Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stanisław Jachowicz, Bajki i powiastki, Rybak
Skutki lekkomyślności → ← Sen

Spis treści

      Stanisław JachowiczBajki i powiastkiRybak

      1
      Na kępie pod Dzikowem[1] blisko Miechocina[2]
      Uboga żyła rodzina,
      Ojciec, matka, dziadek trzeci,
      I kilkoro jeszcze dzieci:
      5
      Siatka, węcierz, wędka mała,
      Oto ich nadzieja cała.
      Nie było tam na stole smacznej leguminki,
      Ani poleweczki z wina;
      Na suchym chlebie przestają dziecinki,
      10
      I cała biedna rodzina.
      Jeźli się rybka złowiła,
      Zanieśli ją do Dzikowa.
      I tylko się sól kupiła,
      Czasem bułeczka pytlowa.
      15
      Raz przypadkiem dużego złowili szczupaka:
      Radość w chałupie rybaka.
      «Będzie mąka, będzie kasza,
      Z mąki kluseczki, pociecha nasza!»
      Wołały dzieci, klaskając w dłonie;
      20
      Gdy młody syn dziedzica nadszedł w to ustronie.
      «W głowach im się burzy chyba,
      Tak ich cieszy jedna ryba.
      U nas tyle się minie sumów i łososi,
      A nikt się nie unosi.»
      25
      Tak rzekł młodzian, a sługa odpowiada stary:
      «Panie! poznaj niedolę i złóż jej ofiary.
      Co u was zbytkiem, tu pierwsza potrzeba,
      Tu czasem nie wystarczy na kawałek chleba.
      Nie kosztują tej ryby, owocu swej pracy,
      30
      Na lichym muszą przestać pokarmie biedacy.
      O! przypatrz się nędzy zbliska:
      Gdy ją poznasz z istoty, ale nie z nazwiska,
      Serce nieraz do biednej wprowadzi cię chatki;
      Dasz pomoc i pokażesz, na co są dostatki.»

      Przypisy

      [1]

      Dzików — miasteczko w Rzeszowskiem w Galicji. [przypis redakcyjny]

      [2]

      Miechocin — wioska pod dzikowem. [przypis redakcyjny]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca