Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Nenia i inne wiersze, XVII
XVIII → ← XVI

Spis treści

      Eugeniusz Tkaczyszyn-DyckiXVII

      1
      w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół
      materace na których spał Leszek i wielu innych
      których jeszcze pamiętam i już zapominam
      jeszcze pamiętam wilgoć w miejsce języka
      5
      oczu myśli a już zapominam
      a nagość ich była jak dziwna bajka
      już zapominam z kim spał Leszek z kim spałem
      zanim przyszła śmierć Leszka
      i jeszcze pamiętam chłód jego ciała
      10
      kiedy jechaliśmy z trumienką za miasto
      jeszcze mnie pamięć nie myli chłód jego ciała
      drzemał we mnie jak styczniowe słońce
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca