Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), W zwiewnych nurtach kostrzewy (cykl), Pogoda
[Upalny ranek. Gwary i turkoty...] → ← [O majowym poranku deszcz ciepły i przaśny...]

Spis treści

    1. Droga: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Konflikt wewnętrzny: 1
    4. Radość: 1
    5. Szczęście: 1

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: odniechcenia > od niechcenia; napewno > na pewno.

    Spółgłoski dźwięczne/bezdźwięczne: biedz > biec.

    Fleksja: tem > tym.

    Interpunkcja, np.: I chcę i nie chcę i muszę > I chcę, i nie chcę, i muszę

    Bolesław LeśmianŁąkaW zwiewnych nurtach kostrzewyPogoda

    1
    Konflikt wewnętrzny, Szczęście, RadośćI chcę, i nie chcę, i muszę
    Dziś jaśnieć razem z pogodą,
    Co niepokoi mi duszę
    Złotego szczęścia urodą.
    5
    A szczęście lśni od niechcenia,
    A ja przezywam je: „Ono”—
    I rozkosz porozumienia
    Poufnie wzdyma mi łono!
    A Ono w słońcu się szerzy,
    10
    Na rzęsach światłem osiada,
    Ale do siebie należy,
    I nikt go, nikt nie posiada!
    A Ono teraz w obłoku,
    A teraz — w środku trawnika,
    15
    Pociesznie przynaglam[1] kroku,
    Niech krok do szczęścia nawyka[2].
    Brnę w słońcu po samo gardło,
    Co snami łka niecierpliwie,
    Twarz mam odwiecznie umarłą,
    20
    A w nogach radość mi żywie[3]…
    I błogosławię swej twarzy,
    I wdycham wiarę od słońca,
    Że się na pewno coś zdarzy,
    Coś się poszczęści bez końca!
    25
    Że Ono drogą rozminną[4]
    Zbliża się wciąż bezhałaśnie[5],
    I że tak stać się powinno,
    I że tak stanie się właśnie!
    DrogaI czynię kroki niezgrabne,
    30
    Ze szczęściem nieoswojone —
    I bezdomnieję[6], i słabnę,
    I nie wiem, w którą biec stronę?
    Kondycja ludzkaTrzeba nic nie mieć prawdziwie,
    Żyć tylko tym, że się żyje,
    35
    By dłoń wyciągać łapczywie
    Po takie szczęście niczyje!

    Przypisy

    [1]

    przynaglać — dziś: przyspieszać. [przypis edytorski]

    [2]

    nawykać — przyzwyczajać się. [przypis edytorski]

    [3]

    żywie — dziś popr. forma 3 os. lp cz.ter. czas. żyć: żyje. [przypis edytorski]

    [4]

    rozminny — powodujący, że trudno się spotkać. [przypis edytorski]

    [5]

    bezhałaśnie — dziś: bezgłośnie; bez hałasu. [przypis edytorski]

    [6]

    bezdomnieć (neol.) — stawać się bezdomnym. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca