Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, Śpiew do snu
Pokolenie (Wiatr drzewa spienia) → ← Róża świata

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Dusza: 1
    3. Kochanek: 1
    4. Miłość: 1
    5. Sen: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiŚpiew do snu

    Żonie

    1
    Sen, Ciało, Miłość, Kochanek, DuszaCiało mojego ciała i światło mojej myśli,
    chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił,
    z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest
    jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej
    5
    swój lot jak płomyk drżący, bolesny a pragnący,
    by popłynęło w tobie jak szumny strumień słońce.
    Ciało mojego ciała i blasku moich pragnień,
    niech ci się we śnie gałąź niebieskiej chmury nagnie
    i niech ci da jak owoc jaskółkę w piersi małe,
    10
    której by w sercu trzepot nauczył, jak kochałem
    i jak ja ciebie ciosam w tej bryle nieobrotnej,
    w swojego ciała drewnie, w myśli swojej samotnej.
    Ciało mojego ciała i trwogi mej nadziejo,
    nich ci się we śnie wody przez oczy tocząc — chwieją
    15
    i niechże ci podadzą rybę jak dłoń, co klaszcze,
    byś znała to milczenie, co mnie okrywa płaszczem,
    i niechaj iskry ognia, co w łusce się zapalą,
    mój blask dopełnią w tobie i smutek mój wyżalą.
    Nie dałem ci jabłoni ziemskiej, co sytość niesie,
    20
    wyrosłem ja na chmurach jak dzika jabłoń w lesie.
    Ale mam źródło w sercu srebrne jak żywy pieniądz,
    unieś się we śnie, spojrzyj w lustro jego nad ziemią.
    Nie szukaj mnie w słabości, źródła mego nie mijaj,
    nie umiera w nim ciało, dusza wieczność w nim żyje.

    22 czerwca 1943

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca