumieniu swego zadania” (Myślini II, s. 115). Zresztą sam Kant w Nauce o metodzie […] dał przykład, jak sądy syntetyczne, mianowicie empiryczne, mogą być różne u różnych ludzi, stosownie do stopnia ich wiedzy i bystrości; jeden np. w pojęciu „złota” może mieścić więcej znamion niż drugi, bo jeden będzie je znał lepiej, dokładniej niż drugi. [przypis redakcyjny]
„O Rus, quando ego te aspiciam!” — „Kiedyż cię, wsi, zobaczę”. Cytat z Horacego (Satyry, II,6); tu użyty na zasadzie gry słów: rus (wieś) wymawia się po francusku tak jak Russe (Rosjanin). [przypis redakcyjny]
O. S. tyczących B. i K. J. — orzeczenie soboru tyczące bulli i konstytucji jezuitów. [przypis redakcyjny]
o sądnym dniu tak powiedają, że złe uczynki chwalić będą, a dobre ganić — nawiązanie go Biblii, do Apokalipsy a. do Księgi Izajasza (Iz. 5, 20): „Biada tym, którzy nazywają złe dobrem, a dobre złem”. [przypis redakcyjny]
O słodkie światło — Patrz przypisek o świetle w pieśni VII. Światło występuje tu zamiast anioła, który, jak niżej widzieć będziemy, prowadzić będzie poetę na wyższe kręgi tej góry. [przypis redakcyjny]
O służących — owa rzecz O służących była, zdaje się, jedynym pozytywnym wynikiem nieraz proponowanej przez Narcyzę współpracy. Wanda nadesłała jej rozprawkę pod tym tytułem. Narcyza skrytykowała ją życzliwie, po czym sama obrobiła ten temat. O umieszczenie tej pracy w „Bluszczu” pod pseudonimem Filipiny toczy się dalsza korespondencja. Rozprawka Żmichowskiej znajduje się w piątym tomie jej Pism (1885). [przypis redakcyjny]
o służących — Rzecz o służących, w opracowaniu Żmichowskiej. [przypis redakcyjny]
o Szekspirze — Wanda pracowała nad przekładem dzieła Gerwinusa o Szekspirze. Wstęp do tego dzieła ukazał się w jej przekładzie w „Bibliotece Warszawskiej” w r. 1870. Tu jednak, chodzi, zdaje się, o opracowanie monografii. [przypis redakcyjny]
(…) o śmierci słynnego aktora komicznego Pertica — aktor ten zmarł jakoby pod wpływem strachu przed zemstą karbonariuszy. [przypis redakcyjny]
O Świętojańskiej powiedz mi owczarni — To jest: o Florencji, której św. Jan jest patronem. [przypis redakcyjny]
o tej dobie — w takich okolicznościach. [przypis redakcyjny]
O tempora, o mores! — O czasy, o obyczaje! [przypis redakcyjny]
o ten to list, zaniesion do ambasady moskiewskiej w Paryżu, Kamiński wystąpił — pułk. Mikołaj Kamieński, ogłosił w r. 1845 odezwę w sprawie listu Al. Chodźki. [przypis redakcyjny]
O, terąue quaterąue beati (łac.) — o, trzy razy i cztery razy błogosławieni, szczęśliwi. [przypis redakcyjny]
O trybunałach miłosnych — Przyczynek ten jest oparty, niekiedy dosłownie, na wstępie Raynouarda do tomu II jego antologii Choix de poésies originales des troubadours. [przypis redakcyjny]
o trzy mile — widocznie jest tu ciągle mowa o milach morskich, których Francuzi i Anglicy liczą po 60 na jeden stopień geograficzny. Mila taka ma 1852 metry albo 6482 łokci polskich i jest cztery razy mniejsza od mili geograficznej, niemieckiej, która jest niewiele dłuższa od mili polskiej. [przypis redakcyjny]
o Twem postanowieniu — August Cieszkowski ożenił się ze swą siostrą stryjeczną, panną Heleną Cieszkowską. [przypis redakcyjny]
O ty, co w owej szczęśliwej dolinie — Mieszkanie Anteusza naznacza poeta, według Lukana, w okolicy, w której Hannibala Scypion pokonał. [przypis redakcyjny]
o tym czasie jakoś — 1 listopada 1660 r. pod Czudnowem. [przypis redakcyjny]
O tym szczególe wcześniej Werter nie wspominał. [przypis redakcyjny]
o virtus, ego te dominam putabam, et tu es serva fortunae (łac.) — o cnoto, ja cię miałem za panią losu, a ty jesteś jego służebnicą. [przypis redakcyjny]
o waszej stracie — mowa o śmierci Alfonsa Grabowskiego. [przypis redakcyjny]
o wodzie — bo nie pije wina. [przypis redakcyjny]
o wodzu się pyta (starop. konstrukcja) — zamiast: o wodza się pyta (podobnie pieśń VII zwr. 84). Zwrot podobny jak u Jana Kochanowskiego w 2 pieśni ks. II, w. 18: „staraj się o takiej pomocy”. [przypis redakcyjny]
o wolność (…) sie oprzeć — walczyć w obronie wolności. [przypis redakcyjny]
o worku — o sakiewce z pieniędzmi. [przypis redakcyjny]
[O wpływie literackim Francji na Polskę] — ku końcowi r. 1924 redakcja tygodnika paryskiego „Les Nouvelles Litteraires” podjęła ankietę na temat wpływu literackiego Francji zagranicą (L'Influence Littéraire de la France à l'Etranger). Do szeregu wybitnych pisarzy z najrozmaitszych krajów — „od Kanady do Przylądka Dobrej Nadziei, od Japonji do Argentyny” — wystosowano kwestjonarjusz (ułożony przez p. Edwarda Ramond) o następującem brzmieniu: „1° Jaki jest dziś stan wpływu wywieranego przez współczesną literaturę francuską na literaturę Pańskiego kraju? Czy wpływ ten wzmaga się czy maleje? 2° W jakiej dziedzinie ujawnia się on z największą siłą: w powieści, teatrze, poezji, krytyce? 3° Jaka «szkoła» czy «manjera» w Pańskiem przekonaniu najdokładniej reprezentuje ducha francuskiego? 4° Których, wreszcie, pisarzy i które dzieła ceni Pan najbardziej i które cieszą się największą sławą wśród wykształconej publiczności Pańskiego kraju?”. Poczynając od 8 listopada 1924 r. drukowały „Nouvelles Litteraires” odpowiedzi na tę ankietę z komentarzami p. Edwarda Ramond. Odpowiadali krócej lub dłużej: Keyserling, Heinrich Mann, Kasimir Edschmid i Ernst Robert Curtius (z Niemiec), Bernard Shaw i Frank Swinnerton (z Anglji), Iwan Bunin (z Rosji), księżna Bibesco, Panait Istrati i N. Iorga (z Rumunji), Selma Lagerlöf (z Szwecji), A. Wilmotte i André Baillon (z Belgji), Alfons Maseras (z Katalonji), C. F. Ramuz i Jacques Chenevière (z Szwajcarji), Abdul Hak Haamid (z Turcji), E. Gomez-Carillo i José Bergamin (z Hiszpanji), Margherita Sarfatti (z Włoch), Frances G Gibbes (ze Stanów Zjednoczonych), Tsen Tsonming (z Chin), Izrael Zangwill (jako ecrivain israélite i literat angielski zarazem), C. M. Grieve (ze Szkocji), A. Tchobanian (z Armenji), Ventura Garcia Calderon (z Peru), Olivar Asselin i Marcel Dugas (z Kanady), J. Vecozols (z Łotwy), Stefan Zweig i Artur Schnitzler (z Austrji), Ali No Rouze (z Persji), Richard Weiner (z Czechosłowacji), G. Xenopoulos (z Grecji), Johan Bojer (z Norwegji), Agostinho de Campos (z Portugalji). Odpowiedź Żeromskiego nie była wydrukowana w „Nouvelles Litteraires”. Powodu tego pominięcia redakcja mu nie wytłumaczyła. A przygotował tę odpowiedź z wielką skrupulatnością, o czem dowodnie świadczą cztery zachowane bruljony. Wybraliśmy z nich do niniejszego wydania ten, który jest najzupełniejszy i jako całość niewątpliwie najpóźniejszy: jeden bowiem ma wszelkie cechy pierwszego rzutu, a drugi i trzeci obejmują tylko dwa początkowe paragrafy. W owym pierwszym rzucie znajdujemy na końcu (przekreślone) następujące wyznanie osobiste: „Pierwsze tchnienie (subtelnej) poezyi poznałem w dzieciństwie z urywków przepisanych (ręką matki) — był to Czatterton dramat Alfreda de Vigny, tłomaczony przez poetę Apolla Korzeniowskiego, (nieznanego) ojca sławnego pisarza angielskiego Józefa Conrada-Korzeniowskiego”. (Pierwsze i trzecie z wyrażeń, ujętych tu w nawias, są później dopisane, drugie — jest skreślone). Bruljony są pisane na luźnych kartkach formatu „handlowego”. [przypis redakcyjny]
O wspaniały Alfonsie! gdy cię (…) / W róg czoła kamień trafił — (Strofy 3–5). Hiszpanie zdobywszy szańce Alfonsa, Bastia del Genivolo (31 grudnia 1511), wycięli w pień całą załogę razem z dowódcą, Vestidello Pagano. Alfons nadciągnął jednak z wojskiem i po kilkugodzinnym szturmie zdobył na powrót Bastię, przy czym sam trafiony kamieniem, stracił na chwilę przytomność; cała załoga hiszpańska już to w walce, już też po zdobyciu szańców poniosła śmierć z ręki rozjuszonych zwycięzców. [przypis redakcyjny]
o wszystkich rzeczy namieniamy wątku — Wątek znaczy tu treść, czyli materią, z której „wszystkie rzeczy”, to jest świat cały jest utworzony. [przypis redakcyjny]
o wszytki (starop.) — o wszystkich. [przypis redakcyjny]
o zakładzie — o nagrodzie lub o wciągnięciu kogoś w zabawę w ciągnięcie kota. [przypis redakcyjny]
o zamordowaniu księcia de Berry — Charles Ferdinand de Berry, syn Karola X, zginął z ręki zamachowca Louvela (1820). [przypis redakcyjny]
o zasadzie wystarczającej podstawy — Über die vierfache Wurzel des Satzes vom zureichenden Grunde, Rudolstadt 1813. [przypis redakcyjny]
O życiu i pismach Modrzewskiego obacz Starovol. Hecatont. N. LX. Węgierskiego Hist. Ecclesiar. Slcwon. p. 80. Sandius in Bibliotheca Anti-trinitarior. p. 35. LauterbaoKs polnischer Socinism p. 105. Lubo wszyscy zgadzają się, że Modrzewski był szlachcicem, Niesiecki nie czyni jednak o nim wzmianki, może przez opuszczenie umyślne jako heretyka. [przypis redakcyjny]
Oaristys — tytuł idylli aleksandryjskiej, którą naśladował André Chénier. [przypis redakcyjny]
ob[acz] Romantyczność — słowa te wskazują na łączność postaci Dziewczyny z Karusią rozpaczającą w Romantyczności po śmierci kochanka. [przypis redakcyjny]
ob caricas Atticas (łac.) — dla fig attyckich. [przypis redakcyjny]
ob metum (łac.) — ze strachu. [przypis redakcyjny]
ob rationes (łac.) — z (tych) przyczyn. [przypis redakcyjny]
obaczać (starop.) — uważać. [przypis redakcyjny]
obaczę listek krzewu różanego oząbkowany drobno — Rysunek liścia róży. [przypis redakcyjny]
obaczy się (starop.) — spostrzeże [się], upamięta [się]. [przypis redakcyjny]
obaczyć się (starop.) — upamiętać [się; opamiętać się, powściągnąć się]. [przypis redakcyjny]
obaczyć — tu: przewidzieć. [przypis redakcyjny]
obaczyć — tu: przyjść do siebie. [przypis redakcyjny]
obaczywane (starop.) — uważane. [przypis redakcyjny]
obaczywszy (starop.) — [tu:] poznawszy. [przypis redakcyjny]
obarczyciel — sprawca ucisku, ciemięzca, tyran. [przypis redakcyjny]
obarzanek — poprawniej: obwarzanek. [przypis redakcyjny]
obbiedz a. obbieżeć (starop.) — obiegać, biec dookoła. [przypis redakcyjny]
obbiedz, obbieżeć (starop.) — obiec, obejść. [przypis redakcyjny]
obbieżeć a. obbiedz (starop.) — dziś popr.: obiec; 3.os.lp: obbieżał, tj. okrążył biegiem dookoła. [przypis redakcyjny]
obbieżeć (starop. forma) — obejść; obbieżeć gdzie stroną: obejść gdzieś bokiem. [przypis redakcyjny]
obcesem — natrętnie, zuchwale. [przypis redakcyjny]
obcesem — obcesowo, gwałtownie. [przypis redakcyjny]
obciążliwy krzywdą (starop.) — skrzywdzony. [przypis redakcyjny]
obcowanie (starop.) — mieszkanie. [przypis redakcyjny]
obdłużnemi — długimi. [przypis redakcyjny]
obediencja — posłuch. [przypis redakcyjny]
obediencja — posłuszeństwo. [przypis redakcyjny]
obegnać (starop.) — otoczyć. [przypis redakcyjny]
obejma (3 os. lp cz.ter.) — dziś popr.: obejmuje. [przypis redakcyjny]
obejmani (M. lm m.os.) — dziś popr.: obejmowani. [przypis redakcyjny]
obelisk — mowa o słynnym obelisku egipskim, zdobiącym plac Zgody w Paryżu [przypis redakcyjny]
obelisk — słup kamienny, czworoboczny, zwężający się ku górze. W Egipcie był symbolem kultu boga słońca. Wspomniany tu granitowy obelisk, wysokości 23 m, pochodzi ze świątyni egipskiej w Luksorze (starożytne Teby). Był darem paszy egipskiego dla króla Ludwika Filipa. Ustawiony w r. 1836. [przypis redakcyjny]
obercuch (starop.) — wierzchnia suknia. [przypis redakcyjny]
obercuchy (starop.) — wierzchnia suknia. [przypis redakcyjny]
obercuchy sznurkują (starop.) — suknie wierzchnie sznurkami oszywają. [przypis redakcyjny]
Oberman — znana powieść francuskiego autora, Étienne'a Eivert de Senancourta (1770–1846), wyd. w r. 1804. [red. WL]. [przypis redakcyjny]
obersztlajtnanci — podpułkownicy. [przypis redakcyjny]
oberwać (starop.) — [tu:] wyłudzić. [przypis redakcyjny]
obeszła wodami — [tu:] otoczona wodami. [przypis redakcyjny]
obeszły (daw.) — otoczony. [przypis redakcyjny]
obeszły (daw.) — [tu:] otoczony. [przypis redakcyjny]
obeszły (starop. forma) — w znaczeniu biernym: [otoczony przez gmin; red. WL]. [przypis redakcyjny]
obeszły (starop.) — otoczony; opływany; wysep obeszły wodami: wyspa opływana wodami. [przypis redakcyjny]
obeszły (starop.) — otoczony; tu: opływany; wysep obeszły wodami: wyspa opływana przez wody. [przypis redakcyjny]
obeznawał się wprzódy — dziś: zapoznawał się najpierw. [przypis redakcyjny]
Obezzo d'Este — margrabia Ferary i Ankony, za życia bawił się rozbojami; zapalony gwałtownym gniewem własny pasierb go zabił. [przypis redakcyjny]
obfitość wykrzyknień, pytań — Prof. M. Szyjkowski dowiódł statystycznie w pracy pt. Wykrzyknik i pytanie retoryczne w młodocianej twórczości Słowackiego (Rozpr. Wydz. filolog. Ak. Umiej. 1909), że obie te figury stylistyczne występują w poezji romantycznej o wiele obficiej niż w klasycznej. Wykazał nadto, że u Słowackiego obficiej niż u Mickiewicza. U pierwszego jest w pierwszym siedmioleciu jego twórczości jedno pytanie na 34 wiersze przeciętnie; wykrzyknień u Mickiewicza, aż do Wallenroda włącznie, jest 1 na 24 w., u Słowackiego w pierwszym siedmioleciu 1 na 17. U Malczewskiego wykrzyknień przeciętnie 1 na 9 w., a pytań 1 na 17 i 1/2. [przypis redakcyjny]
obiad nie chciał pojąć żony — obiad nie chciał połączyć się z wieczerzą. [przypis redakcyjny]
obiata (daw.) — ofiara. [przypis redakcyjny]
obiata — ofiara, ślubowanie, obietnica (w słowie tym występuje ten sam pierwiastek, co w słowie: „obiecać”). [przypis redakcyjny]
obicia chińskie — ścienne i meblowe, weszły w modę w XVIII w.; prawdziwe, jedwabne przetykane, najkosztowniejsze, wyrabiane były na wzór chiński w Europie z jedwabiu w Lyonie. [przypis redakcyjny]
Obidzy — rycerz toskański. [przypis redakcyjny]
obie — forma ta w odniesieniu do rzeczownika oczy jest reliktem dawnej formy podwójnej. [przypis redakcyjny]
obie stronie — liczba podwójna, dziś popr.: obie strony. [przypis redakcyjny]
obiecadła nauczą — [nauczą] pierwszych początków, pierwszych zasad. [przypis redakcyjny]
obiecana Historia Sztuki Winkelmana — Winkelmann wydał swą Historię Sztuki w r. 1763. [przypis redakcyjny]
obiedwie stronie (starop. forma) — dualis [tj. liczba podwójna; dziś: obydwie strony; red. WL]. [przypis redakcyjny]
obiedwie stronie (starop. forma) — liczba podwójna, dziś nieużywana, podobnie: dwie koronie, pieśń VIII zwr. 15. [przypis redakcyjny]
obiekcja — zarzut. [przypis redakcyjny]
obiektant — przeciwnik, podnoszący zarzuty. [przypis redakcyjny]
obiektywacje woli i państwo idei — Der Welt als Wille erste Betrachtung: Die Objektivation des Willens. [przypis redakcyjny]
obiema — obydwom. [przypis redakcyjny]
