Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Barbara Klicka, same same, Locus focus
Śluza → ← Zator

Spis treści

      Barbara KlickaLocus[1] focus

      1
      Miałaś rację ledwie się przyznając. Twoja matka z odległości znów
      obcina włosy na bardzo krótko, chociaż jest jeszcze młoda, chociaż kiedy
      chadza do parków, mrówki używają jej kciuków jak gładkich drabin.
      Macha do ojca, w dłoni trzyma chustkę z ligniny. Wieczne pożegnanie.
      5
      Córki są takie przemądrzałe, gdy długo nie rodzą i nie kończą studiów. To
      nie jej przypadek, ma magisterium i dzieci: dzieworództwo w działaniu.
      Ale motyle z jej brzucha mieszkają na odległych łąkach. Nawet słowa
      łąka używa się tutaj na lekkim przydechu — jak wielu innych słów, które
      nie znajdą nigdy godnych odbić. Zakradaj się do piwnic, na strychy — na
      10
      zagrzanych grzędach
      nocuje twój moll, dziewczynko. W ciemni się trzęsiesz, na słońcu
      prześwietlasz te klisze. Więc jeśli rankingować strachy, słowo mąż
      wysunie się wyraźnie na czoło, a przez czoło przecież lepiej jest
      przeciągnąć kosmyk,
      15
      jak wtedy, kiedy przy jakiejś poręczy chciałaś się całować, ale
      zabrakło ci, bo ja wiem, wdzięku, odwagi, zamaszystej kiecki. Och, wiem
      — wolisz sama wbijać w siebie choćby wykałaczki,
      bo jedna wiesz, jak daleko stąd do płynnego życia, na które nie
      masz żadnego dowodu. I chociaż zakładam, że kłamiesz — ty kłamiesz.
      20
      W jakimś letnim parku, na ławce w półcieniach, grzebiesz sobie w oku
      zakażoną drzazgą
      i nic się nie zmienia.

      Przypisy

      [1]

      locus (łac.) — miejsce (cały tytuł wiersza stanowi nawiązanie do Locus solus Raymonda Roussela). [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca