Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Charles Baudelaire, Kwiaty zła, Głos
Żądza nicestwa → ← Pęknięty dzwon

Spis treści

    1. Choroba: 1
    2. Dzieciństwo: 1
    3. Książka: 1
    4. Los: 1
    5. Marzenie: 1 2 3
    6. Mędrzec: 1
    7. Piękno: 1
    8. Pokusa: 1
    9. Rozkosz: 1
    10. Sen: 1
    11. Życie snem: 1

    Charles BaudelaireKwiaty złaGłostłum. Adam M-ski

    1
    Dzieciństwo, KsiążkaKolebka moja stała gdzieś u drzwi biblioteki:
    Babelu[1], gdzie baśń, romans — śród mądrych ksiąg ogromu,
    Mieszały się — a z nimi w pyle Rzymiany, Greki;
    Ja sam nie byłem wyższy od porządnego tomu.
    5
    Pokusa, Rozkosz, MarzenieI słyszałem dwa głosy. Stanowczy a układny
    Szeptał jeden: «Ta ziemia — to wyrób cukierniczy;
    Mogę (wówczas w rozkoszy nie spotkasz tamy żadnej)
    Dać ci apetyt równy powabom tych słodyczy».
    A drugi: Życie snem, Marzenie, Choroba, Los«O, pójdź ze mną błądzić po marzeń drogach,
    10
    Za krańce możebności, w dal, poza światy znane!»
    Głos ten śpiewał jak wicher szumiący po rozłogach,
    Jak widmo nieokreślne, nie wiedzieć skąd przywiane,
    Co słodko pieści ucho, a jednak trwoży sobą.
    «Jam gotów, głosie luby!» rzekłem — i od tej pory,
    15
    Czuję to, co — niestety! — można zwać mą chorobą,
    Fatalnością mych losów. Odtąd poza pozory
    Ogromu wszechstworzenia, w czarnej otchłani głębi,
    Ja, ofiara dręczona przez jasnowidztwa harpie[2],
    Odróżniam tysiąc dziwnych światów, co się w mgle kłębi,
    20
    I wlokę z sobą żmiję, która mi stopy szarpie
    I podobny prorokom, jak ongi ci tułacze,
    Ukochałem tak czule głąb morską i pustynię;
    Śmieję się śród żałoby, przy ucztach świetnych płaczę,
    I znajduję smak zdrowy w najbardziej gorzkim winie;
    25
    Sen, Marzenie, Piękno, MędrzecCzęsto spełnione fakta[3] uważam za złudzenia,
    Lub okiem tonę w niebie, gdy grunt spod stóp się wali.
    Lecz głos szepce z pociechą: «Zachowaj twe marzenia;
    Piękności snów szaleńczych mędrcowie nie zaznali!»

    Przypisy

    [1]

    Babel — nazwa wieży z biblijnej opowieści (Rdz 11,1-9); podczas wznoszenia wieży Babel Bóg pomieszał budowniczym języki, dzieląc w ten sposób ludzi na różne narody, a zarazem udaremniając im zjednoczenie się i zbuntowanie przeciw jego potędze. [przypis edytorski]

    [2]

    harpie (mit. gr.) — personifikacje destrukcyjnej siły wiatru, siostry Iris (bogini tęczy), córki Taumasa (bóstwa odpowiedzialnego za cuda przyrodnicze) i okeanidy Elektry; w późnych (również już średniowiecznych) przedstawieniach utrwalił się ich obraz na podobieństwo syren: jako drapieżnych ptaków o kobiecych głowach; trzy siostry-harpie: Aello („Wichrowa”), Kelajno („Czarna”; a. Podarge: „Prędkonoga”) i Ocypete („Szybka w Locie”) mieszkały na wyspie Strofades; zajmowały się też dręczeniem złoczyńców w Tartarze; były złośliwe i brutalne; Zeus ukarał króla Tracji, Fineusa, który nadużywał zdaniem Gromowładnego swego daru jasnowidzenia, umieszczając go na wyspie, gdzie harpie uniemożliwiały skazańcowi pożywienie się: wyrywały mu pokarm z rąk i zanieczyszczały jedzenie; Fineusa oswobodził Jazon i Argonauci. [przypis edytorski]

    [3]

    fakta — dziś popr. forma M.,B. lm: fakty. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca