Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bianka Rolando, Biała książka, Piekło, Pieśń dwunasta. Bruna wsłuchuje się drugi raz
Pieśń trzynasta. Urania śpiewa głosem odwróconym → ← Pieśń jedenasta. Bruna śpiewa pierwszą pieśń wojenną

Spis treści

      Bianka RolandoBiała książkaPiekłoPieśń dwunasta. Bruna wsłuchuje się drugi raz

      1
      Dorzuć trochę swoich kości do ognia, bo robi się chłodno
      Pod wyleniałą peruką z kreciego futra i z nutrii brzmi wokal
      Nadkobiece ma zdolności manualne, taka męska jest i silna
      Nawet teraz odwrócona do wszystkich nie chce występować
      5
      Idź tam do niej, namów ją, by rozwinęła swe spocone pięści
      Niech nie boi się odkrycia swej szpetnej twarzy, robaczywej
      Chodź do mnie z tłustymi włosami zgubionymi i wyrywanymi
      Przedstaw się ładnie, bardzo proszę, teraz kolej na ciebie
      Próbowałaś trunków zakazanych pozyskiwanych z boleści
      10
      Witaj w klubie tenisowo-golfowym dla potentatów ropy
      czystych, zarumienionych podnieceniem, swoją personalną furią
      Pogryziemy wszystko nieznane, sprowadzane z dzikich krain
      Będziemy się oblizywać, cieszyć w środku ze swej nadrzędności
      Kobiecy wokal wrzaskliwy, taki przekomarzający się o swoje miejsce
      15
      Niszczyła wielu, by zaśpiewać taką niezwykle odwróconą pieśń
      No może teraz zaprezentujesz ją szerokiej publiczności
      przed moim pomazanym obliczem, barwami wojennymi
      Nikną już oczy i moje twarze w maseczkach wojennych
      Będę cię zabijać wsłuchiwaniem się we wszystkie półtony
      20
      Podziemne kwiaty swe pąki zżerają, przerażone wiecznością
      Jak uciszyć tych samozwańców rozrastających się w kątach
      Samozwańce w korowodzie zaciśnięte w mojej głowie depczą się
      i przepychają, i ładnie się ukłonić należy, no mniej więcej tak
      Któż tu będzie pierwszy, który pierwszy wystąpi, pokazując się?
      25
      Sztuczki sceniczne, aby jakieś osoby zaklaskały z zażenowaniem
      chyba nie do końca zrozumiały, że ta pani śpiewająca to trup
      Jakaś taka dziwna jest, dziwnie się uśmiecha przez brak zębów
      że w ogóle pozwala się na takie występy, scenografie pomylone
      Ona się nie rusza, w sumie nie umie śpiewać, jak inne jej podobne
      30
      a suknie ma w pasy czarne i nie wiruje w pędzie zgnieciona
      tylko pluje, krzyczy ściśnięta i to cały jej występ uroczy
      Przeciska się przez siebie, a każdy jej ruch to niemożliwy ruch
      Biegnijcie do pierwszych rzędów zobaczyć jej make-upy
      namalowane jej uśmiechy w zespole pieśni i tańca ściśniętego
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca