Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, [Dokąd to jeszcze?]
Narzeczona → ← Świętość

Spis treści

    1. Cień: 1
    2. Grzech: 1
    3. Poezja: 1

    Modernizacja pisowni: mię > mnie.

    Krzysztof Kamil Baczyński[Dokąd to jeszcze?]

    1
    Dokąd to jeszcze? Ten cień stoi we mnie
    jak obraz wieczny mego zatracenia,
    rdzewieje tarcza i gorzknieje ziemia
    pod zamyśleniem moim obosiecznym.
    5
    Poezja, GrzechO, bo ja jestem mieczem krzywdy wszelkiej,
    przez moje ręce wyciągnięte we śnie
    wędrują grzechy jak milczące węże
    i wytryskają z palców jako pieśni.
    I czego dotknę, to się łzą pokryje
    10
    jakoby rosą, tylko że tak słoną,
    że się nie pięścią — całą ziemią biję
    w pierś, której nigdy win nie odpuszczono.
    O, bo i jakże odpuścić, że człowiek
    zapomniał głosu, mówiąc w bożej mowie.
    15
    I gdzie postąpię, pęknie mi pod stopą
    ostatni kamień, a dalej już ciemność,
    i jestem jak ten pierwszy człowiek po potopie,
    który zawinił. Więc wtedy nade mną
    też blasku nie ma i w dłoni mi próżno,
    20
    jakby z niej krzyż wyjęto i włożono topór,
    i jestem duszą smutku po ciałach podróżną
    i jestem sam i ziemi tępy opór.
    O, żeby chwila jedna, dzban by dano
    ze zdrojem chłodnym, żeby klątwę zdjęto
    25
    i żeby serce — sercem, a nie raną,
    i żeby droga choć w konaniu — świętą,
    i niebo mnie nie skrywa jak ziemi powieka,
    i śniegu nawet nie ma, który mię pokryje,
    tylko jak głosy łzami po omacku ryję
    30
    Cieńjak cień, jak cień strudzony, co zgubił człowieka.

    6 grudnia 1942

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca